Aville
Members-
Posts
175 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aville
-
Nieauktualne.
-
Mandor spędził dziś dzień w lesie ze swoim kuzynem, Arkiszem: [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/7523/arkiszqt9.jpg[/IMG] Niestety, wspólnych zdjęć nie będzie, bo Arkisz uważał, że Mandor nadaje się jedynie do zjedzenia, co niewątpliwie spowodowane było między innymi faktem, że Mandor, po pięknym przywitaniu się (bo Mandor kocha wszystkie psy bez wyjątku, koty zresztą też), uznał za stosowne wejść mu na głowę, i to bynajmniej nie w przenośni. A że Arkisz miał ciężkie życie (przygarnięty jakiś miesiąc temu i totalnie zagłodzony) i równie ciężki charakter, to chyba mu za szybko tego nie wybaczy. :shake: Z patykiem :) [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/7054/kij1xs9.jpg[/IMG] Zamorduję ;) [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/5655/kij2yb4.jpg[/IMG] Tu już znalazł coś innego - wobec tego on dalej nie idzie tylko będzie tu leżał i gryzł, o :cool3: [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/439/las4sk5.jpg[/IMG] Portrecik paszczaka :) [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/4027/paszczamj9.jpg[/IMG] Pełna powaga (znaczy zmęczony pies) [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/6378/las3ul8.jpg[/IMG] ...i w całej okazałości: [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/7338/las1et7.jpg[/IMG] Idziemy? :D [IMG]http://img396.imageshack.us/img396/1494/las2hc1.jpg[/IMG] A tak Mandorek wraca do domu samochodem ;) (do pierwszego zakrętu, jak już nie może utrzymać równowagi, to siada :evil_lol:) [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/2971/autoyi1.jpg[/IMG]
-
Nieaktualne.
-
Futro lata, owszem - ale głównie psie (większa powierzchnia ;)), zwłaszcza, że Mandor linieje (staram się go wyczesywać, ale niestety M. strasznie tego nie lubi, więc idzie dość opornie). Z tym, że u nas - ze względu na alergię - wszystko odkurzane jest praktycznie codziennie, więc łatwo nad tymi 'kotami' zapanować. :)
-
Walka z niedzwiedziem jest absolutnie genialna :lol: Anata przesliczna :loveu: To ja też was trochę pomęczę :cool3: Mandor z dnia dzisiejszego: [img]http://img518.imageshack.us/img518/4403/mandor2qq8.jpg[/img] Mandor spacerowo: [img]http://img338.imageshack.us/img338/7563/mandor1an3.jpg[/img] Integrujemy się z kotkiem: [img]http://img263.imageshack.us/img263/2278/razemns6.jpg[/img] [img]http://img513.imageshack.us/img513/6320/razem2fg8.jpg[/img] [img]http://img263.imageshack.us/img263/34/razem3ra5.jpg[/img] Wizualnie zdjęcia nie są zbyt ciekawe, bo jak wiadomo "moje krzesło jest moją twierdzą" i niestety bez krzesła nie byłoby też kota w tak bliskiej odległości od psa ;) Mandor kotka kocha strrasznie, myślę, że Ponczuś zostałby zalizany na śmierć ;) ale niestety każde bliższe spotkanie kończy się tym, że Mandor dostaje po pysku :shake: co go bynajmniej nie zniechęca ;)
-
My tylko na chwileczkę ;) [img]http://img488.imageshack.us/img488/4879/nosekyd6.jpg[/img] [URL=http://img360.imageshack.us/my.php?image=mandorr1pj7zv2.jpg][IMG]http://img360.imageshack.us/img360/7995/mandorr1pj7zv2.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img168.imageshack.us/my.php?image=mandorr2hm8yr0.jpg][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/3959/mandorr2hm8yr0.th.jpg[/IMG][/URL] [U] [/U]
