-
Posts
4565 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Hakita
-
Kochani...:-( W porozumieniu z Ziutek piszę, w sumie nie wiem, czy powinnam akurat ja, ale piszę...a serce pęka mi na kawałki... Niestety naszego Czarnulka już nie ma...pobiegł za Tęczowy Most...do swoich Przyjaciół, cieszyć się zielonymi łąkami, pełną miską, ciepłem i miłością, którego tu nie zaznał... Nie zdążyliśmy, niestety...:placz: Tak bardzo jest mi ciężko, tak bardzo chciałam pomóc i myślę, że mój plan awaryjny by się sprawdził, ale już za późno... Musimy teraz wierzyć, że jest szczęśliwy...bez cierpień, bez bólu, bez zrezygnowania, które chyba jest najgorsze... Żegnaj cudowny Piesku, biegaj szczęśliwy po zielonych, kwiecistych łąkach, zaznaj szczęścia i miłości, której na okrutnej ziemi nie doświadczyłeś... [*]
-
Zenek na szczęście znalazł nowy dom. Dziękujemy Hakitko.
Hakita replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Aneczko, nie ma za co dziękować... Oby się jak najszybciej udało znaleźć domek docelowy, bo kojec to nie miejsce dla maleńkiego Zenka...:shake: Trzymajmy kciuki za jego podróż, jak dotrze do mnie, to będą fotki i relacja :) -
Tak, ustalone jest, że Zenek jutro do mnie jedzie, chyba że ktoś z Was załatwi mu dziś wieczorem lub jutro do 8 rano inny tymczas, to już jutro może przyjechać Czarnuszek... A jak nie, to będę kombinować inny tymczas dla Zenka i zobaczymy... Błagam spróbujcie coś załatwić... Jedyne co, Zenek nie przepada za psami i tu jest największy problem z DT...:roll: Myślę o jednej osobie, która nie ma psów, ale to dopiero po świętach najwcześniej, bo wyjeżdża teraz...
-
I ja potwierdzam, że to wspaniali ludzie, poznałam ich osobiście i wielokrotnie miałam z nimi kontakt i myślę, że w temacie Figi również im pomogę. Już wstępnie umawialiśmy się na ogólną sprawdzającą wizytę u mojej Wetki :) Jeszcze raz dziękuję Wam bardzo Dziewczyny za chęć pomocy przy transporcie Białka.
-
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Hakita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='mrowa23']200zl a jak to mi wsio ryba moze byc do reki moze byc na konto...jak kto woli..jak mi urzedasy dadza dwodo to moge we wtorek jechac;)[/quote] Mrówcia, a jesteś w stanie wyłożyć, przynajmniej część? Pani Milena oddałaby Ci na miejscu. A tych, którzy mogą nas wspomóc finansowo, proszę niech wpłacają na Twoje konto, tylko podaj je Kochana ;) Dzodzo jeszcze raz dziękuję za chęć pomocy...:loveu: Tak czasem w życiu bywa niestety, nie wszystko się udaje...:shake: -
Moi Drodzy... Chciałam napisać, jak już będę coś wiedziała. Sprawa ma się tak... Przed chwilką odnalazł się Zenek, mało tego ma obrożę a raczej krowi łańcuch na szyji... Wygląda na to, że do kogoś należy, ale jest strasznie wychudzony, brudny i zaniedbany... Prawdopodobnie był przywiązywany na łańcuch bez schronienia i pożywienia, bo przychodzi się ogrzać i najeść pod Biedronkę. W związku z tym chcemy go jednak zabrać i jest możliwy transport na jutro do Poznania do mnie. Teraz powstaje pytanie, czy ktoś z Was mógłby zabrać go na DT? On jest malutki... Wtedy ja mogę zabrać Sznaucerka do siebie i leczyć. Jest jeszcze inna opcja... Jak nie uda Wam się załatwić dla Zenka DT teraz, to zabiorę go do siebie i może uda mi się po Świętach załatwić jakieś inne DT. Jakby się to udało, to Sznaucer mógłby do mnie przyjechać po Świętach, a do tego czasu moglibyście zabrać go do hotelu. Gorzej jak nie załatwie tego DT, wtedy musiałby zostać w hotelu i kasa byłaby potrzebna... Proszę Was o szybką reakcję, bo muszę wiedzieć, czy Zenek ma jechać do mnie jutro, czy może ktoś z Was coś załatwił...
