Jump to content
Dogomania

Klementynkaa

Members
  • Posts

    4151
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klementynkaa

  1. źle jej to wróży :((( kto się odważy wziąść psa z etykietką agresora?
  2. myślę, myśle i nic... a moze by ja do jakiejś agencji reklamowej zgłosić hihi z takim usmiechem ;)
  3. nie wiem maciaszku :( to są zawsze ciężkie decyzje...
  4. czego Rico potrzebuje? bo widze, ze ogłoszeń ma sporo :)
  5. jesooo ten jej uśmiech na zdjęciach powala z nóg! mogę jej zrobić banerek jeśli jeszcze nie ma? (sorki ale nie mam siły czytać całosci...)
  6. dziękuję! może się poszczęści...
  7. ooo super, dziękuje i czekam na wieści!
  8. no nieciekawie :( a tu nigdzie nie widzę info żeby ktoś jej szukał...
  9. oki, jak tylko dotrę do swojego komputera wyslę :)
  10. czytamy ze zrozumieniem ;) sunia nie jest u mnie, jest u ludzi, którzy deklarują opiekę ale wiem, że w każdej chwili mogą ją wywalić, wystarczy, ze wypija za dużo :(
  11. no przekopałam "zaginione" i nic :(
  12. zapraszam na wątek ONki znajdy!!! podpowiedzcie coś! http://www.dogomania.pl/threads/202881-znaleziona-ONka-młoda-w-Katowicach-Chorzowie?p=16375211#post16375211
  13. obiecane zdjęcia suczki, jakość fatalna bo to zwierze cały czas się rusza a aparat w telefonie więc kiepskawy... [IMG]http://www.rekinicha.pl/rozno/onka1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.rekinicha.pl/rozno/onka2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.rekinicha.pl/rozno/onka3.jpg[/IMG]
  14. czy obiło się Wam na uszy, że komuś zaginęła suczka ONka ok 6-7 m-cy? Katowice, Chorzów, te okolice. znaleziona w ubiegły weekend (12/13.02) w Katowicach pl. Wolności lub Chorzów ul. Wolności (znalazca mało wiarygodny :/). suka jest teoretycznie bezpieczna, mam obietnicę, że nie zostanie wyrzucona z dnia na dzień. Suka bez tatuaża, nie była u weta więc nie wiemy czy ma chip. no i samo się nasuwa - jeśli nikomu nie zginęła to czy mamy kogoś chętnego na młodą siksę? jest ładna, prztyjaźnie nastawiona, nieco wystraszona (ale tam gdzie jest ja tez nie czuję sie bezpiecznie), lgnie bardzo, widziała mnie pierwszy raz a tuliła się niesamowicie, gdybym miała gdzie ją dać to zabrałabym ją natychmiast poległam dzisiaj więc zdjęcia jutro będą... rozpytajcie proszę! przeszukałam zaginione ale nie znalazłam żeby ktoś meldował o jej zaginięciu, czyżby prezent gwiazdkowy się znudził??? amikat obiecała powiadomić schron katowicki :loveu:
  15. kolejna sprawa nagła :/ czy obiło się Wam na uszy, że komuś zaginęła suczka ONka ok 6-7 m-cy? Katowice, Chorzów, te okolice. znaleziona w ubiegły weekend (12/13.02) w Katowicach pl. Wolności lub Chorzów ul. Wolności (znalazca mało wiarygodny :/). suka jest teoretycznie bezpieczna, mam obietnicę, że nie zostanie wyrzucona z dnia na dzień. mam zdjęcia, wieczorem wrzucę. Suka bez tatuaża, nie była u weta więc nie wiemy czy ma chip. no i samo się nasuwa - jeśli nikomu nie zginęła to czy mamy kogoś chętnego na młodą siksę? jest ładna, prztyjaźnie nastawiona, nieco wystraszona (ale tam gdzie jest ja tez nie czuję sie bezpiecznie), lgnie bardzo, widziała mnie pierwszy raz a tuliła się niesamowicie, gdybym miała gdzie ją dać to zabrałabym ją natychmiast :(
  16. a ja Wam jeszcze napiszę (tak w ramach spacerkowych znajomości), że yolanovi dała cudowny domek SKIPOWI, który mieszkał w Orzeszu przez MOZUNIĄ a potem spotkali się na spcerku ;) no a teraz jeszcze kolejnej dobermance staruszeczce (przepraszam imię mi umknęło), czyli "sami swoi" :)
  17. pokłony dla Pani Kierownik!!! gdyby więcej takich ludzi pracowało to zwierzakom byłoby o niebo lepiej!!!
  18. ale chudziaczek :) jak tu fajnie - Pani Jolu miła Panią widziec, ucałowania dla Skipa!
  19. jestem i ja. ona faktycznie taka raczej nieduża! dość niskie łapki ma :) morda urocza!
  20. pomoc potrzebna: dzisiaj podjechałam do piekarni i napatoczył się na mnie psiak, taki brzydal typowy, mocnej kości, czarny z jasną krawatką, dość długi, na niskich łapach, uszy kłapciate, ogon długi i dość gruby, sierść taka srednia. najpierw myślałam, ze czeka na kogoś ale on zaglądał na ludzi, zaglądał do samochodów, był bez obróżki, nieco juz mokry. troszkę spłoszony bo kiedy przebiegało dziecko to odskoczył ale jak się do niego odezwałam to patrzył i zamachał ogonem. z bólem serca odjechałam bo nijak nie miałam pomysłu co dalej, zresztą moze faktycznie na kogoś czekał tyle, ze zaglądał na ludzi bo towarzyski... czy ktos mieszka w okolicy - ul. Rolna, przy Banku Śląskim! ja nie wiem czy dam rade tam jeszcze dzisiaj podjechać :( i mógłby zerknąć przy okazji?
  21. [quote name='karusiap']a kto zrobil z Mozy psa?[/QUOTE] Kastor :evil_lol: ja tylko kibicowałam :p
  22. najważniejsze jest dobre samopoczucie Rulona :) moja Norka (jamnisia oczywiście) też czatowała na moment kiedy słoneczko padało na podłogę, wtedy układała się i przemieszczała ciałko w miare jak słonko się przesuwało!
  23. no, czyli wypisz wymaluj Mozunia... pamiętasz Karolina jak przyjechałaś do hotelu do Katowic i szłyśmy na spcer? baaardzo podobny przypadek. a Szira je smakole? bo Moza nie chciała tknąć wcale, ani z reki ani z ziemi :(
  24. keakea, o ile dobrze kojarzę mieszkacie w okolicach Warszawy? może konsultacja u dr Niziołka? to poza dr Pasławską z Wrocka jest podobno doskonały specjalista psiej kardiologii. czy Wasz wet proponował może leczenie Vetmedinem? pytam bo sama mam świetne doświdczenia z tym lekiem ale tez nie wiem czy na wszystkie schorzenia działa tyle, że kiedy Kastor został zdiagnozowany też miał zalecony Enarenal a potem przeszedł na Vetmedin (drogi koszmarnie ale skuteczny cudnie). niezmiennie trzymam kciukole :*
×
×
  • Create New...