Jump to content
Dogomania

iwa77

Members
  • Posts

    5826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwa77

  1. Cholera i znowu mamy nóż na gardle ! Matko jakie to jest dołujące :-(
  2. Agus a w te dni "świąteczne " to schron jest czynny ? Może i ja się jakoś wybiorę. Czarnuszek jest dalej w izolatce ?
  3. [quote name='Agnieszka(Visenna)']kur.. mac !! [/QUOTE] wracamy do punktu wyjścia .[COLOR="Red"][SIZE="5"] Potrzebne ogłoszenia , banery i zaczynamy akcje ![/SIZE][/COLOR] [COLOR="Blue"][SIZE="5"]Kto pomoże ????? [/SIZE][/COLOR]
  4. No niestety nadal w schronie :-( Maluchu czas iść do domu !!!!!!!!!!!!
  5. Aguś to super ! Dobrze , że chociaż Czarnuszkowi się udało !!!!:multi::multi: Teraz tylko ta nasza kudłata bida - co z nią będzie ? Dorotko dobrze , ze jesteś ! Ty jak zawsze kochana i gotowa do pomocy!:loveu:
  6. Podnoszę ! Czy wszyscy zapomnieli o tych dwóch piskach z wyrokami ????????????
  7. Można i należy sie rozejrzeć - dla spokoju ducha !I na wypadek gdyby wersja ucieczki była prawdziwa ...
  8. Nie wiem jak to funkcjonuje - jak jest taki bałagan ! Poza tym dałbym dużo , za informacje od tego pracownika o tej ucieczce. Czy on wiedział , ze Marlon uciekł poza teren schronu ? Jak to się odbyło? Jeżeli wydostał się poza teren schronu to wiele by w jakiś sposób wyjaśniło. Dręczy mnie to , że może on jednak gdzieś jest i potrzebuje pomocy. Były przypadki , ze pies "koczował " na dziko w schronisku i nikt o nim nie wiedział.
  9. Pufcio biegnie na pierwszą po domek !:loveu:
  10. Nie zapominajcie proszę o tych biedakach - im już zdzwoni dzwon !!!!
  11. Coraz tu ciszej u biednego Marlona :-( czyżby już odchodził w zapomnienie? W świetle tego co napisałaś Marta na PW widzę , że w tej sprawie nie jesteś w stanie nic więcej zrobić .Trudno mi sie z tym pogodzić. To takie niesprawiedliwe.
  12. Dorotko jak chcesz to ja się przejadę do schronu i dostaniesz od ręki z 10 nowych "opornych " psiaków - chcesz ?:diabloti: A Brylant faktycznie mógłby już pójść do domku - dość tego czekania !
  13. Czyli Dinulek szczęśliwie dotarł i już grzeje doopke u Jomar tak ? Uff ! jak to dobrze ! Czekamy aż Jomar będzie mogla coś napisać !
  14. Marlonku gdziekolwiek jesteś - nie zapomnimy o tobie kochany !
  15. Czy wszystko jest ok ? Czy Dinus dotarł szczęśliwie?:roll:
  16. Mru widzę , ciocia Dorota "trochę" już rozwinęła temat. Ja pytając o to czy to dla was urasta do rangi problemu miałam właśnie na myśli to , że pies to odczuwa .Chodzi o to , ze pewne zachowania psa (Dymkowe zadymy ) wywołują u nas ludzi określone reakcje (podświadome i nie kontrolowane ).A reakcje te odbierane są przez psa. I w ten sposób tworzy się rodzaj takiego zamkniętego obiegu .I dlatego pozwolę sobie nie zgodzić sie z twoim twierdzeniem , że dla was to nie ważne , że nie o was chodzi, że wy to jakoś zniesiecie. To jest ważne , bo skutkuje dla was i dla psa. Bardzo ważne jest to co napisała Dorota - nie czujcie się ,że jesteście pod jakąkolwiek presją.Cudownie , ze chcecie dac Dymciowi szansę i skonsultować z wszystko z fachowcem i dać sobie i Dymkowi czas.Niemniej jednak nic na siłę. Tak jak napisałas : czas + konsultacja = dobre efekty. Wierzmy w to , ze tak będzie ! Buziaki dla Dymcia i Gacunia !
  17. Brylant po domek biegniemy !
  18. W tym wypadku to mocno oberwał - wiesz coś od lekarza ? Widać , ze bardzo biedniutki :-(:-(:-(
  19. [quote name='jusstyna85']To czekamy...:)[/QUOTE] I to jeszcze jak czekamy !!!!!
  20. No tak czyli Dymuś jednak nie odpuszcza. To już dwa tygodnie mijają jak jest u was - to w sumie nie tak długo ale tez nie bardzo krótko. I z tego co piszesz to wynika jasno , ze te konflikty wywołuje Dymek. Gacek raczej chciałby mieć spokój i nie myśli o wojnach .No cóż martwi mnie to , nie ukrywam. Jak wy sobie z tym radzicie , czy to już urasta do rangi problemu ? To jest bardzo istotne , bo zakładam , ze to nie jest komfortowa sytuacja dla was.Z drugiej strony dla psa życie w ciągłym stresie i "wiecznej walce" to tez nic dobrego. Może faktycznie poradzic się fachowca...jeszcze spróbowac.
  21. Oj smutasku malutki , coraz gorzej znosi to schronisko biedaczku !
  22. No zdjęcie już jest . Czy coś więcej już o nim wiadomo ? Halo gdzie podziali się wszyscy ???????????
  23. Emilio no powiedz sama - to nie może tak być , ze zadowolimy się byle jakim bezsensownym tłumaczeniem . To na prawdę jest nie do przyjęcia . Pomyślalam , zeby bylo łatwiej Marcie to niech powie , że dom który chcial przygarnąc Marlona chce i wręcz nalega na otrzymanie konkretnej odpowiedzi. Poza tym rzekomo stało się to przy przenoszeniu Marlona z boksu do boksu - więc na pewno robił to któryś pielęgniarz i musi wiedzieć, bo przy tym był! Marlon sie sam przeciez nie przenosił ! Marta proszę zajmij się tym , bo może biedaczyna tam gdzieś jednak jest .
×
×
  • Create New...