Jump to content
Dogomania

jusstyna85

Members
  • Posts

    12216
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jusstyna85

  1. jakis facet przyniósł go do weta w Łaziskach i wet zadzwonił na SM,a ta z kolei do schroniska... Bardzo prosi o wsparcie na leczenie [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/8036/img8428.jpg[/IMG] [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/7067/img8434.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/6290/img8431j.jpg[/IMG]
  2. Będzie potrzebne wsparcie na leczenie...
  3. [quote name='Justa&Zwierzaki']No jasne że tak , choć już jutro jadę ( a dokładniej dzisiaj ;) ) z kolejnym gołębiem i z tymi co już mam , ale jeśli byś mogła to bym była bardzo wdzięczna . A Pedro dziś pobiegał pierwszy raz z sunka bez smyczy :evil_lol: i był bardzo grzeczny , z suńka uratowana ze schroniska ( pani tez ma odemnie kota )[/QUOTE] ja pozbieram ,a jak będę mogła zawieźć,to dam Ci znać.Wiem,gdzie jest to pogotowie,chociaż mi nigdy nie przyjęli gołębia.
  4. [quote name='ARDNAS']Macie już namiary na tego weta?? Bo ja mam tel i adres. Adres, który przysłała mi Julia był błędny i pytając ludzi trafiłam najpierw do innej kliniki. [B]EDIT: MOGĘ POJECHAĆ DO MAŁĄ I PRZYWIEŹ DO HALBINY![/B][/QUOTE] Schronisko chyba da rade przywieźć.Martwię się tylko jak halbina da radę,czy wystarczy jej sił...Może ktoś inny zaoferowałby DT?
  5. [quote name='Justa&Zwierzaki']Dziś Pedrunio ma usuwany kamień nazębny i miał tez pobrana krew , oczywiście w w narkozie bo by nas tam poczęstował ząbkami :evil_lol: Kolejny gołąb w potrzebie :-( W niedziele pojedzie do leśnego pogotowia dla dzikich zwierząt ... A Żołędzi mam niewiele ( jedna niewielka siatkę ) , czy ktoś pomoże w zbieraniu :cool3: bo sama to nie daje rady bo i Eustachy i Maniek i inne obowiązki ...[/QUOTE] Potrzebne są jeszcze te żołędzie? jeśli tak,to moge pozbierać
  6. Wyślijcie Justynie namiary na weta,zrobi co się da...
  7. Ten maluch w schronie jest bardzo ugodowy,cichy,myśle że nie sprawi żadnych problemów... Jutro napiszę Wam co to była za interwencja.Ja jestem pewna,to ten mój to brat tego z wątku
  8. Wpłynęły, jeśli zdążę dzisiaj,to zrobie rozliczenie.Byłam dzisiaj w schronisku i wyszłam przerażona,chciałabym pare wątków zrobić,bo ludziom juz totalnie odbija... Z tego całego zamieszania nie wzięłam płytki ze zdjęciami.
  9. Wysłałam Justynie smsa,żeby tu zaglądnęła.Pewne jest to,że ten od Halbiny to rodzeństwo.
  10. Ciekawe ile jeszcze tych szczeniaków jest,ile moze biegac po Łaziskach z otwartymi ranami
  11. ten też jest z Łazisk [url]http://www.dogomania.pl/threads/194231-SZCZENIAK-z-otwarta-ran%C4%85-SZYJCE-i-pokiereszowan%C4%85-g%C5%82ow%C4%85-B%C5%81AGA-O-DT?p=15517442#post15517442[/url]
  12. [url]http://www.dogomania.pl/threads/194231-SZCZENIAK-z-otwarta-ran%C4%85-SZYJCE-i-pokiereszowan%C4%85-g%C5%82ow%C4%85-B%C5%81AGA-O-DT?p=15517442#post15517442[/url] szczeniak z otwarta raną na szyjce i pokiereszowaną głową
  13. [CENTER][SIZE=6][COLOR=Black]szczeniak w takim stanie trafił do schroniska...zapewne na swojej drodze spotkał zwyrodnialca,który postanowił "ZABAWIĆ SIĘ NIM"[/COLOR][/SIZE] [SIZE=6][COLOR=Black] Nie było to zapewne trudne,bo jest uroczy,wpatrzony w człowieka i ufny...tak,nadal UFA CZŁOWIEKOWI...[/COLOR][/SIZE] [SIZE=6][COLOR=Black] To,co zrobił ten człowiek,to ********************[/COLOR][/SIZE] [SIZE=6][COLOR=Black] Może znajdzie sie DT dla tego malca? [/COLOR][/SIZE] \\[IMG]http://img543.imageshack.us/img543/2769/obraz017x.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/264/obraz018jk.jpg[/IMG] [SIZE=5]Przywieziony z interwencji z Łazisk[/SIZE] [/CENTER]
  14. mam nadzieje,że wszyscy podtrzymają swoją decyzje
  15. [quote name='Justyna_wolontariat']Konsultowałam się z kilkoma wetami kilkoro było neurologami powiedziałam sytuacje i wszyscy zgodnie uważają, ze jeżeli są przebarwione żeby to 100% po nosówce i tu nic nie da się zrobić można podawać wit B to jedyne co może pomóc jutro sunia dostanie wit B w iniekcji do tej pory dostawała w tabletkach Weci mówią, ze sunia nie cierpi trzeba tylko obserwować czy tiki będa postępować czy nie Mała była dzis na spacerze tak szalała że nikt by nawet nie powiedział w ruchu, że ona ma takie tiki To bardzo fajna kochana pieszczoszka CVyba nic nie pozostaje tylko zrpbić jej ogłoszenia[/QUOTE] P.iwona mówiła mi,że ona odwiedziła weta w Zabrzu i jest leczona...ja coś pokręciłam,czy co?
  16. Mam powazne problemy rodzinne,stąd cisza. Amelka już nie posikuje,jest 100 % zdrowa.To naprawde cud. jest do adopcji, jej zdjęcia są na płytce w schronisku,a ja naprawde nie mam kiedy podjechać.Musze prosić Justyne,by specjalnie przywiozła mi je do domu :(
  17. Mam problemy rodzinne,poważne problemy :( z Pusią wszystko Ok,zdjęcia Pusi,oczywiście w locie i Amelki są na płytce w schronisku,tylko że ja naprawde nie mam kiedy podjechać.
  18. [quote name='Brysio']kurcze Justyna może zaczniemy rozsyłac wątek co? ja mogę wziąsc pare literek , Ty pare i może ktos jeszcze pomoże? grosz do grosza i się uzbiera cosik?[/QUOTE] ja byłabym chętna,tylko powiedz mi gdzie jest lista użytkowników? Sunia sie naprawde męczy :(
  19. [quote name='Mysza2']Justynko sprawdź to rozliczenie, bo chyba coś źle jest, chyba powinno być do 12.09, i czy razem ze sterylką brakuje te 12 zł? Co do Pusi to ja też mam odwagę tylko kciuki zaciskać po tym ostatnim niepowodzeniu[/QUOTE] Dobrze jest,płacimy zawsze 12. za caly miesiąc.12.09 powinnam zapłacić 300 zł za 12.09-12.10,a tymczasem brakuje jeszcze 12 zł do poprzedniego,rozumiesz? nie wliczam jeszcze sterylki. Mysza już zna wieści W czw pojechała sama Justyna sprawdzić warunki,bo wszystkie nie wierzyłyśmy w adopcje.I co sie okazało? ta Pani ma męża,który sie nie zgadza.Ja już po prostu nie mam słów,po co ludzie kłamią? wytłumaczcie mi to,po co zamieszanie,po co nadzieje...
  20. potrzebna diagnostyka i dt Jest Olender w Tychach,to neurolog.Mała powinna dostawać leki...
  21. w 1. poście jest rozliczenie,Amelka ma zapas pieniędzy,raczej na pewno pieniądze nie będą już potrzebne(obym nie zapeszyła),leki które dostaje są już wliczone w koszta. Pani Iwona miała u siebie Bąbla,szczeniaka wyrzuconego z auta,pewnie każdy kojarzy + inne zwierzaki na dt,dlatego nie podjęła sie opieki nad Amelką, mówiła,że nie da rady przy 2. połamanym psie i tutaj zaoferowała DT Halbina.P.Iwona zabrała Amelke na diagnostyke i tak została u niej na dt,bo Amelka nie wymagała operacji.W tym czasie Bąbel powoli dochodził do siebie i 2 Panie interesowały sie nim,potem interesowały sie właśnie Amelką,miały ją adoptować po powrocie z urlopu,a w końcu obraziły się,że Bąbel(ten medialny) poszedł do kogoś innego. Amelka szuka stałego domu,P.Iwona jest tylko dt
  22. Żal psiaka,naprawde żal :( Na pewno nie można go tak zostawić.Dałam wątek DG32, to ich teren. Próbujcie z sedalinem,ale to zawsze ryzyko,bo on powinien dostać powalającą dawke,a jeśli sie gdzieś zaszyje i zaśnie,to może sie to źle skończyć.
×
×
  • Create New...