-
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Hakita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Mrówcia, to pisaj ile potrzeba kasy, gdzie i jak Ci ją przekazać... Pani Niunikowa, czyli Milena powiedziała, że się dołoży... Fajnie by było, żeby jak najszybciej pojechał, bo domek już się nie może doczekać...:loveu: -
Zenek na szczęście znalazł nowy dom. Dziękujemy Hakitko.
Hakita replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Oczywiście nadal na niego czekam, zobaczymy co z tego wyjdzie...ale mamy z Anią wrażenie, że Zenek nie chce do mnie przyjechać...:roll: Poprosiłam osoby od psa, który ewentualnie miałby do mnie przyjechać (gdyby Zenek się nie odnalazł), żeby szukały dla Zenka DS lub chociaż DT. Pies, który miałby przyjechać jest w bardzo kiepskim stanie fizycznym i psychicznym i powoli zaczyna w schronie umierać... Dlatego musimy wybrać wszystkie najlepsze opcje, by ratować każde zwierze... Mam nadzieję, że wspólnymi siłami coś zdziałamy, a tymczasem czekamy na Zenka... Wracaj Łajzo, jedna, mała...:mad: -
Zenek na szczęście znalazł nowy dom. Dziękujemy Hakitko.
Hakita replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Aniu i jak? Odnalazł się Zenek? Powiem szczerze, że zaczynam się tym wszystkim martwić... Kojec stoi pusty, tyle psów czeka - dostaje coraz więcej dramatycznych niemalże informacji i próśb i nie wiem, co robić...:shake: Proszę szukajmy Zenkowi jeszcze innego DT, może gdzieś w domu, bo on taki maleńki... Jakby się znalazło, to mogłabym zabrać innego, bardzo potrzebującego psa i co waże dużego, który nadaje się do kojca... Oczywiście nadal podtrzymuję chęć zabrania go, ale piszę również do innych dziewczyn, żeby go wzięły, a ja wtedy mogłabym pomóc innemu... Nie wiem już sama... Nie chciałabym tylko, żeby było tak, że Zenek znów teraz zniknie, transport przejdzie koło nosa, kojec pusty, a można by było inne Bidzie pomóc... -
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Hakita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]No jutro też ktoś tam napewno będzie. Choćby nakarmić psiaki. A jak by Białek tak niechcący uciekł w czasie karmienia? Jakaś taka niedomknięta brama czy co? No i jak by go ktoś znalazł i przygarnał... i jakoś tak akurat do Łodzi dojechał...[/QUOTE] Będzie ktoś i jest taka możliwość, jak zwykle i oczywiście, choć nie wiem, czy by się udało, aczkolwiek pewna jestem, że wszystkie będziemy wtedy miały tak zwany szlaban... W związku z czym, nie mogę na to przyzwolić... Wolę za legalną adopcję i transport zapłacić...:roll: Rozważałam i na tym poprzestałam... Schronisko, jak zwykle do 13, a w sumie 12.30...:roll: -
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Hakita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Yorija']Kurde, że tak powiem, kurde Co mu zależało na wydaniu Białka. cholera, cholera czy ja przeklinam?[/quote] Jeszcze nie, ale ja przeklinam, ale tylko na pw...:roll: A schronisko czynne w Wigilie, w Święta nie, ale ktoś będzie, ale...w obecnej sytuacji nie wiem, co to oznacza...:roll: -
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Hakita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
No niestety...:placz::placz::placz: Kaska jest potrzebna, więc jeśli możemy prosić o wsparcie...i z góry bardzo, bardzo dziękujemy...:loveu: Nie wiem tylko, gdzie wpłaty... Pewnie na konto Mrówci, ale musimy na nią zaczekać. Wiem tylko, że koszty to: 160 zł za benzynę + 44 zł za bramki na autostradzie. Niby nie jest najgorzej, ale te pieniążki mogły pójść na inną Bidulkę...:placz: -
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Hakita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Kochani... Nie mam siły pisać, ale muszę...:-( Wszystko zostało dograne: wizyta przedadopcyjna wypadła cudownie (przewielkie podziękowania dla jola od jadzi :loveu:), transport został załatwiony (również wielkie podziękowania dla Pana Krzysztofa, który pomimo nie wymiany opon, zdecydował się na trasę i na to, by Białka zabrać ze sobą :loveu:), Dzodzo :loveu:, która miała Białka dalej zabrać, Pani Milenie od Białka :loveu:, która dzielnie walczyła w całej sprawie i pomagała oraz Dragoniastej :loveu:, która miała jutro przywieźć Białka z Obornik do Poznania, bo mi słup kręgowy padł i nie miałam jak... Pomimo tego wszystkiego, nie udało się, niestety... Kierownik schroniska jest bardzo zły i nie wiem za bardzo o co, ale jutro schron nieczynny, Białka jutro nie wyda...:placz::placz::placz: Zrobiłyśmy już wszystko... W związku z tym zapewne Mrówa w najbliższym czasie pojedzie, tylko musimy skombinować kasę na transport... Mam nadzieję, że wszystko zrobimy jak najszybciej, bo Pani Milena już się nie może doczekać Białka i tak, jak ja ma łzy w oczach, że jutro nie dotrze do nich... tak bardzo się starałam...:placz: To tyle ode mnie...:placz: -
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Hakita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Mrówcia dzwonie ja do Ciebie i dzwonie i sie dodzwonić nie mogę...:placz: Na razie żadnych wieści co do jutrzejszego transportu nie mam, pewnie wieczorem wszystko się okaże... Jest jeszcze inny temat... Jak transport jutro wypali, a nie wiem o której, to jest jeszcze ewentualnie temat dowiezienia Białka z Obornik do Poznania. Trachnął mi kręgosłup i boję się, żeby nie było tak, że nie wstanę jutro, na razie kiepsko się poruszam... Obdzwoniłam dziewczyny (za wyjątkiem Mrówci, bo dodzwonić się nie mogę :placz:) i nie mogą... Jest jeszcze możliwość, że Kamila, ale ona może dopiero 11-12. Może się to zgrać, a jak nie, to co...:roll: Dobra, zbieram się, bo jadę wyadoptować jedną koteckę, a chodzę jak łamaga, więc potrzebuję na to czasu...:roll: Wieczorem będą wieści... -
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Hakita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
No to ja Cioteczki przekopiuje to, co wczoraj już Yonie napisałam, czyli troszkę obszerniej, jeżeli chodzi o kwestię transportu... Transport jest możliwy, ale... Nie wiadomo, czy dojdzie do skutku w niedzielę - z technicznych przyczyn, wymiana opon, itp...:roll: To się okaże dzisiaj. Jak będę miała jakieś info, poinformuję Was o tym :) Załatwiłam, że w niedziele będzie odebrany ze schroniska, choć nieczynne. Pojedzie do Poznania, stamtąd zabierze go Pan Krzysztof, którego znam i który ma adoptować dobermanke z Nadziei. Zawiezie Białka do Sieradza, a stamtąd Dzodzo zawiezie go do Pabianic, a stamtąd odbierze go Pani Milena. Zagmatwane, ale taką mamy szansę :smile: No i w związku z tym raczej kasy nie będzie trzeba zbierać, ale jeszcze się upewnię, czy może Dzodzo coś dorzucić :) Dziś odbędzie się wizyta przedadopcyjna. Pisałam, wydzwoniłam, aż w końcu się udało :smile: To chyba tyle... Teraz pozostaje mocno trzymać kciuki za wszystko... A co do godzin otwarcia schroniska, to muszę się dowiedzieć Cioteczko ;) -
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Hakita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Odcieni szarości jak do tej pory żadnych nie ma...:) Białek przeszedł test doskonale, zero zainteresowania, choć wiadomo, że w domku może być inaczej...ale bądźmy dobrej myśli :) Pani jak dotąd również przechodzi testy doskonale...:loveu: Jutro odbędzie się wizyta przedadopcyjna i jest szansa na transport na niedzielę do nowego domku, co oznacza, że Białek spędzi Święta w domecku, otoczony miłością...:loveu::loveu::loveu: Trzymajcie mocno kciuki za wszystko!!! P.S. Chyba jeszcze takiej gonitwy i wariacji przy żadnej adopcji nie miałam...:oops: -
[quote name='Eva']Hakitko z koteczką i Bejem pociagiem, to troche za wiele szczęścia..... Bejutek raczej powinien jechać samochodem. Koteczka w transporterku , ok. Przecież Ty nie masz kilku rąk..... chyba, że o czymś nie wiem....:evil_lol:. Dlaczego tylko 26 i 27 ????????????????????????????????????????????? To zadecyduj czy wolisz kicię teraz w środę wieczorem, czy jak Ty będziesz jechała. Mnie się wydaje, że lepiej będzie wcześniej, żeby koteczka nie musiała znowu sie przyzwyczajać do nowych osób, ale zrobimy tak jak zadecydujesz.[/quote] Evuniu, ręców to ja mam tylko dwie, ale zawsze pomocne...;) No a na dłużej, to ja nie wiem, czy mogę sobie pozwolić...:shake: Poza tym przeniosę nasz temat na nasz wątek ;) Co by Bejutka nie zaśmiecać...:oops:
-
Jakby to wszystko nie wypaliło, to ja planuję Evuniu ;) przyjechać do Wawy 26, a 27 powrót. Wtedy mogłabym zabrać i Beja i kotecka, tylko że pociągiem...:roll: Poza tym dodatkowo poszukuję transportu Poznań - Łódź...:roll:
-
Zenek na szczęście znalazł nowy dom. Dziękujemy Hakitko.
Hakita replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Aniu, no to ja się znów zaczynam martwić... Oby Zenek się znalazł, zrobiło się tak zimno, a ma być jeszcze gorzej...:-( -
Agat z Radomia, nareszcie znalazł swój dom - zamieszkał we Wrocławiu
Hakita replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
A jak na allegro, jest chociaż jakieś zainteresowanie??? :cool3: -
Fakt, Śrem bliżej - zaczynam łamaga łapać...:lol:
-
[quote name='Donvitow']To nie bardzo po drodze. Leszno nie jest przed Poznaniem tylko w bok 80 km na południe. Z autostrady W-wa-Pń odbijamy we wrześni przez Śrem do Śmigla pod którym mieszka Bej i kotka lepiej przekazać w śremie/ 40 km do Poznania, 30 do śmigla/. Inne rozwiązania to nadkładanie i to spore kilometrów.[/quote] No, to muszę sobie jakiegoś nawigatora załatwić, bo ja....:oops::oops::oops: OK, dojadę, gdzie trzeba - tak myślę i that's it!!! Poproszę only namiary, poradzę sobię...:oops::oops::oops:
-
Picolino-kaleki szczeniak, czy jest szansa?pojechał do domu!
Hakita replied to Cisex's topic in Już w nowym domu
[quote name='MalgosMalgos']Szok pokulkowy mi minal Jak tylko dostane odpowiedz zglosze sie prywatnie w sprawie szczegolow Malgos Don Kichot[/quote] Nasza Małgoś...:loveu::loveu::loveu: Ocali każde Istnienie...:loveu::loveu::loveu: