Jump to content
Dogomania

iwa77

Members
  • Posts

    5826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwa77

  1. Odpisałam do tej Pani i czekam na odzew w sprawie Szagiego .
  2. [quote name='anovip1']Ponownie nie dzwoniła. Czekam ..... maj jeszcze się nie skończył :roll: Miejmy nadzieję że pani się odezwie. Myślę ,że przydałaby się wizyta przedadopcyjna . Faktem jest ,że to adopcja schroniskowa. Jednak psiak wyjedzie do Warszawy i zawsze warto sprawdzić warunki w jakie trafi.[/QUOTE] Iwonka masz 100% rację sprawdzić trzeba - ja pisałam na poczatku ,że dom nie byl sprawdzany więc zakładałam , ze takowa kontrola jest konieczna. Pani wie o tej procedurze i nie miała z tym żdnego problemu - zgodziła się ! Teraz tylko oby się odezwała !
  3. Dziękujemy Kasiu za dobre wiadomości o Czikicie . A dla Twoich kochanych staruszków przesyłam głaski i życzenia szybkiego powrotu do zdrówka :p
  4. Nie zaglądałam ostatnio - czy ta "moja " Pani z Warszawy odezwała się ponownie , jest już jakaś decyzja ? Ostatnio rozmawiała z Anovip1 ...
  5. Grubcio już po Rtg - nic nie stwierdzono , było podejrzenie ciała obcego w żołądku . A poprawy nadal nie ma :-( , tak się martwię o niego :-(
  6. Jutro mam się spotkać w schronisku z Panią zainteresowaną jamnisiem !
  7. [quote name='kikou']przepiekny.... i taki zadomowiony, rozpieszczony, szczesliwy.... znalezienie innego, tak dobrego domu byloby chyba cudem... a Ciocia wyplakalaby oczy...:evil_lol::eviltong:[/QUOTE] Oj rozpieszczony to on jest , przyznaje się to moja wina :evil_lol:
  8. [B]Iwonko powiedz mi co z tym ogonkiem? Muszę to zaznaczyć w aukcji. Czy jest kawłek, no generalnie jak to wygląda?[/B][/QUOTE] Ogonek jest malutki , taki kikutek tylko. (ok.10 - 15 cm max.) Wygląda to tak jakby mu go ktoś kiedyś w przeszłości obciął...
  9. Dostałam PW - dziękuję Izuniu , będę działać !:p
  10. Jutro będę się dowiadywać o Grubcia , oby tylko wyzdrowiał !
  11. Dziękuję za pomoc - jesteście niezawodne :loveu:
  12. Danusiu dziękuję po stokroć za pomoc :loveu:
  13. Reksiu powiem tak : Alles beim alten ;) Tak jak pisałam ostatnio( parę postów do tyłu) problemy żolądkowo - jelitowe uspokoiły się. Natomiast ten uporczywy łupież ,świąd i wypadanie sierści utrzymuje się nadal.Gabryniu od dwóch tygodni je RC Hypoalegenic , który mu na szczęście smakuje i nie ma po nim żadnych sensacji (tak jak było z RC Sensitivity Control )Myśle ,że to wymaga dłuższego czasu ,aby była jakaś widoczna poprawa. Będę kontynuować podawanie tej karmy i te kąpiele lecznicze w nadziei ,że pomogą ! Poza tym Gabryś zadomowił się u nas na dobre , czuje się coraz pewniej . Jest wielkim pieszczochem , uwielbia zakopywać się w pościeli w łożku ( co mnie może nie tak bardzo cieszy , przy tym jego wypadaniu sierści :diabloti::p), przesiadywanie na kolankach i głaskanko ! Chętnie chodzi na spacerki i nauczyl się w końcu bawic zabawkami , których wcześniej nie znal ! Jest bardzo grzecznym psem i takim wdzięcznym za wszystko ,że łapie za serce. Parę foteczek Gabryńcia : [B]Ktoś zadzwonił do drzwi , ciekawe kto to ?[/B] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/3536/p5170007.jpg[/IMG] [B]Już wiem , ze piłeczka jest ok ![/B] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/8646/p5170009.jpg[/IMG] [B]A co to za ptaszki mi na moim balkonie latają ?[/B] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/9203/p5170013v.jpg[/IMG] [B]No i co mi tu zaglądasz tak się fajnie zakopałem ...[/B] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/9622/p5050002.jpg[/IMG] [B]Muszę pilnowac co ta moja ciocia tu o mnie wypisuje ![/B] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6982/p5170003u.jpg[/IMG] Pozdrawiamy z Gabryńciem :loveu:
  14. Danusiu może taka skrócona wersja Allegra Dorotki będzie dobra - jak ktoś zadzwoni to ja już reztę o chorobie dopowiem , wytłumaczę ... Tekst : Ile może wycierpieć zwierzę? Jak wielką ma siłę wybaczenia człowiekowi? Któż z nas się nie skaleczył, nie zadrapał, nie odniósł ran? Jakim szczęściem jest się nie bać, zamknąć za sobą drzwi prowadzące do pokoju nazywanego cierpieniem. Oto krótka historia pewnego Jamnika. Liczymy na to, że poruszy ona - choć jedno, jedyne serce, które zabije mocniej i zapragnie działać. Przeszłość Jamnika nie została poznana. Zapewne miał dom, miał swojego człowieka, ufał mu i kochał poddańczą, psią miłością. Został porzucony, jak zbędny mebel. Zrobił to ktoś, kto też może chorować, będzie się starzeć... Jak każda zywa istota. Zmiany skórne widoczne na zdjęciach na uszach i nosku dotyczą także ogona i piersi... I są „zasługą” człowieka który był jego panem/panią. Kogoś kto widać powinien mieć psa jedynie pluszowego. Taki wtedy nie je, nie pije, nie choruje... Jest to zaniedbanie, które można wyleczyć. Jamniś do ludzi jest przyjazny i miły. Nie wiemy skąd ta psina czerpie jeszcze siły, ale na spacer do zdjęć drepcze ochoczo i dość żwawo. Zainteresowany otoczeniem, kontaktowy. Jak na jamnika przystało. Ma 8-9 lat. Bardzo prosimy o pomoc, pilnie potrzebny choćby domek tymczasowy. Tam gdzie jamniczek będzie mógł dojść do siebie i ponownie pokazać swoją urodę. Nawet teraz widać, że to piękny jamnik. Cudne uszy, wspaniałe proporcje umęczonego ciałka. Drgnęło Ci serce? Chcesz pomóc pięknemu jamnikowi? skontaktuj się z Panią Iwoną, dzwoniąc na numer: 0 605 546 486 lub pisząc na adres mailowy: [email]psyiwy@gmail.com[/email]
  15. Grubciu oby wszystko było dobrze z twoim zdrówkiem !
  16. Dzięki DG 32 za ogłoszonka :loveu:
  17. Mam już informację - jamnik nie jest wykastrowany. Kastracja może być robiona dopiero po wyleczeniu pogryzień i ropni (opinia lekarza schroniskowego )
  18. Hmm postaram się o nowe fotki w najbliższym czasie ...
  19. Biedny Grubciu choreńki i samotny w tym boksiku :-(
  20. Biegaj mały niech cię zobaczą !
×
×
  • Create New...