Jump to content
Dogomania

jusstyna85

Members
  • Posts

    12216
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jusstyna85

  1. [quote name='malawaszka']a to nie chodzi o to, że aukcje nie kończą się sprzedażą? w sensie że są wystawiane jako ogłoszenia, a nie sprzedaż - bo mnie się wydaje, że to o to chodzi, a nie że wystawia nie swoje psy :niewiem:[/quote] ten zarzut też jest,bo tyle aukcji wystawianych,a tutaj nic sie nie kończy sprzedażą.Najbardziej im chodzi jednak o handlowanie psami,czyli wystawianie nie swoich rzeczy.Dostawali co miesiąc jakieś 100 zł i powinni być cicho...po ponad miesiącu wczoraj odblokowali moje prywatne konto,gdzie nie wystawiałam psów.czekam co będzie z tamtym... wszystkie psy,którym wystawiałam allegro mają też alegratke
  2. Widze, że odwaliłyście kawał dobrej roboty z watkiem...gratuluje :) Ile biedactw...Boże...aż łezka sie kręci w oku :( Kiedy uporam się z bazarkiem,to pomogę w ogłoszeniach
  3. Ja nie chce sie włączać w tą sprawe, pare godzin temu napisałam Ani smsa, żeby sama zaczęła się odzywać,bo to przecież jej interes. ja myślę, że sunia powinna znaleźć jak najszybciej inne miejsce
  4. Udało mi się dostać na dogo.Parę dni temu dostałam smsa od mężą Ani, że sunia od 4 dni nic nie je,bo nie ma pieniędzy na jedzenie.Ja w obecnej sytuacji nie mogę pomóc, myślę że naprawde będzie lepiej,jeśli ta sunia znajdzie sie w schronisku,słyszałam że w Bytomiu jest teraz lepiej
  5. Witajcie, jestem narzeczonym Justyny,ona jest bardzo chora,przeszła zapaść i prawdopodobnie nigdy już nie wróci na dogomanię.Z pomocą jej znajomych staram się ogarnąć,a co najważniejsze zrozumieć ten portal,przychodzi mi to z różnym rezultatem.Justyna kazała przekazać, że jak tylko jej stan się ustabilizuje na tyle,by mogła normalnie wstać, to zadzwoni do Justyny.
  6. ...................................
  7. [quote name='Jasza'][B][U]Dog193[/U][/B] chciała podjechać z aparatem i jedzeniem dla suni...[/quote] Pytałam Anie, ona dzisiaj jedzie załatwiać jakieś sprawy urzędowe, najlepuej gdyby skontaktowała sie bezpośrednio z Anią i dogadała
  8. [quote name='Gisic87']No tak ale wiecie jako osoba prowadząca wątek musiałabym dostawać skany rachunków etc bo ludzie którzy będą wpłacać mogą pytać a Anie nie ma aparatu i jak tu te skany np wkleić. nie chcę by później coś się na mnie odbiło. Mogę wątek założyć ale to jutro bo dziś idę już spać a na dobranoc podnoszę:multi:[/quote] Bounty ma aparat, nie mogłaby pomoc?
  9. Można w Jarmarku,tylko trzeba tam podejść...ja nie mam kiedy jechać do Katowic...spróbuję kupon wysłać...
  10. Bounty ma z nią najlepszy kontakt, Ania nie obnosi sie z problemami... Wiem, że jej w tej sytuacji przyda się dosłownie wszystko... Ma 2 swoje psiaki + na tymczasie od bodajże 4 czy 5 mies suczke z lasu...sama musi je wyżywić... Ja mam nadzieje,że Ania nie będzie zła,że napisałam o jej problemach... Ona wiele razy pomagała psom, nigdy mi nie odmówiła,zawsze mówiła jakoś to będzie,ale teraz nie ma żadnych szans na to,że jakoś to będzie... Ma do zapłacenia u weta jeszcze bodajże 105 albo 150 zł.Bounty będzie wiedziała dokładnie...to jest po Herze i Smyku(psiaku,który wrócił do mmlasowice,bo Ania nie miała za co go żywić) Ja jestem pewna,że w innej sytuacji Ania by jej nie wypuściła...
  11. [quote name='majqa']Jusstyno, ja tylko nie rozumiem jednego. Nie znam ludzi z Waszego rejonu, mam o nich bardziej niż mgliste pojęcie. Jedyną osobą kojarzącą się od ręki była Maciaszek. Skoro mogłam do niej napisać prośbę o podpowiedź, kogo na wątek pościągać, mogłaś i Ty. To nie zarzut, a stwierdzenie faktu. Nie wierzę, że osoby, które pojawiły się dziś na wątku, a do których tłukłam nocą PW (było ich znacznie więcej), że żadna z tych osób nie była Ci znana. Zobacz, jak szybki odzew nastąpił!!! Główkowanie, jak pomóc, deklaracje pieniężne. Czemu nie pomyślałaś o takiej opcji??? Masz trudną sytuację [SIZE=1](ja się na swoją nie będę licytować, nie mnie dotyczy wątek)[/SIZE], jak najbardziej rozumiem ale wystarczyło zrobić wpis: Majqa, poddaj sprawę.....(tu wyszczególnienie komu). Zrobiłabym to, a jak się okazuje zrobiłam ale za późno. Wiedziałaś, jak bardzo piląca była ta sprawa. Sugestia, by podnosić wątek, czyli pohopać go sobie, okazała się funta kłaków nie warta. Bardzo, by nie powiedzieć cholernie, mi przykro. :-( To, co zrobiła Ania zostawiam bez komentarza, bo biorąc pod uwagę przedstawione okoliczności, raczej nie kierowała się racjonalnym myśleniem. Mam nadzieję, że uda się odnaleźć sunię i pomóc jej.[/quote] Wiesz ile ja mam psów na własną odpowiedzialną na DT? wiesz jakie mam dlugi? powinnam oddać 1/3 z 1700 zł i nie mam z czego,a do tego dochodzą inne psy, o kotach nie wspomnePrzez to wszystko wylądowałam prawie na ulicy,skłócona z ojcem i jeszcze miałam wypomniane,że nawet w zime brałam pieniądze na psy z konta mamy,bo umierała i mało kontaktowała. Nie chciałam zakładać wątku,ale nikt inny Ani nie pomogł,ja co chwile powtarzalam,że nie mam dostępu do netu,ale coś zrobiłam,więc prosze nie wmawiaj mi,że to moja wina,bo zrobiłam ponad to,co mogłam.
  12. ..................................................
  13. Ania poszła jej szukać,napisała mi tak na gg
  14. [quote name='milosnicy zwierzat']mogę prosić link a to cegiełkowa??[/quote] [url=http://www.allegro.pl/item673054800_cierpienie_glod_strach_sponiewierany_pies_szuka.html]CIERPIENIE,głód,strach sponiewierany pies szuka (673054800) - Aukcje internetowe Allegro[/url] To nie jest cegiełkowa
  15. [quote name='Gisic87']Zajrzałam tu z linka który przesłała mi Majqa na pw. Teraz czytam i oczom nie wierzę wypuścić psa od tak:crazyeye: No nie wiem ale jak dla mnie wolałabym oddać psa do schronu niż wypuścić na ulicę bo jakby nie patrzeć lepsze jest uśpienie w schronisku niż śmierć pod kołami samochodu. Przepraszam ale po prostu ręce mi opadły. Też miałam przypadki że było ciężko nie miałam pieniędzy na leczenie, karmę no na nic kompletnie, ale dałam radę teraz też nie jest lekko ojciec miał z niemiec wrócić i cisza wypiął się na wszystkich mieszkania nie opłacił teraz tylko mi wezwania do zapłaty przychodzą i co mam psa na ulicę wyrzucić w życiu. widziałam tą sunię taka kremowa starsza suczka do kolanka akurat w niedziele na akcji nikt zdjęć nie robił więc ich nie ma ale widać że suczka fajna i na ulicy wylądowała:shake:. a Mars czemu jest winien że do schronu też pójdzie?Na temat Marsa i akcji w SCC to inna bajka nie będę o tym tu na wątku pisać...[/quote] Gisic ja wiem tyle,co przekopiowałam... Nie spodizewałam sie,że Ania to zrobi, ona jest jednak wykończona psychicznie.Nie wiem jakby tu poszukać suni i co można zrobić... Co do Marsa,to Ania mi napisala tak,bo Aga też nie ma za co go utrzymać... Byłaś na akcji, masz jakieś zdj tej suni?
  16. Kasia dobrze wiemy,że w tym schronie nawet zwykły kaszel kenelowy jest powodem uśpienia.Widziałam ile psów za TM z Waszej strony, nie wierze,że wszystkie ot tak po prostu padły
  17. Maciaszek ma racje,ale ja nie chce Ani oceniać.Wiem, że ma tragiczną sytuacje w domu, nie zapłaciła czynszu, najprawdopodobniej 7 lipca wyląduje na ulicy z dwojką dzieci ,swoimi 2 psami, tymczasowiczką i na płatnym DT Beki... Ja mam nadzieje,że ona będzie sie kręciła koło jej domu :(
  18. [quote name='milosnicy zwierzat']Władziu a masz aukcję na allegro[/quote] Ma wyróżnione...
  19. [quote name='Pianka']napisz do jusstyny85, ona ma bernardynke do przewiezienia z Bytomia do Wawy;) jaki koszt tego transportu? aha, schronisko do 16 czynne:razz:[/quote] Beki jest chora,ma biegunke nie wiadomo z czego, nie może jechać:( Dzwonił do mnie jakiś Pan w sprawie transportu,miałam dać mu znać,ale wykasowałam ten nr...
  20. Mówiłam, że mam problemy z dojściem do netu :( Wróciłam do domu,ale obiecałam, że koniec z dogomanią i utrzymywaniem psów. Ania odpisała mi na gg.Kopiuje... "Ania z Bytomia 6:46:30 tamtej suki nie mam, wypuściłam ją bo nie miałam jej za co utrzymać, w ciąży nie była, konsultowałam ją z wetem,, wizyta znowu 30 zł,wolałam ją wypuścić niż świadomie skazać ją na morbital w schronie" "Ania z Bytomia 14:40:01 ja nie mam na jedzenie dla dzieci a co dopiero dla psa Ania z Bytomia 14:40:17 jeszcze Here musze ze swoich żywić i moje prywatne psy 2" "Ania z Bytomia 14:41:30 mars też chyba pojedzie do schronu Ania z Bytomia 14:41:54 aga nie ma go za co żywić a ja nie mam jej z czego płacić za tymczas Ania z Bytomia 14:42:07 Hera najprawdopodobniej także" :( :( :(
  21. [quote name='majqa']Co z sunią? Udało się jej pomóc lekiem? Jak ona się czuje?[/quote] Chyba bez zmian, mam problemy mieszkaniowe ... Nie wiem nic nowego
  22. Pani Magdo,przelewam 100 zł ...
×
×
  • Create New...