-
[quote name='Akitka']Uhm! Znalazłam dziś na Allegro szczeniaki mieszańce akity japońskiej z husky! I jeszcze podpisano: "rasa dopuszczona do obrotu w Polsce". :angryy: Tragedia! :shake:[/quote]Tak dokładnie, jak już cytujemy, to napisano, że "mieszańce tych ras są dopuszczone do obrotu w Polsce", co akurat jest związane z wymogami Allegro. Co absolutnie nie zmienia faktu, że dla mnie takie (i jakiekolwiek inne) krzyżówki są nie do pomyslenia :(
-
[quote name='weihaiwej'][B]Aville[/B], śliczne zdjęcia Mandora, ale już jest duży![/quote]Wieeelki jest! Zwłaszcza w domu ;) Na zewnątrz, zwłaszcza przy dorosłych psach typu berneńczyk, wydaje się jeszcze malutki :) Dziękujemy baardzo :D [quote]Aville, konsultowaliście wyniki Mandora z innym lekarzem? Jakie macie zalecenia?[/quote]Konsultowaliśmy, na razie tylko w Toruniu, bo nie chciałam wysyłać zdjęć poza miasto; w tym tygodniu jesteśmy jeszcze umówieni z jednym lekarzem, poleconym przez naszego pana tresera. Dostaje arthroflex, mamy zapisane tabletki przeciwbólowe/przeciwzapalne, ale nie chcę mu ich podawać póki ich nie potrzebuje, bo to podobno bardzo silny i obciążający organizm lek, a lekarz który robił mu prześwietlenie zapisał mu go na stałe i to praktycznie profilaktycznie :mad: Teraz wchodzimy powoli w homeopatię. Generalnie - nie forsować psa - co nie jest trudne, bo on nie jest szczególnie ruchliwy z natury; chodzimy sobie na spacerki, nie uprawiamy żadnych szaleńczych gonitw, wchodzimy powolutku pod górki, żeby wzmocnić mięśnie zadu, etc. Zasadniczy problem leży w tym, że po psie zaczyna być widać, że coś jest nie tak :( W połowie spaceru przechodzi do inochodu, "dociąga" łapę - wygląda to tak, jakby zostawała za nim "w tyle".
-
Ja wiem, że to ja chodzę na szkolenie, Mandor po prostu na spacer ;) Ale gdyby wykazał trochę chęci do współpracy, to nie przeczę że by było miło :D ...I wcale nie dobieraliśmy psa do kolorystyki wnętrza ;) [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/3693/sh101662yy1.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/8509/sh101661tn7.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/203/sh101694er1.jpg[/IMG] Zieeeew: [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/3707/sh101686qi9.jpg[/IMG] [img]http://img148.imageshack.us/img148/9696/sh101680fb8.jpg[/img] Ulubiona ofiara Mandora: [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/7425/sh101707kp7.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/2738/sh101708ei7.jpg[/IMG] Typowy uśmiech: [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/7136/sh101653ja7.jpg[/IMG] Niezadowolony Mandor na spacerze - bo nie pozwolono mu gonić za innym psem: [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/6650/sh101652of7.jpg[/IMG] I półprofil na koniec: [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/5418/sh101654ie9.jpg[/IMG] :D I tylko z biodrami jakoś gorzej... :(
-
