Jump to content
Dogomania

Diuna B.

Members
  • Posts

    2859
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Diuna B.

  1. Bez żadnej agitacji zagłosowałam na Pipi .....
  2. Wojtuś już po kąpieli - zeszła z niego tona syfu; psiak przemiły,dzielnie zniósł kąpiel,chociaż widać było,że to pierwsze jego tego rodzaju przeżycie.
  3. Poczęstowałam się banerkiem,chyba można:hmmmm: ?
  4. [quote name='malawaszka']czy możecie zerknąć tutaj na filmiku od minuty 2:25 jest czarny kudłacz- czy to briard? [url]http://osiemnastka.civ.pl/news.php?readmore=37[/url][/QUOTE] Mocno wygląda na briarda,ale czemu mu tych sopli nie poobcinali?!?!?! Przecież na takie upały to pies siedzi jak w piekarniku!!
  5. [quote name='Czorcik']ku...a przecież to jest chore !!! obawiam sie , ze to jakieś gnojstwo sobie cyrk urządziło.[/QUOTE] Mnie też to na jakieś naćpane gnojstwo wygląda
  6. Wiadomości cudowne :lol:,domek cudowny :lol:,adopcja cudowna :lol:,bądź szczęśliwy Tao do końca swoich dni....
  7. [quote name='giselle4']..to nie jest pies to jest wielkie dziecko juz mniej sie boi,juz umie wyszczekac spacerek,juz sie nie kłoci tylko wcina witaminki i tranik jest suuuper,tylko jeszcze do malutkich dzieci nie wiem do wiekszych to przyjeciel:)[/QUOTE] Bo one właśnie takie są -WIELKIE DZIECI. 6 briardów z mojej hodowli poszło do rodzin z małymi dziećmi -wszystkie sprawdziły się w 100%.W 2 przypadkach dzieci urodziły się gdy briardy były już dorosłe -idealnie zaakceptowały nowych domowników :lol: Jestem optymistką.
  8. Mam nadzieję ,że skoro lubi ludzi,to dzieci też.
  9. Ja od początku stosowałam metodę iwstar58.Otworzyć dzioba...wrzucić to co trzeba... zamknąć ..i zaraz potem wątróbka gotowana ,którą uwielbiają.Teraz już na widok pudełka z lekami i hasła,,bierzemy" kolejka mi stoi.Z przyjemnością rozdziawiają pyski,bo to smakołykiem pachnie :razz:
  10. [quote name='giselle4']..on jak sie cieszy to skacze jak konik...... i ciągnie do przodu[/QUOTE] Oj znam ja ten ból :roll: - moim jak szelki założę,to nie raz na drzewie się zatrzymuję:evil_lol:,[COLOR=silver][SIZE=1]a uczyłam chodzić na smyczy od urodzenia...[/SIZE][/COLOR]
  11. Bo tranu z pasztetem się nie jada:evil_lol: Osobno - jak najbardziej :razz:
  12. [quote name='giselle4']Tao dzisiaj Moj aparat nie oddaje jego urody ale wyczesany ale tak nie do konca nie daje pupy ...nie wiem czy dostawał w pupe ? czy jego boli? na ogonie zeszłoroczne rzepy...poszły precz obroza ,zwiazek pana z psem,poszla precz dredy przy brodzie i pupie poszły precz a zreszta same zobaczcie::) obroza [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/8bfF1OYKk3L"][IMG]http://gis4.wrzuta.pl/sr/d/8bfF1OYKk3L[/IMG][/URL] jego kudły [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/0XOOO3VacuR"][IMG]http://gis4.wrzuta.pl/sr/d/0XOOO3VacuR[/IMG][/URL][/QUOTE] Tao nie daje sobie wyczesać zada ,bo jest to punkt strategiczny u psów.Moim wyczesać ogony,to jest horror.Wygląda teraz przepięknie :loveu:.Chyba musiał być od czasu do czasu czesany ,bo podszerstka jak na zdjęciu to tak dużo nie ma.Ale na widok tej zanitowanej obroży,to się normalnie nóż w kieszeni otwiera :angryy:.
  13. A może nie myśli o rozmnażaniu,tylko uroda Tao chwyciła go za serce?
  14. A może da sobie odwinąć w czasie spaceru lewe ucho i od razu można by zobaczyć,czy nie ma śladów po tatuowaniu?Chyba ,że nie lubi być dotykany...
  15. [quote name='giselle4']na razie widzimy ze sie boi szczeka na kazdego i na wszystko ,,kurczy sie ,,kiedy podbiegam do krat inne cię cisza i skacza na mnie..... ale mam nadzieje ze bedzie dobrze[/QUOTE] Dziękuję za zaproszenie,briard z niego przepiękny,naprawdę BARDZO w typie rasy.To,że się boi nowej sytuacji,to normalne;nie wiadomo co w życiu przeszedł.Briardy są bardzo rodzinne,dlatego dobrze by było dać go do jakiegoś hoteliku ,w warunkach domowych szybko by się ,,otworzył".A sprawdzaliście może chip,albo tatuaż?Może on jest z jakiejś hodowli? Wydaje mi się,że taki piękniś migiem znajdzie dom.
  16. Biedny ,,osierocony '' briard Antoś nie może pogodzić się od wczoraj ze stratą swojej ulubienicy.Skacze do okna ilekroć jakiś pies zaszczeka na podwórku,szuka jej w mieszkaniu,tęskni.Nawet bym nie przypuszczała,że ją tak polubi,bo w stosunku do swojego rodzeństwa zbyt uczuciowy nie jest,a ze szczeniakiem nie miał do czynienia nigdy w życiu.
  17. Dziękuję za zaproszenie na wątek,postaram się do Krisa zaglądać.
  18. Inka je wszystko - suche,mokre,patyczki do uszu,kłaki z briardziego ogona,moje skarpetki - byle tylko pyskiem ruszać.Żołądek też ma wytrzymały bo skłonności do wymiotów nie ma,ale boczki to ma okrąglutkie.
  19. [quote name='Inez de Villaro']Może ona ma tak , jak sikorka? Zjada kilka razy tyle ,ile sama waży. ;)[/QUOTE] Trafiłaś w sedno,dać jej jeść do syta,to by chyba tak było.No ale w końcu te 6 kooop dziennie ,to ona z powietrza nie robi
  20. [quote name='potoczanka']Trzymam kciuki za dom z ogródkiem i za pełne, nienaruszone Inkowym apetytem obiady Diuny :eviltong:[/QUOTE] Ja się tylko zastanawiam gdzie się w niej to zmieściło,bo po południu była już głodna ,jakby tydzień nie jadła.:roll:
  21. Pewnie ,że trzeba,a teraz mała zagadka dotycząca Ineczki.Ile pokarmu może się zmieścić w żołądku 4,5 kg psiny? No dobra odpowiem - 30 dkg pieczeni,ukradzionej w ciągu 10 sekund i wrąbanej w ciągu 4 minut :mad:.Zaznaczam ,ze jej nie głodzę,a wcina +/- tyle co szczeniak duuuuużej rasy.
×
×
  • Create New...