-
Posts
5826 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iwa77
-
Cioteczki - moja determinacja , nic by nie dała , gdyby nie to , że znalazła się osoba , która zgodziła się przyjąć Kaja pod swój dach. Ja szukałam , a że wszystkie zaprzyjaźnione DT już pozapychałam psiakami , więc "suszyłam głowę " biednej Ulv ( wybacz Madziu !) aby się rozglądała za DT. I Dt znalazł się dzięki ULV . Także " szacuneczek " do nie dla mnie :) Ulv będzie w stałym kontakcie z DT i napisze co i jak :)
-
Wroclaw. Julka - czyli 4 kg psiej miłości. Ma dom.
iwa77 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Juleczka już po sterylce ( wczoraj ) Czeka maleńka na swój własny domek ! -
Equus - tak , to dzięki koleżance Patrycji , która była z Kajuniem na spacerku i to zauważyła ( no i po troszę dzięki białemu śniegowi :) Co ciekawe krew nie pojawia się za każdym razem / siusianiem - nie jest absolutnie krwiomocz , takie raczej podkrwawianie . Dziadziuś czuje się bez zmian czyli w miarę dobrze - czeka na spacerek i domaga się głaskania . Rozmawiałam dzisaj jeszcze raz z doktorem - więc są dwie opcje , albo polip ( choc na obrazie USG nie wygląda jednoznacznie , nie jest tak typowo uszypułowany ) albo jest to takie krwawiące zgrubienie w pęcherzu ( jako pozostałość po przebytych zapaleniach pęcherza ) Energy - oczywiście ,że to zostawiamy ( tzn. nie operujemy !) a leczenie już jest wdrożone , jakże by inaczej ;) Co do przyśpieszenia wyroku - to powiem tak , nie wiem czy wykonanie wyroku przyśpieszyło , ale ja w szukaniu DT napewno tak :) Trzymajcie kciuki , gdyz jest szansa na (bardzo awaryjny ) dom tymczasowy . DT nie na warunkach hotelowych , tylko DT ze wsparciem na leczenie i trochę na utrzymanie ( np. gdyby była potrzebna karma vet. ) Nie ukrywam ,że bardzo liczę na wsparcie z pudelkowej skarbonki bo inaczej leże ...
-
Polubiłam Cie Bosmanku i miałam nadzieję ,że dasz rade. Bardzo mi przykro psino kochana , żegnaj !
-
Wroclaw. Julka - czyli 4 kg psiej miłości. Ma dom.
iwa77 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
A Juleczka nadal czeka na domek -
Wrocław . "Spadochroniarz " przeżył lot z okna i porzucenie.
iwa77 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Tak cicho u biednego spadochroniarza ... -
Ja od razu zastrzegam , że taki "koci test" w schronisku nie jest za bardzo miarodajny . Zachowanie w schonie , a w domu to zupełnie inne dwie sprawy . A tutaj w przypadku Groszeczka , który boi się własnego cienia i bardzo żle znosi schonisko to będzie chyba tylko sztuka dla sztuki i stress dla Groszka ( opuszczenie kołdry ) :(
-
Ja miałam tez jednego potencjalnego chętnego na Mikunie - ale nic z tego nie wyszło :(
-
Wroclaw . Norka - starsza , samotna , chora sunieczka . Już w BDT u Kasi .
iwa77 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Noreczka bardzo ładnie się zaaklimatyzowała u Kasi i jest taka kochaniutka . Kasia zauważyła u Noreczki narośl na nóżce , była już z tym u lekarza . Na razie trzeba obserwować i zobaczymy co dalej . Dziękuję Moniko za bazarek :) -
Amisia odpoczywa po trudach schroniskowych . Najwyrazniej widać jak bardzo potrzebowała ciepła ( ciepła w sensie dosłownym ), ona potwornie marzła w schronisku (przez te ciągłe upadki była cały czas przemoczona ) To zimno i przemoczenie skutkowało tez wiekszą bolesnoścą stawów. A to powodowoło jeszcze większe ograniczenia jej ruchomości . Teraz zdarza się ,że potrafi przejśc 10 m bez zachwiania się czy upadku ! Poza tym Amisia ma się w miarę dobrze - tylko nadal bardzo słabo je , ale na szczęscie pije normalnie . Myslimy z nad konsultacją w klinice u dr. Biezynskiego .
-
Kaj jest znowu w izolatce .Ślepy pies w bosie to jest dramat ... to nie jest miejsce dla niego . Mam nadzieję , że tak zostanie na razie . Byłam u niego dzisiaj , oczka lepiej , ale Kajuś strasznie płacze i prosi o zabranie . Jak go przytulę i głaszcze trochę się uspokaja .To jest taki miły i bezbronny psiak , ehh tak go szkoda :(
-
Wroclaw . Norka - starsza , samotna , chora sunieczka . Już w BDT u Kasi .
iwa77 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Jeszcze raz WIELKIE PODZIĘKOWANIE DLA KASI 310 I MAGDY Z. za podwiezienie Noreczki do DT u Kikou . Noreczka doszła juz do siebie po podrózy i czuje się nieźle. Myślę ,że to biedactwo nie wytrzymałoby w schronie za długo , dlatego poprosiłam Kasię o pomoc.