Jeśli chodzi o psie imiona ,to miałam raz fajny przypadek.Było to w okresie kiedy na boiskach triumfował Diego Maradona.Miałam wtedy miot briardów i w metrykę jednego z nich wpisałam imię Diego.Kiedy na wystawie jeden z kibiców zobaczył to imię w metryce,zrezygnował z zakupu berneńczyka ,którego miał kupić i kupił mojego Diego.potem jako drugie imię dodał mu Maradona i miał idola w domu.Miałam też parę przypadków zrezynowania z psa kiedy imię się nie podobało.