-
Posts
4331 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jenny19
-
Piękny bernardyn z padaczką - Rebus - za tęczowym mostem:(
Jenny19 replied to Neigh's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
do góry biedaku:-( -
Koala do góry...
-
Udało mi się namówić do współpracy kolegę z innego forum.Postanowiłam więc przekazać mu "mój" temat,bo on ma b.dużą wiedzę na temat ttb.Fascynuje się tym psami,przetłumaczył b.dużo artykułów na temat tych psów,i jestem pewna że napisze świetny,rzetelny artykuł o psich walkach.Zeby nie było że jestem gołosłowna pozwolę sobie wkleić jego post z forum w obronie bulli (mam nadzieje że mnie nie zabije:diabloti:): [SIZE=2]"W opinii wielu ludzi niektóre z psich ras zasługują na miano bestii, psów o genetycznej skłonności do okrucieństwa, szaleństwa i innych tego typu zachowań. Przekonanie takie podsycają media, nakręcając spiralę strachu i sprawiając, że niektóre z ras stają się swoistym "chłopcem do bicia", można na nie zrzucić wszystkie swoje lęki i oskarżać o całe zło. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego niektóre rasy zyskały sobie aż tak złą opinię? Przede wszystkim zwróćmy uwagę na media. Z czego utrzymują się brukowe czasopisma, do czego dążą? Do zwiększenia sprzedaży. To najzupełniej naturalne. A jak najprosciej zwiększyć sprzedaż? Dając ludziom to, czego chcą...czyli sensację. Ludzi jakoś dziwnie ciągnie do krwi, a media skrzętnie to wykorzystują. Takim właśnie "sensacyjnym" psem stał się APBT, Amerykański Pitbullterrier(dla purystów-spotkałem się z kilkoma różnymi sposobami pisania tej nazwy). Odkąd pitowi przypięto metkę krwiożerczego monstrum dziennikarze coraz więcej artykułów poświęcają tylko jemu. Szczególnie zauważalne stało się to w USA. Zurnaliści posuneli się tak daleko, ze gdy po przybyciu na miejsce, gdzie doszło do ataku psa na ludzi stwierdzano, ze sprawcą ataku był pies nie mający z pitem nic wspólnego-atak i tak przypisywano pitowi. Tak była po prostu swoistego rodzaju "moda" (albo fobia, jak kto woli). To samo zaczyna się dziać w Polsce. Jakis czas temu media doniosły o ty, ze AST odgryzł ręke właścicielce. Genialny brukowiec "Super expres" wyprodukował oczywiście obszerny artykuł na ten temat. Gdy jedna z hodowczyń AST zadzwoniła do gazet z propozycją, by zapoznali się z jej psami i sporządzili bardziej obiektywny artykuł, usłyszała wprost, że pies żadnej ręki nie odgryzł, ale ich gazeta bazuje na sensacji. Inicjały tego nierzetelnego dziennikarza do T.K. Całe zajście daje do myślenia, prawda? Tego, dlaczego niektóre rasy są postrzegane tak a nie inaczej-nie da się wyjaśnić w kilku zdaniach. Powodów jest kilka. Trzeba przede wszystkim wyjaśnić kilka podstawowych kwestii. Za agresywne postrzegane są często psy zaliczane do terrierów typu bull. Przez dyletantów(niestety także dziennikarzy) traktowane są one często jako jedna rasa, okreslana mianem: PITBUL. To nonsens. Terriery typu bull to 4 różne rasy psów. Zaliczamy do nich: - bullteriera (i jego odmiane miniaturową) -staffordshire bullteriera (popularny stafik) -amerykańskiego staffordshire terriera(Amstaf, AST) -amerkańskiego pitbulterriera (pit, APBT) AST I APBT bywa przez niektórych traktowany jak jedna rasa. W USA możliwe jest rejestrowanie jednego psa zarówno jako AST jak i jako APBT. Jednak generalnie określone są różne wzorce dla APBT i AST, więc można je traktować oddzielnie. AST powstał po prostu niejako "z" psów rasy APBT, w roku 1936. Wówczas postanowiono oddzielić linie walczące, użytkowe pitów od tych hodowanych pod kątem wystaw, i tak wyodrębniono AST(w bardzo dużym skrócie). Niektórzy dodają jeszcze do tej grupy boston teriera, ale to już lekka przesada. Wszystkie teriery typu bull maja kilka cech wspólnych-najważniejsze: -w przeszłości powstały z krzyżówek terierów z bulldogami -były pierwotnie hodowane do walk z innymi psami, szczucia bydła i innych zwierząt(od borsuków, przez małpy do słoni, na terenie Anglii). O tych sprawach mógłbym pisać i pisać, więc postaram się ograniczaćJ A teraz o kilku mitach: * Duża część złej sławy, jaką cieszy się APBT ( i jaka udziela się innym terierom typu bull) wynika właśnie z historii rasy, z faktu że ten pies WALCZYŁ na arenach(pitach). Zwróćmy jednak uwagę na pewien ciekawy fakt... PIT NIGDY NIE MÓGŁ ATAKOWAĆ CZŁOWIEKA. Wymuszone to było regułami walk psów. W picie bez obaw musiał przebywac sędzia i dwóch dogmanów. Pies przed walką był myty przez właściciela psa przeciwnego. Na komendę dogmani musieli chwycic swoje psy. Pomyslcie-ferwor walki...psy się gryzą...a ludzie spokojnie rozdzielaja je gołymi rękoma. Żaden pies NIE MIAŁ PRAWA UGRYZC CZLOWIEKA. Jeżeli to robil-byl eliminowany z hodowli. Bo dyskwalifikacja podczas walki niosła za sobą powazne straty finansowe. Tak więc psy grozne dla człowieka po prostu zabijano. Tak kształtowała się ta rasa, niech o tym pamięta każdy, kto z faktu iż pit walczył na arenie wyprowadza wnioski o jego agresji w stosunku do człowieka. Spróbujcie rozdzielic dwa psy innej rasy szczepione ze sobą...a może lepiej nie próbujcie. Tymczasem AST i APBT rozdziela się za pomocą specjalnych pałeczek, crock sticków, a przy takim zabiegu pies nie atakuje człowieka. Jeden ze znanych hodowców APBT z USA stwierdzil w swoim artykule, ze zostal przy takiej czynnosci wielokrotnie pogryziony przez psy różnych ras. Przez pita-NIGDY. * zastanawiamy się często, dlaczego media tak o tych amstafach piszą...skoro piszą, to znaczy że cos z tymi psami rzeczywiscie jest nie tak... PRAWDA JEST INNA. Po pierwsze-już napisalem, jak w takich przypadkach postępują media. Po drugie-spójrzmy na katalogi z wystaw.... Liczba AST rosła na wstawach z roku na rok...Najpierw było ich niewiele, ale z roku na rok coraz więcej...teraz często są najliczniej reprezentowana na wystawie rasą!!! Jeżeli tyle jest psów rasowych, to ile mieszańców branych za AST??? Jeżeli ich ilość tak drastycznie skoczyła, to statystka mówi nam, że łatwiej o wypadek z udziałem psa takiej rasy, niż innej...to chyba logiczne. AST stały się modne. To najgorsze, co może spotkac rasę. Moda na daną rase ZAWSZE konczy się dla tej rasy źle. Nierzetelni hodowcy, łatwy zarobek... Mam nadzieje, ze moda na AST przeminie. Dla ich dobra. * Pisałem już, jak bardzo media się na pita zawzięły. Artykuły o tym, jakie to niebezpieczne i agresywne zwierzę mają efekt dwojaki: 1. Niektórzy ludzie się boją 2. niektórzy ludzie niezdrowo się podniecają... Tak to wlasnie wygląda. Paradoksalnie-wypisywanie niestworzonych rzeczy o krwiożerczości AST sprawia, że pewne osoby CHCĄ mieć takiego psa. Właśnie dlatego, że jest on groźny. Nic nie wiedzą o psie, interesuje ich tylko jego zła sława. W rękach takiego idioty AST faktycznie może być niebezpieczny. To silny, pełen pasji pies...a debil może wyzrądzić duże szkody jego psychice. I tak to się wzajemnie nakręca-media debili, debile media. Oto kolejna przyczyna