-
Posts
12216 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jusstyna85
-
w życiu nie uzbieramy 600 zł mies za sam dt...:(
-
Przepiękne,na pewno super domki sie znajdą...
-
Bernardynka Beki po operacji szuka DS i funduszy . MA DOM
jusstyna85 replied to Ania z Bytomia's topic in Już w nowym domu
[quote name='jurosia']:multi: o jej tak się bałam że odpadniemy w przedbiegach jeżeli uważacie że mamy szansę na bycie rodzinką dla Bekusi to proszę podajcie nam w przybliżeniu jakie są jej miesięczne koszty utrzymania uwzględniając jej potrzeby weterynaryjne[/quote] Wiesz co, myśle że do tych 2 mies łapa będzie już całkowicie zagojona,już ładnie wygląda...także zostałoby tylko jedzenie :) -
Bernardynka Beki po operacji szuka DS i funduszy . MA DOM
jusstyna85 replied to Ania z Bytomia's topic in Już w nowym domu
Jak widać domek Beki miałaby idealny :) -
[quote name='Alaa']Justynko udalo sie zorganizowac transport?[/quote] Udało sie,ale jest spory rachunek do uregulowania :( 300 zł zapłącone u weta + 50 zl za transport.Z bazarku Brysio wpłynęło 80 zł,za co jej bardzo dziękuje.Nie wiem skąd wziąć reszte.Zapożyczyłam się i musze oddać do 5 czerwca. To była jedyna okazja... [SIZE=3]Pytanie do Was...czy nie zgodziłybyście sie wpłacic ostatni raz deklarowanej sumy za czerwiec?[/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] Bąbel już jest w domu,mieszka ze starszą Panią i jej kotkiem.
-
Bernardynka Beki po operacji szuka DS i funduszy . MA DOM
jusstyna85 replied to Ania z Bytomia's topic in Już w nowym domu
Dałam wątek 1 os z dogomanii,szuka dużej suczki...Może akurat...trzymajmy kciuki,bo Beki zasługuje na super dom... -
Ona ma swój watek na dogo,przeszła operacje łapy,.miała wycięty guz,ale nie jest złośliwy,teraz ładnie sie goi,bo jest w DT..w schronisku lapa nie chciała sie w ogóle goić,a ten tymczas był taki mocno nie planowany.już szukam wątku http://www.dogomania.pl/forum/f28/bernardynka-beki-po-operacji-szuka-ds-funduszy-na-leczenie-wyzywienie-131385/
-
Małe kociatko znalezione na środku ulicy :( MA DOM :)
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
sielanka na zdjęciach... -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Muszę pokasować posty o tym,co powiedziała pracodawczyni tej Pani,pare osób też chyba pisało o tym... Nie chciałabym, żeby przeczytała o tym -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Misia była już dzisiaj na 2 godzinnym spacerku.Pani bardzo dziękuje za Misie i nie może uwierzyć, że ona tak szybko przywiązała się do nich. Zastanawiam się,czy nie zaprosić Panią na wątek? już dzisiaj robili jej zdj ,a internet będą mieć niedługo... -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pianka']Misia:loveu: powodzenia:loveu: dzisiaj dobry dzień, też zawoziłam jednego psa do domku:razz: komu mam przelac te 57 zł za transport?[/quote] Dzisiaj był wspaniały dzień,ale baaaaardzo stresujący nie tylko z powodu Misi... Jeśli wszystko pójdzie ok,ja zaczne wierzyć w cuda i w to, ze stare,brzydkie(jak to napisała Agat21 potwornie ładni) psy znajdują domy... Pani Ania powiedziała,żeby kwote za transport przelać na szczepienie psa mmlasowice,oni zrzekają sie na rzecz szczepienia. Naprawde wielkie podziękowania dla Pani Ani,która wiozła Misie... Tak na szybko,bo padam z nóg... W domu był tylko mąż tej Pani,który okazał się naprawde dobrym człowiekiem.Od razu zapytał jaką wode Misia pije,bo ich poprzedni pies pił tylko Staropolanke :) To,co najbardziej mnie ujęło,to to, że obok zdj dzieci,wnuków były zdjęcia ich poprzedniego psa,a Pan tak ładnie sie o nim wypowiadał.Misia rozdała już buziaki nie tylko Pani,Panu,ale i wszystkim ciekawskim z rodziny,którzy przyszli zobaczyć ją.Pani ją po prostu wychwala ,nie może sie nacieszyć... Wygląda na to, że to naprawde ten dom,wiem że będzie jej dobrze,a mimo tego mam wyrzuty sumienia,bo to tak jakbym ją oddała :( Mój jeden pies nadal jednak boi sie wejść do pokoju,chyba potrwa zanim zrozumie,że jej już nie ma...Misia dzisiaj przespała ze mną całą noc na poduszcze,kiedy jest jej dobrze,to sobie warczy pod nosem... BARDZO DZIĘKUJE WSZYSTKIM W IMIENIU MISI