Jump to content
Dogomania

Kardiamou

Members
  • Posts

    37
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kardiamou

  1. Przepraszam, że tak mało napisałam, ale maluszek (nie maluszka) się obudził. Teraz siły w domu się wyrównały... Są dwie Panie na dwóch Panów... Nilla już się uspokoiła z tapetami.:Cool!: Zamiast tego... segreguje śmieci... :hmmmm: Nie powiem, żebym była do końca szczęśliwa z psa - ekologa, bo ona segreguje, a ja sprzątam świat (potem)... :mad: Generalnie jest grzeczna, absolutnie nie jest już wystraszona jak na początku (wręcz przeciwnie :diabloti:), znają ją wszyscy sąsiedzi w kilku pobliskich blokach łącznie z dozorcą, zadarła chyba z wszystkimi psami (jakoś woli ludzi niż psy), a jej ulubioną rozrywką jej przeganianie gołebi i okradanie ich z chlebka... :siara: Ogólnie wszystko w porządku. :cool1:
  2. Raz na jakiś czas, ale jednak coś napiszę. Dzidzia już się urodziła i Nilla znosi ją wyjątkowo dobrze. Jest bardzo ciekawa kto to jest. Nawet już kilka całusów dała...:razz:
  3. Chyba przydałoby się "coś" napisać... ;) Nilla ma się świetnie. Zdrowie, humor i psoty dopisują... Na szczęście darowała już tapetom - chyba w końcu z tego wyrosła. Ogólnie jest bardzo grzeczna i pocieszna, aczkolwiek nadal jest jak "torpeda". Chyba zmienię weterynarza, bo ten do którego chidziłam (a się ostatnio Pan zmienił) stwierdził, że Nilla jest wariatką... No nikt nie będzie mi psa obrażał! Chyba dobrze, że pies jest żywotny... A że koniecznie chce siedzieć na krześle a nie na podłodze... Cóż... W każdym razie niedługo (planowo w sierpniu) powiększy nam się rodzina. Jestem bardzo ciekawa jak Nilla to przyjmie. Mam nadzieję, że dobrze. Już się nauczyła, że nie wolno skakać na brzuszek, bo tam ktoś jest. Trochę się martwię, bo jak wiecie Nilla jest bardzo zazdrosna, ale czytam dużo o przyzwyczajaniu psa do dziecka i odwrotnie. Mam nadzieję, że pójdzie to bezboleśnie.
  4. Czy to aby na pewno siostra Nilki? :o
  5. Lasunia z tej Moni. Cieszę się, że "tamto pokolenie" już dawno w nowych domach i nie ma żadnych złych wieści. A Monia to wogóle gwiazdkę z nieba trafiła :) Suuuuper.
  6. Tak jej głaszczę te uszęta, że niedługo to się do ogona rozciągną ;) Ostatnio nawet jeden Pan się pytał czy może ją kupić (?!). Popatrzyłam na niego jak na mordercę, powiedziałam nie i uciekłam, żeby mi przypadkiem psa siłą nie zabrał...
  7. Hehe. Ale mnie wczoraj Niluśka rozbawiła. Na jednym z wieczornych spacerów (na tyle wieczorny, że było już ciemno) Nilka tak się zajęła obserwowaniem pewnej Pani, że wparadowała mi prosto w nogi. Dopiero to zderzenie z rzeczywostością odwróciło jej uwagę od kobiety, której jedyną winą była siatka w ręku. Potem przez 5 minut obszczekiwała motor, który stał na chodniku... Dlaczego? Nie wiem do tej pory. Nie raz widziała już motor.... A potem to już codzienne zabawy. Kosteczka, piłeczka, przytulańsko, całusy. Tak jak wspominałam wcześniej Nilusia też już miała pierwszą cieczkę, ale przeżyła to inaczej niż Monia. Absolutnie nie dopuszczała do siebie psów. Bywały takie psy, które chciała powąchać, ale jak jakiś pies miał ochotę się odwdzięczyć to już były warki, odwrót i pełna obojętność. Tak więc z nią nie miałam problemów pod tym względem. Niestety lato się skończyło, a szkoda, bo Nilla miała nowy sport. Łapanie much. I chyba dlatego jest skoczna i zwinna... Ale głowy za to nie dam... Szkoda tylko Aniu, że nie byłaś u nas w momencie jak mój mąż wraca z pracy. Wtedy to po prostu trzeba uszy zatykać, bo można ogłuchnąć. Szczekanie, pisk, siku z radości. Full opcja po prostu...
  8. No udało mi się dopiero dzisiaj zalogować... Proszę się nie śmiać z uszątek mojego psiaka... Jeszcze w kompleksy wpadnie... No ale obiecałam, że napiszę kilka słów o Nilli i jak się zmieniła. Na początku jak wszystkie ciocie wiedzą była nieśmiała i strachliwa. Teraz już absolutnie nie. Jest odważna, bardzo kochająca, wierna i baaaardzo pilnująca. Jest też, no cóż, zazdrosna. Uwielbia dawać buziaki na lewo i prawo (Ania może potwierdzić), uwielbia się przytulać (przynajmniej godzina samego głaskania musi być obowiązkowo), chodzi za mną wszędzie i pilnuje, żebym sobie przypadkiem nic nie zrobiła. Wypadki są częste, bo naogół to oznacza leżenie pod moimi nogami jak się krzątam po kuchni. Ale jej nadepnięta niechcący łapa absolutnie nie zraża. Uwielbia się bawić swoimi zabawkami, ale też ma objawy kleptomanii. Kapcie, skarpetki, ostatnio nawet kieszonkowe zbiera (???). Bardzo lubi leżeć obok nas na fotelu. Czasem nawet ogląda telewizję. Najbardziej lubi Discovery Channel (przynajmniej wiem, że nie ogląda programów nie dla dzieci). Niedawno stała się już pełnowartościową kobietą i musiałam sobie nagrabić u wszystkich psów w okolicy.... Przestała już ogryzać ściany i podłogi (na szczęście)... Hmmmm. Nie wiem co by tu jeszcze napisać, bo za długo by było. Wydaje mi się, że jest szczęśliwa. My ją kochamy i z wzajemnością. I babcię jeszcze kocha, bo musiała zostać 2 tygodnie pod jej opieką (przytyła odrobinę). Eh. Za mało czasu, żeby opisać Nilusię. To jest po prostu najlepszy pies na świecie. A przynajmniej dla nas. :)
  9. Moze po prostu w weekend pojdzimey na dluuuuuuuuuugi spacer. Kilka przystankow ;)
  10. Hej. Sorki, ze tak dlugo nie pisalam, ale roboty mam ogrom. Nilka faktycznie baaaaaaaaardzo urosla i jest bardziej smukla niz wczesniej. Na spacery wychodzi dziarsko, aczkolwiek nie przepada za innymi psami i na wszystkie warczy (niezaleznie od wielkosci). Wszytsko u niej w porzadku, zeby zaczela juz zmieniac, wiec gryzie co sie da. Nie wiem kiedy mi sie uda zalogowac ponownie, ale uda sie z pewnoscia. Pozdrawiam wszystkie ciocie. Buziaki.
  11. Suuuper :) Same dobre wiesci :)
  12. [quote name='Ania W']TYlko nie wiem czy zauważyłaś że piszesz w wątku jej czarnych sióstr :-) [/quote] Zauważylam, tak tylko miejsce zajmuje :cool3: A byly jakies newsy od nowego wlasciciela Pianki? Juz o reszcie ferajny nie wspominajac... ;) I co z Monia? Sa jakies gorace serduszka dla niej?
  13. [quote name='Ania W']Można przenieść ten wątek do "już w nowym domu". Jak widać i tak Nilla go zdominowała ;-)[/quote] Prosze sie ciociu Aniu ze mnie nie nabijac... :placz: Mowilam Ci ostatnio, ze gdyby Nilka mogla mowic to by stwierdzila "Za co ja jestem z tymi wariatami..." :p No a ja coz. Niczego jej po prostu nie potrafie odmowic... Moze oprocz obgryzania mnie i czesci skladowych mieszkania... :roll: To w koncu dziecko, a ze psie... ;) Co za roznica :lol: A ja lubie sie dzielic swoim szczesciem. :) Kazdy ma jakies zboczenie :cool3:
  14. Dzieki :) Jak tylko ciocia Ania przyjedzie to bede chciala powstawiac nowe fotki kinolka. A tak wogole to od dwoch dni szukam szczatek skorzanej kosteczki po calym domu i nic... :question: Teraz jak wychodze musze zostawiac wlasnego kapcia... :rolleyes: Jak narazie nieruszony. Za to tapeta w kuchni a i owszem...
  15. Wlasnie, wlasnie... Gdzie wiesci z nowych domkow...? :mad:
  16. Wlasnie sie zastanawiam jak stworzyc nowy watek, zeby tam cos pisac czasem z jej przygod i zeby wstawic fotki jakies jak ciocia Ania przyjedzie z aparatem... :???:
  17. Laciaty nochalek idzie dzisiaj na kuj kuj... Chyba mi tego nie daruje... :( Chociaz ostatnio jak miala na uczulenie zastrzyk to nawet nie pisnela :) Taka mam dzielna dziewczynke :)
  18. Ok, ok... :( A sa jakies wiesci z nowych domkow Aniu? :)
  19. No to moze wcale nie powinnas szukac innego domu dla Moni.... :razz:
  20. Jestem pewna, ze tez szybko znajdzie domek. :) Czuje to w kosciach. :) Chyba ze to reumatyzm... :icon_roc:
  21. ok. dostalam :) dzieki baaaaaaaaaaaaaaardzo :)
  22. A to nie masz mojego maila??? Jeju. Juz sie poprawiam. [EMAIL="anna.adamska@germanos.pl"]anna.adamska@germanos.pl[/EMAIL] To sluzbowy, wiec na bank dojdzie :)
  23. Do kolorowej nie. :( Postaram sie cos wykombinowac na komputerze w takim razie, zeby to jakos wygladalo bez kolorow ;)
  24. [quote name='Ania W']Myślę, że możesz teraz potwierdzić, że rady typu " to nie daj im spać" nie mają tu zastosowania...Im poprostu nie da się nie dać spać ;-)[/quote] Potwierdzam :lol: Mozna z nia robic co sie chce a ona i tak spi. A tak z innej beczki to chyba jednak za malo tych ulotek wzielam... :oops:
  25. No... Monia to wczoraj dala mi pokaz usypiania... ;) Dala Ci spac potem? Ja to jakos niezbyt sie wyspalam, bo... Nilka ma czasem koszmary w nocy. :( Juz ze dwa dni temu mnie obudzil jej placz. Patrze, a ona SPI. To wzielam ja przytulilam, przebudzila sie i za chwile poszla spac dalej i juz spokojnie bylo. Ale powiem Wam, ze bylam w szoku... :icon_roc:
×
×
  • Create New...