Akuszko ale ta pani naprawde kocha pieski a Figa wtedy lała się przez ręce to mogło wystraszyć i ta pani uważa że pieska nie trzeba niepotrzebnie męczyć no w tym wypadku to byłaby ogromna pomyłka:shake: ale Figę to ona bardzo lubi i Antosia też a może płakała ze szczęścia że jednak nie dałam się jej namówić i postanowiłam do końca walczyć zresztą ona ze mą walczyła, była tak zdenerwowana pewnego razu że ta szalenie spokojna kobieta wydarła sie tak na dostawce który jej się spóznił z lekami że nawet ja sie wystraszyłam:evil_lol: