-
Posts
7715 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olenka_f
-
Potwornie skrzywdzony Rolf zaadoptowany.Trzymajcie kciuki.
olenka_f replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
liczą się chęci, każdy pies wymaga jakiejś pracy i każdy pies ma swój charakter nie wolno od psa oczekiwać że będzie miał zachowania takie jakie sobie wymyślimy , pewnych można nauczyć a inne zaakceptować to nie zabawka to żywa istota:angryy::angryy: my mamy prawo np.pierdzieć w tramwaju ale psu szczeknąć nie wolno a niby dlaczego pies czy kot mają swoje złe dni, huśtawki humorów czy dzień na brojenie i my też tak mamy więc w czym problem a szczekanie czy rzucanie się na smyczy to jest na prawdę mały problem i wystarczyło minimum pracy tyle że wy tego minimum mu nie daliście, nie daliście mu szansy a sami tej szansy oczekujecie to żałosne mam nadzieję że nie wybieracie się już do żadnego schronu w Trójmieście po psa bo nie dostaniecie, szkoda psów na takie coś jak wy:angryy: -
Pokaze Wam cos naprawde super.Szczeniaczek 50 kilo MA DOM
olenka_f replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasia25']Daje sobie głowe uciąc, ze to o czym pomyslałaś kg nie waży:roflt:[/quote] przy takiej masie ? no daj chłopu co chłopskie :evil_lol: -
no te ucieczki są problemem teraz w miejscach gdzie kopał albo mógłby kopać powkładałam kostkę brukową a tam gdzie nie starczyło cegły, nie wygląda to tak źle bo przykryłam ziemią ale jak będziemy robić płot to wylewka jest konieczna Atosek to dominator jest, pisałam Wam że nie wiem czemu ale nawet boksery mu ustępują , on nie lubi Pepka zresztą z wzajemnością ale tak nawet z Maro się dogaduje może poza domem jest inaczej choć sąsiadów pies też mu z drogi schodzi
-
Pokaze Wam cos naprawde super.Szczeniaczek 50 kilo MA DOM
olenka_f replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Buziaki w każdy Twój kilogramek.:loveu:[/quote] o losie, no nie w każdy co?:eviltong: -
Bokserka, bardzo chora .Schronisko Gdańsk . ma dom
olenka_f replied to olenka_f's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']podnosze Agusie.Ej,ale ona chyba nie jest tak bardzo chora,zachowuje sie jak szczylek.A ze guzka ma-no coz,nie przeszkadza jej przeciez ....[/quote] była chora w schronie biegunka z krwią i te gluty ...... już jest dobrze a guzek no niech będzie że to pieprzyk - taki wabik może być, nie -
poważnie i teraz to już sie z tego śmieję ale nie było mi wesoło najgorsze jest to że Atos nie zdaje sobie sprawy jaki jest chory i co mogłoby być on gna za instynktem chyba też wie że nabroił albo się wystraszył bo nie odstępuje mnie na krok ja natomiast byłam na początku w nocy tak szczęśliwa że znalazł drogę do domu a potem rano byt wystraszona żeby choć pogrozić mu palcem, no ale ważne że jest i nic mu nie jest:lol:
-
Bokserka, bardzo chora .Schronisko Gdańsk . ma dom
olenka_f replied to olenka_f's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Wariatka :loveu: Ale bokserzyca mojej siostry zawwsze oglada z nią seriale na kolanach, a moja Ania waży 45 kg :lol:[/quote] ojej już mi lepiej bo myślałam że to u mnie tak głupieją ale widzę że nie :evil_lol: -
Bokserka, bardzo chora .Schronisko Gdańsk . ma dom
olenka_f replied to olenka_f's topic in Już w nowym domu
dlaczego ja trafiam zawsze na psy które są inne , no Antoś nie dosyć że na opa wymusza i go noszę to jeszcze się mnie chłopak nie brzydzi i jak zostawię kawę na stole to mi ją wypije , teraz Aga stwierdziła że na kolanach będzie siedzieć, wcale mało wygodne pić kawę z bokserami na kolanach bo przecież jak Aga to i Antoś a Basko nie ma kolana to na plecach , zwariować idzie :eviltong: -
Pokaze Wam cos naprawde super.Szczeniaczek 50 kilo MA DOM
olenka_f replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie dziwię się :lol: -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
olenka_f replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
cudowne pieski w górę -
Pokaze Wam cos naprawde super.Szczeniaczek 50 kilo MA DOM
olenka_f replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
jaki on mniamuśny jest :loveu::loveu::loveu: -
witaj Dominisiu , jakieś opowiastki z Waszego życia jakieś zdjątka choć malutkie :modla:
-
dwa dni temu Atos znów wybrał się na "babki" przez dziurę pod płotem, którą wykopał :mad::mad: szukaliśmy go ale bez skutku , łaskawca powrócił w nocy , widziałam że kulał rano szok cała podłoga we krwi Atos musiał stoczyć bój o wybrankę swego serca w każdym razie łapkę przednią miał opuchniętą i rozwalonego dzioba , już jest ok łapa na pewno nie jest złamana to obicie a dziób mu się zaskleił i nie trzeba szyć:angryy::angryy::angryy::angryy: wet twierdzi że kastracja jest w jego przypadku ryzykowna i tylko wtedy kiedy będzie potrzeba ratowania jego zdrowia można się nad tym zastanowić, amory Atoska niestety nie zaliczają się do tej kategorii choć pan doktor się śmiał że gdyby mu się udało to byłaby to ostatnia rzecz w jego życiu a śmierć miałby radosną :mad: