-
Posts
12216 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jusstyna85
-
[quote name='kakadu']tez mi to przyszlo do glowy - zabrac ze smietnika i nic nie mowic, nie szukac winnego, ale justyna pewnie chciala dobrze; poszla zapytac co sie dzieje z psem; nie mogla przewidziec takiej absurdalnej reakcji; kto by przewidzial...[/quote] U mnie często psy latają samopas,nie chciałam kolejnego skazywać na schronisko,bo to 2. pies w ciągu 1 tygodnia.Suczki mają cieczki,musiałam upewnić sie przed przyjazdem kierowcy ze schroniska.Ja mam sąsiadów,którzy mówią, że mam zoo w domu i wiem co opowiadają,dlatego nie wierze ludziom.
-
[quote name='maggiejan']Jeśli schronowi zależy na dobru tego pieska to niech wymyslą dla niego kwarantannę, aby dać Wam czas na znalezienie mu bezpiecznego domu.[/quote] a jeśli w czasie kwarantanny zostanie zagryziony przez psy? nie wiadomo na kogo sie trafi... Prosze Was wszystkich o tymczas...to jedyna złota recepta na wszystko
-
[quote name='maggiejan']Jeśli pies będzie na obserwacji 2 tyg. (?), to może uda się znaleźć mu przynajmniej tymczas. Małemu pieskowi powinni być łatwiej... Jak to trzeba uważać do kogo się zwracasz w sprawie psa :shake:, następnym razem trzeba ostrożniej z ludźmi, którzy pewnie znęcają się nad swoim zwierzakiem. Trzeba wziąć psa i nic im nie mówić poprostu...[/quote] [quote name='supergoga']MOże dałoby się fotkę machnąć jakąś, wtedy będzie łatwiej. Mały psiak, młody - znajdzie szybko domek. Tylko trzeba go pokazać.[/quote] [quote name='israel']Czy nie można by poprosić w schronisku żeby nie wydawali psa komuś z "ulicy" tylko dali mu 2 - 3 tyg. na szukanie DS lub DT przez dogo?[/quote] W schronie jest masa psów,różni pracownicy,zdarzają sie zagryzienia jak wszędzie.To jest loteria-albo znajdzie sie ktoś prawdziwy,kto go pokocha i wtedy oddają,albo tak jak my wszyscy nabiorą sie na tego kogoś.
-
[quote name='maggiejan']Jeśli pies będzie na obserwacji 2 tyg. (?), to może uda się znaleźć mu przynajmniej tymczas. Małemu pieskowi powinni być łatwiej... Jak to trzeba uważać do kogo się zwracasz w sprawie psa :shake:, następnym razem trzeba ostrożniej z ludźmi, którzy pewnie znęcają się nad swoim zwierzakiem. Trzeba wziąć psa i nic im nie mówić poprostu...[/quote] nie ma obserwacji, oni go nie chcieli,jeśli znajdzie sie ktoś w porządku,to może go zaadoptować.Obawiam sie, że będzie tak jak ci ludzie mówili-podstawią kogoś i zabiorą, żeby zemścić sie na mnie i na psie.Ja sama nabrałabym sie, gdyby ktoś miło mówił do psa i sprawiał dobre wrażenie. [quote name='supergoga']MOże dałoby się fotkę machnąć jakąś, wtedy będzie łatwiej. Mały psiak, młody - znajdzie szybko domek. Tylko trzeba go pokazać.[/quote] Na razie nie ma jak, najszybciej jutro :(
-
[quote name='Tygrysek ^^']No właśnie są jakieś wieści? Powiem Wam tak: w czwartek dzwoniła bardzo miła Pani z dobra wiadomością.Wypatrzyła Areska na alegratce i chciała przyjąć.Ma jechać w poniedziałek do domku do Bytomia, mam nadzieje, że sie nic nie zmieni.Nie cieszmy sie jeszcze.A teraz prosze zaglądnijcie tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107231&page=3
-
[quote name='kakadu']ale jest cos takiego jak kwarantanna przeciez; i to nie zalezy od chcenia czy niechcenia schorniska, zeby psu zapewnic dobry dom; znam przypadki osob, ktore koczowaly przed klatka pilnujac psa, ktorego chcialy adoptowac, a nie ogly bo byl na kwarantannie; to czy wlasciciel sie pozbyl czy nie nie powinno miec wplywu na procedury;[/quote] Kakadu wszystcy są tylko ludźmi- jeśli przyszedłby ktoś do Ciebie do schroniska i zobaczyłabyś, że jest w porządku, że rozmawia zpsem i sprawia super wrażenie,to też byś sie nabrała. Ta rodzina jest patologiczna, on jest tzw Kibolem, chleje gdzie sie da
-
[quote name='kakadu']zaraz, zasada jest taka, ze pies musi przejsc dwutygodniowa kwarantanne i nikt go nie moze odebrac poza wlascicielem nim ta kwarantanna nie uplynie; nazwisko i adres wlasciciela znasz wiec w schronie mozna to zastrzec - zeby mu nie wydawac; jesli przyjdzie ktos inny podajacy sie za wlasciciela i poda inny adres to mu go nie wydadza; jak poda prowidlowy tez mu nie wydadza; w ten sposob mamy 2 tygodnie; trzeba psu zrobic zdjecia i zaczac dzialac; czy jestes w stanie zrobic cokolwiek?[/quote] On może iść do adopcji od razu,bo właściciel pozbył sie go, wyraził zgode na zabranie do schronu,bo wtedy mniej kary będzie płacił,. Schronisku zależy na dobrym domu dla niego
-
[B]Serdecznie dziękuję Czarodziejce za danie szansy akurat tym psiakom i za cierpliwość...:smile: Emilii za kwestie finansowe Drakuli i jego żonie za transport Pani Jolancie,która jak zwykle pomogła finansowo i...wszystkim osobom,które pomogły i odwiedziły wątek... Byłam w kropce z tym psiakiem wrzuconym do śmietnika.Naprawde bardzo WSZYSTKIM dziękuje...[/B] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=red]Wyciągnęłam go ze śmietnika[/COLOR], nie wiem ile czasu tam spędził :([/SIZE] [SIZE=4]zobaczyłam, że ma obróżke,więc poszłam szukać właścicieli-pewna Pani wskazała mi,gdzie mieszkają,ale uprzedziła [COLOR=red]że biją go i pies ciągle lata po dworze,czy mróz,czy deszcz[/COLOR].Chciałam sie sama przekonać,bo pomyślałam, że sąsiedzi często przesadzają.Zeszła dziewczyna w wieku 23 lat,chodziła ze mną do podstawowki,ale do innej klasy.Na pytanie dlaczego ten pies był w śmietniku w kuble i dlaczego biega,odpowiedziała, że to tylko pies i nic ją nie interesuje.Przyjechał kierowca ze schroniska, wezwaliśmy straż miejską.Zjawił sie jej konkubent i zaczął mi grozić, że pożałuje, że skończy mi sie życie.Po przepychance z nim pies odjechał do schroniska, ALE....DOSTAŁAM WIADOMOŚĆ NA NASZEJ KLASIE, ŻE ONI I TAK ODBIORĄ TEGO PSA,PODSTAWIĄ KOGOŚ I WYWIOZĄ NA WIEŚ, GDZIE ZABIJĄ .Wcześniej to też ten facet mówił.[/SIZE] [SIZE=4]BŁAGAM-ZABIERZCIE GO ZE SCHRONISKA, PIES SZYBKO ZNAJDZIE DOM,BO JETS ŁADNY.sCHRONISKO NIE JEST W STANIE SPRAWDZIĆ WSZYSTKICH LUDZI,KTÓRZY PRZYCHODZĄ PO PSY.ONI PODSTAWIĄ KOGOŚ,KTO WYGLĄDA DOBRZE I GO ZABIORĄ :([/SIZE] [SIZE=4]Piesek ma ok 1 roku, jest malutki, czarny.[/SIZE] [SIZE=4]JEGO ŻYCIE JEST W WASZYCH RĘKACH[/SIZE] [IMG]http://images32.fotosik.pl/173/38a329e39e4978d8.jpg[/IMG]
-
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_']a pisałyści do dogomaniaków w sprawie DT?[/quote] ja na razie w niczym nie pomoge.Nie moge mojego psa zostawić nawet na minute,bo wyrywa szwy po operacji. -
[quote name='Pyrdka']Bardzo sie cieszę, że sunia ma dom. Nie mogłam odnależć wątku i przed chwilą przelałam grosik dla suni. Justynko daj je innej biedzie. Możecie na mnie liczyć. Dziewczyny podziwiam Was za to co robicie. Ja niestety w mojej mieścinie nie mam zbytnio sprzymierzenców jeżeli chodzi o pomoc zwierzkom. Staram się sama na własna rękę im pomagać. A mój TZ przymyka na to oko a czasami i sam mi pomaga.[/quote] Właśnie widze następną wpłate, to od Ciebie? przeleje zaraz na konto DG.Poprzednio też przelałam, chyba w tamtym tygodniu.DG mogłabyś to napisać?