złej sławy. * Kolejna sprawa. Zanim ktoś powie, że pies danej rasy pogryzł kogoś na ulicy, powinien się zastanowić, czym jest pies rasowy. Pies rasowy to pies z rodowodem, o udokumentowanym pochodzeniu. Jeżeli tego wymogu nie spełnia -to nie można powiedziec, ze jest np. owczarkiem niemieckim. To mieszaniec, co z tego ze podobny z wygladu do owczarka? Nie znamy jego przodków, nie wiemy czy były to owczarki, nikt nie kontrolował jego prozdków pod kątem właściwej psychiki... I zastanówmy się, ile pogryzień powodowanych jest przez takie mieszance, a ile przez psy rasowe...wniosek chyba prosty? Rasowy, drogi pies dużo rzadziej biega samopas po ulicach niż mieszaniec. Niestety-to co przeskrobie mieszaniec często spada na całą bogu ducha winną rasę, do przedstawicieli której jest podobny. * często słyszę określenie "pies morderca". Dla mnie to szczyt głupoty... Jak można uważać, że skoro jeden z psów danej rasy stanie się przyczyną śmierci człowieka, cała rasa ma być potencjalnymi zabójcami? To tragiczne nieporozumienie i bzdura. Każdy używający takiego okreslenia powinien zapoznać się bliżej z podstawowymi zasadami logiki. * a oto 3 często powielane mity na temat pewnych ras: -żujący chwyt . Takiego okreslenia użył m.in. Jack London w powiesci "Zew krwi". Pies który pokonuje Bucka(kto czytał ten wie o co chodzi) to pitbulterrier. W Polsce przetłumaczono to jako "buldog", i często ludzie czytając opis sceny widza buldoga angielskiego, ale chodzi o pita, w tamtych czasach trafiały także na Alaskę. Więc ten "buldog" miał mieć taką budowę szczęk, ze umozliwiala mu ona stopniowe przesuwanie zacisnietych zębów po ciele przeciwnika. Oczywisty nonsens. Pity maja taką samą budowę kostna jak inne psy, taka rzecz nie może mieć miejsca. -ileś tam ton nacisku szczęk Nikt tego nigdy nie mierzył, hodowcy smieją się tego. Traktujcie to jako bajkę. Pity maja silne szczęki, ale nie wierzcie w bzdury. -szczękościsk-ma polegac na tym, ze pies NIE MOŻE rozewrzec szczęk, chocby chciał. To tez nieprawda. Pit zaciska szczeki i trzyma mocno-ale dlatego, ze NIE CHCE puscic, a nie dlatego ze puscic NIE MOŻE. " autor-PITTT A bohaterskie psy są już przez kogoś zajęte? [/SIZE]
-
doradźcie mi coś z tymi psimi walkami...bo tak sobie myślę,że nie ma sensu się zagłębiać w historię etc bo w końcu to ma dotrzeć do przeciętnego człowieka,a Polacy słyną z tego,że tekst dłuższy niż 10 zdań wywołuje w nich ból głowy i automatycznie odechciewa im się czytać:cool1: więc myślę żeby tak ogólnie napisać o tym jak taka walka wygląda,ewentualnie wspomnieć,że to jest praktykowane już od czasów starożytnych no i przede wszystkim skupić się na psach walczących...a wy jak myślicie? a i napisałam do paru znajomych właścicieli astów obiecali że przyślą jakieś fotki,które by się nadawały do działów humoru i psa rodzinnego
-
maciaszku tak z ciekawości zapytam czym się kierowałaś wybierając tę rasę? gdzieś pisałaś że twoja rodzina miała zawsze jamniki a tu dog argentyński dość duża zmiana w gabarytach:evil_lol:
-
w ogłoszeniach podawalam namiary z 1 strony
-
Ja mogę coś pokombinować z psimi walkami.Materiały można by wykorzystać np.z tych stron(oczywiście po uzyskaniu zgody właścicieli ) [url]http://www.pitbullsontheweb.com/petbull/sadreality.php[/url] [url]http://www.zconcept.net/Ragnar/combat03.html[/url] itp. Musisz bardziej rozreklamowac ten wątek,ja np tu weszłam przypadkiem,tak bym nawet nie wiedziała ,że jest taka akcja.
-
a ja się właśnie dzisiaj miałam zamiar zabierać za ogłoszenia;) hurra Baronku :multi:
-
KRAKÓW Vera mix amstafa(?)/boksera szuka domku :(
Jenny19 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Vera hop na pierwszą -
co tu taka cisza...;)
-
Ja mogę się zobowiązać do ogłoszenia psiaków na stronach,które podałaś.(Oprócz allegro bo na allegro się jeszcze słabo poruszam:oops:)Na wielu z nich mam już założone konta,bo ogłaszałam tam inne psy.Jak na razie mam sporo wolnego czasu,więc nie powinnam mieć z tym problemu.Tylko trzeba ustalić szczegóły.;)
-
Baronku idziemy na pierwszą:painting: postaram się w tym tygodniu go jeszcze poogłaszać
-
wrzuciłam go jeszcze tutaj: [url]http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=30261&id_kat=11&pi=0[/url] [url]http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=11603[/url] [url]http://www.autogiełda.pl[/url] [url]http://www.bono-polska.pl[/url] [url]http://www.etablica.com[/url] [url]http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=7725[/url] [url]http://www.grudziadz.net.pl/anons/detail.php?siteid=7450[/url] [url]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=17029[/url] [url]http://www.mojpupil.pl/oddam_psa[/url] [url]http://www.pajęczyna.pl[/url] [url]http://www.pomocpsom.kynologia.er.pl/[/url]
-
Wrzucam metamorfozę Łajki,którą wysłała mi Gosia po obejrzeniu Metamorfoz na youtube;): "na pierwszym zdjęciu - Łajka znaleziona po wypadku, przywieziona do kliniki SGGW w Wawie (czerwiec 2006) " [IMG]http://i171.photobucket.com/albums/u305/Liath19/ajka1.jpg[/IMG] "na drugim zdjęciu - Łajka na kanapie w towarzystwie króliczki Oliwki (maj 2007)": [IMG]http://i171.photobucket.com/albums/u305/Liath19/tn_ajka2.jpg[/IMG] ale uchole ma zabójcze musicie przyznać:lol:;)
-
piękniś do góry...;)
-
[quote name='mia_mia']no ja ostatnio sie strasznie wpienilam.. bylam z Bułką w lesie, na rowerze.. jedziemy sobie spokojnie, Bułka truchta na smyczy przy rowerze przed nami wyrastaja dwie laski z goldenem-bez smyczy, w kagancu.. widze jak golden leci prosto na nas-zatrzymalam sie zebysmy sie nie zabili wszyscy.. podbiegl, wita sie z Bułką, normalny grzeczny pies.. podobiegaja wlasiccielki i "niech go pani zabierze bo ja nie lubie bullterrierow i nie podejde"-pytam jak mam Bułką zabrac skoro siedze na rowerze a ona jest NA SMYCZY na rece mam ja wziac? tymczasem psy juz w najlepsze zaczynaja sie kotlowac miedzy kolami mojego roweru, golden zabiera sie za kopulowanie, a tamte swoje "prosze ja zabrac".. no mozg w pionie.. oczywiscie golden gleboko mial ich wolanie a stal w takim miejscu ze nie mialam szansy nawet ruszyc rowerem zeby odjechac o psy byly miedzy kolami.. w koncu go jakos zabraly i na odchodnego tekst roku - "wie pani ze jazda z psem na rowerze jest NIEZGODNA Z PRAWEM?!" padłam..pytam dlaczego, dziewczyna sie zaplatała, w koncu wybąkała "bo pies moze nie nadążyc i sie udusić".. pomijam kwestie ze Bułka była w szelkach i ciezko bylo by jej sie w nich udusic.. i ze nie ławto było by wlec za rowerem ponad dwudziestokilowe zwłoki:)[/quote] takie obeznane z prawem a nie wiedziały że puszczanie psa luzem w lesie jest niezgodne z prawem:cool1:
-
nie wiem...ale dobrze że przypomniałaś to zaktualizowałam mu ogłoszenia bo gdzieniegdzie powygasały:oops:
-
Dzisiaj od samego rana mam tak dołujący dzień ,że wieczorem postanowiłam sobie poprawić humor-oto efekt: Panie i Panowie Metamorfozy nr.5;) [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=aFf2dsAtJPw[/URL] mam nadzieje,że nie przedobrzyłam z efektami specjalnymi:oops::eviltong:
-
te jego łapeczki i uchole zawsze mnie rozczulają...:loveu:
-
są jakieś wieści o kluseczce?
-
[quote name='gosikf & dogs']To szkoda...Niestety nie stac mnie na aparacik i tylko na to mogę sobie pozwolic. trudno. Oglądałam wsyskie części i nie było Zeusa.[/quote] Był podobny do niego bokserek.Zapisałam sobie jego zdjęcia,zobaczę jak to będzie wyglądać.Oczywiście,o ile nie macie mnie dosyć:diabloti: