To chyba zależy od tatuownicy,jaką posługują się ZK.
Sucz kupiłam w Łodzi ,już 7 lat ma czytelny tatuaż w pachwinie,a jej kieleckie dzieci po 4 latach tylko resztki tatuażu,choć były kłute dwukrotnie.
Moje 4,5 letnie briardy mają zęby tak starte i brzydkie,że wet powiedział,że po zębach to by im spokojnie dychę dał.Z łapami też różnie bywa, ale stare czarne briardy bywają często mocno posiwiałe,a tu siwizny zbytnio nie widać.