[quote name='Iwona&Wiki'][B]Aville[/B], z tym szkoleniem to lepiej nie czekajcie, aż ociepli:shake::evil_lol:. Wiem, bo moja Niunia swoje szkolenie też zaczęła w marcu. Na szczęście szkołę miała po godzinie 18 i do czerwca - skończyła:p. Ale pod koniec szkolenia jak juz było gorąco, nawet przy jej szczenięcym entuzjazmie (zaczynała w wieku 3 m-cy) i tak niewielki był z niej pożytek:shake::p![/quote] My zaczelismy szkolenie w zasadzie w ubieglym miesiacu... Na jednych zajeciach nie bylismy bo pies wymiotowal przez cala noc i byl totalnie zmarnowany :(, a trzy kolejne spedzilismy w takich strugach deszczu, ze musialam uwierzyc, ze dlugowlosa akite tez mozna gruntownie przemoczyc. ;) Generalnie troche sie tych upalow boje, nawet niekoniecznie w kontekscie szkoly... A powiedz mi, prosze, czy Wiki tez byla taka, hmmm, dosc odporna na wiedze? :diabloti: Bo Mandor usiluje dowiesc, ze sie go nie da wychowac ;) Chociaz dzis na spacerze byl tak grzeczny, ze az bylam zszokowana. Ani razu mi nie uciekl. Postępy robi :lol: Twoje zwierzaczki spia przecudnie :loveu: U nas takiej poufalosci nie ma. :( Ostatnio jak kot wrocil "z wakacji", to Mandor tak sie cieszyl, ze malo mu ogon nie odpadl, nawet mu zabawke przyniosł :) W nagrode kot na niego tak naprychał, że aż psisko zwątpiło. :shake: Co mnie bardziej martwi, kot bardzo stracił pewność siebie, aż mi go żal... zupełnie inne zwierzę odkąd jest pies :(
-
[quote name='Iwona&Wiki'][B]Aville[/B], co tam u Was słychać? My myslimy o Was! Jak nasz pieszczoszek?! Moze nowe zdjęcia?:eviltong:[/quote]Co u nas słychac? Wrociliśmy właśnie ze szkolenia, Mandor spi. Generalnie zasnal w czasie zabawy na szkoleniu, totalnie nie przejmujac sie dziesiecioma psami dookola :lol: Zdjec nowych (i dobrej jakosci) jakos ostatnio nie mamy :( ale musze troche porobic, bo to juz duzy, powazny pies jest :cool3:: [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/7940/mandorryt3.jpg[/IMG] pozdrawiamy serdecznie :D
-
U Mandora walczymy z robalami od dluzszego czasu, ostatnia serie tabletek (3 dni z rzedu) dostawal w ten weekend - tyle, ze on apetyt ma niezaleznie od okolicznosci i braku humoru nie zauwazylam :) Mam nadzieje, ze u was to po prostu indywidualna reakcja na odrobaczenie i wszystko bedzie ok :) No i witamy krewniaka z Halnego Wzgorza :loveu: [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/2497/mandor1io9.jpg[/IMG] [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/7785/mandor3au7.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1894/mandor2od9.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/2035/mandorqm8.jpg[/IMG] pozdrawiamy,
-
Nieaktualne.
-
No, leza razem - ale roznica poziomu musi byc zachowana, kot na podlodze czuje sie niepewnie ;) Gdyby tylko dopuscil jakis wiekszy kontakt, to Mandor by go chyba na smierc zalizal ;)[quote name='pola.1']Czyli my robimy badania ,a dysplazja nas w konia!!!Aville ale nie przejmuj sie , z tym da sie zyc!!!!! Przy odpowiednie djecie(nie moze utyc),odpowiednim prowadzeniu i podawaniu lekow wzmacniajcych stawy,Mandorek dozyje sedziwych lat!!!!!!!![/quote] A moglabys polecic jakiegos weta specjaliste? Jestesmy w stanie pojezdzic z nim po Polsce, byle tylko mu pomoc. Bo generalnie podejscie naszego - nb. najlepsza lecznica w Toruniu - wyjątkowo mi się nie podoba. Pies dostał tylko środki przeciwbólowe/przeciwzapalne, moje pytania odnośnie jakis preparatów z glukozamina etc. zostały zbyte, co do diety tez dowiedzialam sie tylko, ze ma "jeść mniej" - a on naprawdę je niedużo. Musze wziac sprawe we wlasne lapki i znalezc jakies leki, ktore moge bez obaw podawac Mandorowi. :shake:
-
Nieaktualne.
-
Odebralismy psa po przeswietleniu. Nie jest ok. Jest tragicznie :( Zastanawiamy sie nad operacja, na razie leczenie zachowawcze. :placz:
-
[quote name='Iwona&Wiki']No, juz mam zdjęcia. [B]Pola -[/B] specjalnie dla Ciebie:eviltong:: [CENTER][IMG]http://img235.imageshack.us/img235/2076/20070307wiki14dtt2.jpg[/IMG][/CENTER] Hi, hi, rzeczywiście to chyba najbardziej pomponiasta i puchata akitowa poopcia:loveu:;):lol:![/quote]O rany :loveu: Jakie portki boske :lol: Przesliczna jest! A masz moze jakies jej zdjecia jak byla mniej wiecej w wieku Mandora? (6 mies.) I przepraszam za jakosc zdjecia, ale musze sie pochwalic: [img]http://img224.imageshack.us/img224/5707/pic00338md1.jpg[/img] Juz potrafia spac w jednym pokoju :multi:
-
Nie, w zabawie Mandor jest wcieleniem delikatnosci. Oczywiscie, szaleje, roznosi mieszkanie (ku wielkiemu przerazeniu i niezadowoleniu kociego rezydenta), ale na ogol bawimy sie zabawkami, wiec kontaktu z rekami nie ma. Ale nawet kiedy lapie, to tylko delikatnie "chwyta", albo podskubuje, nie probuje lapac mocniej. Wyraznie wyczuwa granice miedzy tym, kiedy robi krzywde, a kiedy nie. I wlasnie w sytuacjach typu czyszczenie lap - wyraznie straszy, ze krzywde zrobic moze. Nie gryzie bardzo mocno, ale juz mozna go poczuc. Piszczenie, "nie wolno", zabieranie reki - nic nie pomagaja. Jedyne sytuacje, kiedy mozna mu spokojniee wytrzec lapy, to te, kiedy lezy przewrocony na grzbiet i ktos go trzyma w tej pozycji - stąd sądzę, że u niego to wynika z prób dominacji - ale nie zawsze mam kogoś, kto mi będzie psa trzymal brzuchem do gory bo mu trzeba lapy wytrzec, zreszta to jakas absurdalna sytuacja :shake: Poza tym boje sie, ze kiedys naprawde zrobi krzywde - nawet nie nam, ale, co gorsza, komus z gosci (zwlaszcza dziecku). Na razie straszy, ale juz nie wiem jak reagowac :shake: bo na krzykniecie nie reaguje, a nie zawsze bedzie obok ktos kto zdąży chwycić za obrożę. Inna sprawa, ze na ogol te agresywne zachowania w stosunku do gosci wynikaja z tego, ze probuja sie z nim witac "od progu", a on tego wybitnie nie lubi, kiedy kogos nie zna. [quote]Aville a w jakim wieku dokladnie jest teraz Mandor??[/quote]Dwa dni temu skończył 6 miesięcy. Poza tym nie sprawia problemow - kiedy nie ma wchodzic do pokoju, to ladnie reaguje na "zostan", daje sobie wszystko zabrac z pyska, pozwala sie glaskac jak spi, nie zebrze przy stole itd. PS: Wlasnie umowilam sie na jutro z Mandorem na badanie RTG pod kątem dysplazji. Prosimy o kciuki, jedziemy z samego rana. Pies glodny, a ja staram sie nie panikowac. :roll:
-
Ooo, to Mandor chyba jakis niezbyt sprytny jest, bo na piszczenie bynajmniej nie reaguje. Gryzie dalej :shake:
-
A ja mam pytanie w związku z wychowaniem. Mandor gryzie. Gryzie coraz bardziej na powaznie i bywa to uciazliwe, zwlaszcza ze z dnia na dzien jest wiekszy i silniejszy. Oczywiscie, nie bez powodu - ale kiedy mu sie cos nie podoba - na przyklad gdy wycieram mu lapy po spacerze - to zlosci sie strasznie i zadne "nie wolno" nie pomaga. Pytalismy 'naszego' tresera, do ktorego chodzimy na zajecia, a on powiedzial, ze kiedy zaczyna mocno chwytac zebami, to uderzyc go "przez pysk" - nie jakos szczegolnie mocno, ale zeby to zauwazyl i nie myslal ze to zabawa. Szczerze mowiac w ogole mi sie ta metoda wychowawcza nie podoba :shake: Jak wy reagujecie w takich sytuacjach?
-
Ciesze sie ze sie podobaja, zwlaszcza ze wiekszosc jego zdjec z bliska robiona jest niemal "przez przypadek" - nie ma mowy o artyzmie jak ktos sie tak kreci bez przerwy ;)
-
Jaki pięęękny pręgusek :loveu: i szczeniaki przesliczne, chomiczki takie :loveu: Mandor na dzisiejszym spacerze: [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/9614/mandorov4.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/3331/mandor5pl9.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/778/mandor6sr8.jpg[/IMG] Pies by pobiegał, a tu przytulają... [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/5094/mandor8by4.jpg[/IMG] Juz zaczyna przypominac porządnego psa a nie maskotkę :): [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/8199/mandor2og6.jpg[/IMG] [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/6171/mandor4fl9.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/1285/mandor7vs4.jpg[/IMG] To nic, że doskonale wiem że nie wolno mi pić stąd wody. Nikt nie widzi ;) [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/4787/mandor3td7.jpg[/IMG] Mandor w swoim prywatnym bagażniku ;) [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/1440/mandor9if8.jpg[/IMG]
-
[B]Dziekuje wszystkim baaaardzo za mile slowa[/B], zawsze to fajnie posluchac (lub poczytac ;)) jak ktos sie tym _paskudnym futrzakiem_ zachwyca ;) Bo Mandor tymczasem, całkowicie świadomy tego że wzbudza zachwyt wszystkich wokół ;), pokazuje charakterek :shake: Od warczenia na wszystkich gości po kolei (i próby ugryzienia ich - cóż, nie kazdy rozumie co to znaczy "proszę go nie głaskać od razu") aż po głośne protesty przy próbach czesania i próby zamordowania grzebienia. Wydaje takie odgłosy jakbym go ze skóry obdzierała jeśli tylko grzebień zbliża się gdzieś w okolice łap albo portków, czyli okolic, które czesania wymagają najbardziej :shake: Będziemy z nim mieli wesoło :evil_lol: Za to kot powoli się oswaja i jest już w stanie coś zjeść w pokoju w którym siedzi pies. Czyli jest postęp, bo początkowo nie było mowy o najlepszych nawet smakołykach, pies musiał być pod ciagłą obserwacją. A Mandorowi niemal odpada ogon z radości jak tylko go widzi :roll:
-
[quote]Te są super:eviltong:! Ależ przegoniliście Pluszaczka:loveu:! Na pierwszym - pełnia szczęścia ,ale na drugim, to już zupełny odjazd:lol:![/quote]Przegonilismy? Faktycznie, jak wrocil do domu to padl, ale malo mi reki nie odgryzl tak protestowal przeciwko przypieciu smyczy i powrotowi do domu :lol: Swoja droga coraz ladniej zaczyna reagowac na imie i przybiega nawet jak jest czyms zajety 8) I umowilismy sie wstepnie na szkolenie, w sobote pojdziemy zobaczyc, jak to psie przedszkole wyglada :) [quote] A jak Wam idzie PS2? A może już poszło? Wszystko OK?[/quote]Odpukac, ale chyba na razie mamy spokoj. [SIZE=1]:) Powtorka tabletek za 14 dni, pies po raz pierwszy zalatwia sie za kazdym razem zupelnie normalnie i przestal zabijac oddechem :roll: ___ [SIZE=2]Przepraszam za brak polskich znakow.[/SIZE] [/SIZE]
-
My też byliśmy na spacerze - po spacerze obowiązkowy prysznic, bo pies ubłocony jak nieboskie stworzenie ;) [img]http://img410.imageshack.us/img410/8250/mandor3lq4.jpg[/img] [img]http://img171.imageshack.us/img171/7880/mandorekeh5.jpg[/img] I zwierz zmęczony pospacerowo: [img]http://img254.imageshack.us/img254/4466/mandor2oe6.jpg[/img] [img]http://img255.imageshack.us/img255/9158/mandoroi5.jpg[/img] I w łóżeczku (aż dziwne, bo na ogół z niego nie korzysta): [img]http://img115.imageshack.us/img115/5081/mandoragqw5.jpg[/img] :)