Jump to content
Dogomania

jusstyna85

Members
  • Posts

    12216
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jusstyna85

  1. [quote name='maggiejan']Może tel. do Rity powinnyście wziąć? Szkoda, żeby ten biedak czekał...[/quote] Mamy telefon,ale to nic nie da. Rita powiedziała, że jest chora i miała odezwać sie czy jej kolega nie wziąłby go...
  2. Domek tymczaoswy musi sie znaleźć...:(
  3. [quote name='Mysia_']Pierwszy raz trafiłam na wątek tego psiaka. Słuchajcie skoro on kaszle to powinien dostwać leki, bo serduszko może jeszcze bardziej podupaść na zdrowiu. Co on ma konkretnie z tym serduszkiem? Czy wet wspominał jakie leki mial by dostawać? Nie bardzo rozumię o co wetowi chodzi, my w schronisku mamy psiaki, które mają własnie takie problemy i są leczone, kaszel ustał, no ale wiadomo leki do końca życia :roll:[/quote] Wet na Goduli stwierdził, że wet schroniskowy może wypisać leki,więc ich nie wypisał. Ja też myśle, że serduszko bardzo osłabnie... Popytajcie wśród znajomych, piesek jest grzeczny,bezproblemowy...
  4. Schronisko jak najbardziej sie zgadza,ale nie mogą sie dodzwonić...teraz tylko czy ta Pani poczekała na Areska...
  5. Psiaki wiedzą co dobre :) Jak już sie rzucają,to na najlepsze rzeczy...:) Tęskniły bardzo? :)
  6. Mogę Ci podać nr telefonu do Justyny,jeśli chcesz...ona jest zastępcą kierownika.
  7. Wieści od Państwa,którzy zabrali Łiski :)Pozwoliłam sobie skopiować: "TERAZ NAZYWA SIĘ AISZA I JEST NAPRAWDĘ CUDOWNA .MAMA NAZYWA JĄ SWOJĄ KRÓLEWNĄ.JEST BARDZO CIEKAWSKA ALE JESZCZE STRASZNIE SIĘ BOI.DLATEDO DO SIKANIA WYPUSZCZAMY JĄ NA OGRÓDEK.MARTWIMY SIĘ ŻE GDYBY POSZŁA NA SPACER MOŻE UCIEC I NIE TRAFI SPOWROTEM ANI DO NAS ANI DO WAS CHOCIAŻ ZABORZE JEST NIEDALEKO RUDY.MAM NADZIEJĘ ŻE NIEBAWEM JEJ TO MINIE BO Z DNIA NA DZIEŃ JEST CORAZ BARDZIEJ ODWAŻNA.NAPRAWDĘ BĘDZIE MIAŁA CUDOWNE ŻYCIE.LATEM WYJAZDY NA WIEŚ RODZICE MAJĄ DOMEK LETNISKOWY Z OGROMNYM OGRODEM.POPRZEDNI PIES RODZICÓW BYŁ ROZPIESZCZONY DO GRANIC MOŻLIWOŚCI TZN POTRAFIŁ ZROBIĆ NAWET KUPĘ W ŁÓŻKU NIESTETY TRZEBA BYŁO GO UŚPIĆ W WIEKU 10 LAT BO ZACHOROWAŁ NA RAKA.JA SAMA MAM SUCZKĘ ZE SCHRONISKA JUŻ 11 LAT I WIEM JAKIE TO SĄ CUDOWNE PIESKI JAK POTRAFIĄ SIĘ ODWDZIĘCZYĆ CZŁOWIEKOWI ZA NORMALNY KOCHAJĄCY DOM.JAK BĘDĘ MIAŁA JAKIES FOTKI TO WYŚLĘ NA MAILA.
  8. [quote name='iwa77']Justynko ja tez bardzo żaluje , moze bedzie jeszcze taka możliwosc i wtedy na pewno odwiedze! Czy Dinus dostaje juz leki? Martwie sie o niego .... biedaczek.:-([/quote] Raczej jeszcze nie...Ania pójdzie chyba w sobote do schroniska i poprosi o wszystko.
  9. [quote name='Mysia_']Władek to psiak z charakterkiem :roll: Tzn. zachowuje się tak głównie ze strachu, ale potrafi ugryźć, zupełnie nie umie chodzić na smyczy :-( No i niestety jst już starszym psiakiem :-([/quote] Mój Dinuś był i jest taki sam, choć jednak potrafi chodzić na smyczy... Może znajdzie dom?ile on już ma?masz jakieś dodatkowe zdj? w tym tygodniu ludzie mnie naprawde zaskoczyli-kiedy wyciągałam z wody szczeniaki,to pewna Pani pomogła mi i zabrała je do siebie, 2 dni później kiedy na moich oczach potrąciło psa,to inna Pani wzięła go do weta i do siebie do domu.W tym tygodniu wierze w ludzi...
  10. [quote name='Mysia_']coś o tych staruszkach ze schroniska wiem ;):loveu: Dinuś ma brata bliźniaka w naszym schronisku, wiekowo też bardzo podobnie :eviltong: [URL]http://www.psitulmnie.pl/images/galeria/adopcja_wirtualna/5409.jpg[/URL][/quote] Ojej :( Moglabyś załatwić więcej zdj i opis charakteru? zrobiłabym mu przeróżne ogłoszenia.Ja mam słabość do takich psów. Gdybym mogła go zabrać...:(
  11. Ja nie jestem w stanie nic powiedzieć, podałam Justynie nr w tym samym dniu,obiecała, że zadzwoni.Ja nie mogę kontaktować sie w imieniu schroniska i cokolwiek załatwiać.Wczoraj dzwoniłam,ale nie odbierała.
  12. Może wyróżniona aukcja przyniosłaby skutek?
  13. Podałam numer,wytłumaczyłam sytuację.Nie mogę nic więcej zrobić.
  14. No tak,ale nie wiemy ile mu jeszcze czasu zostało...a nie ma chętnych na jego adopcje.
  15. Pomyślmy,co robiliśmy przez te 10 lat....;(
  16. [quote name='Mysia_']a co tam u Was słychać? :cool3:[/quote] Jest bardzo dobrze :) Nauczył sie bawić piłką,maskotkami,laleczkami od mojej Aguśki i o dziwo niszczy wszystko,oprócz laleczek :) To była jedna z najlepszych decyzji mojego życia.Nie wyobrażam sobie, żeby go nie było ze mną.Spięcia między psami jeszcze są,tendencja do ucieczek też,ale nad wszystkim pracujemy. On jest takim dobrym przykładem na to, że pies w schronisku może być zupełnie inny,widze po jego zachowaniu, że poprzedni właściciele neizbyt dobrze go traktowali,boi sie podniesionego głosu i od razu chowa sie.To problematyczny pies,ale za to bardzo KOCHANY. Już w tamtym miesiącu moge powiedziec, że doszedł do siebie- sam już bierze jedzenie,sam decyduje kiedy idzie spać i oczywiście gdzie.Kiedyś tego nie było, początku były naprawde straszne i wyczerpujące dla wszystkich.teraz tylko moi sąsiedzi narzekają :) Ja naprawde zachęcam wszystkich do zabierania starszych psów ze schroniska.Mogą naprawde być kochane i wdzięczne.Wkleje jakieś fotki-już nie jest taki chudy :)
  17. [quote name='iwa77']A ja dzisiaj byłam słuzbowo w Katowicach i przejeżdzalam przez Rude Sl. - miałam taka cichutka nadzieje , ze w drodze powrotnej bedzie troche czasu aby chociaz na moment odwiedzic biednego Dinulka w schronie . Niestety nie udalo sie - przepraszam malenki.:-( Dobrze by bylo , zeby zacząc go juz leczyc - to juz troche trwa...[/quote] Szkoda, że nie wpadłaś do mnie...:)
  18. Odnalazłam wątek mojego Dinuśka...:)
  19. [quote name='Asia_Klero']Postaram sie jeszcze przelac jakas kase jak tylko bede miala chociaz troche;)[/quote] Na razie pieniążki są.Jestem ciekawa ile leki mogą wyjść...
×
×
  • Create New...