-
Dinuś Staruszek ma DOM,został u mnie...
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_']O rany.... :-( Co się dzieje?[/quote] On musi mieć zrobioną kastracje do środy, inaczej nic nie ma sensu.Zapłaciłam prawie 700 zł za jego leki ,pobyt w szpitaliku i badania.Nie mam skąd wziąć na kastracje w Brynowie.Próbuje załatwić przez Justyne kastracje na Rudzie,bo to w końcu psiak ze schroniska.On ma torbiele,mocno powiększoną prostate z obecnością ropni,guzki.Rokowania ostrożne.Wątroba powiększona,nerki pracują,ale nie jednostajnie.Mam wielki żal do lekarzy z Brynowa,bo byłam z nim tam z październiku i sami odradzali mi kastracje,bo on może mieć nawet 13 lat i badali go.Dzisiaj powiedzieli, że stażystka mogła sie pomylić.Jemu teraz non stop leci krew, dostał dzisiaj 6 zastrzyków domięśniowo i mnóstwo antybiotyków :( Wiedziałam, że to stary pies,ale nie sądziłam,że będzie mi tak ciężko... -
Dinuś Staruszek ma DOM,został u mnie...
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_']może ma krew w moczu i troszkę popuszcza jak to się starszym psiakom zdarza? Nie mam pojecia skąd by to jeszcze mogło być :roll: Aha, zrobiłam trzy foty Władkowi: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25986&page=202[/URL][/quote] Doni od wczoraj leży w szpitaliku na Brynowie,rokowania złe :( rachunek na wczoraj wieczór 420 zł, jade zaraz do niego :( -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asia_Klero']Jak Dinus...?[/quote] Bez żadnych zmian... -
POGRYZIONY PŁOTEK w koncu sie doczekał. MA SUPER DOM
jusstyna85 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Jacol123 napiszcie do niego,on może pomóc w ocenie Nory i podpowiedzieć jak ją szkolić już w w schronie, żeby nie uciekała. -
Dinuś Staruszek ma DOM,został u mnie...
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nie wiem gdzie jeszcze napisać... Od wczoraj wieczora zauwazyłam krople krwi na podłodze, nie duże, małe.Sprawdzałam go całego dzisiaj i wczoraj, nie ma nawet zranionej łapy.Dużo tych kropelek nie ma.Nie wiem co to może być.Jest normalny, strasznie sie martwie. Skąd to może być? -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwa77']Moze taki tytuł: Dinus - chore serduszko. Dt albo smierc! Przy tej wichurze chyba nic lepszego nie wymysle.....[/quote] Ja przy takich wiatrach mam taką migrene, że nawet najmocniejsze leki przeciwbólowe od neurologa nie pomagają... -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_']co tu tak cichutko? :-( Może zmienić tytuł, zeby przyciągnął tu kogoś...? :-([/quote] Może wymyślisz tytuł? ja mam w tym tygodniu bardzo ciężkie dni.Nie jestem w stanie wymyślić niczego.