Jump to content
Dogomania

Hakita

Members
  • Posts

    4565
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hakita

  1. Do góry przepiękny Bartusiu, do góry!!! :multi:
  2. [quote name='GoniaP']koleżanka nie jest lekarzem. Nie mogę tego zrobić. Tu decydujący głos mają escalade, Hakita i Magda...[/quote] A cóż ja mogę zrobić? :shake: Lekarze powiedzieli mi, że przetoczyli krew od innego szczeniaka, który akurat jest u nich w szpitalu po leczeniu parwo i właśnie z tego wyszedł. Przetoczenie tej krwi z przeciwciałami jest ponoć równoznaczne z tym, co podanie surowicy. Rozmawialiśmy też o tym z niezależnym lekarzem i potwierdził to. Po przywiezieniu wczoraj surowicy, lekarz konsultując się z innymi, powiedział że podanie Małemu w obecnej sytuacji surowicy, zabiłoby go..., ponieważ dostał już odpowiednią dawkę przeciwciał. Dlatego trudno mi mówić, a już tym bardziej nakazać lekarzowi, że ma podać, skoro on mówi, że zabije tym Malucha...:-( Jestem bezradna...w końcu komuś musimy też zaufać... Dziękuję Gosiu za szybką reakcję i chęć pomocy, ale w tej sytuacji musimy czekać i wierzyć, że wszystko będzie dobrze.
  3. [quote name='ellfica']Kochana z Ciebie ciocia Aniu! Kluseczek na pewno się cieszy, że Go odwiedzasz. Nie martwię się tak o Niego, kiedy wiem, że tak często tam jesteś. Ja trzymam kciuki MOCNO cały czas i myślę o tym małym brzdącu. Zdrowiej nam Klusku kochany !![/quote] Dziękuję Kochana, ale nie zapominajmy o Madzi, która w każdej wolnej chwili opiekuje się Maleńkim. A ja gdybym tylko mogła, to cały dzień bym tam siedziała...i myślę, że nie tylko ja, tylko każdy z nas... Tak bardzo mi Go żal, On taki samotny tam...:-( Zdrowiej nam Psinko kochana, zdrowiej!!!
  4. Właśnie wróciłam z lecznicy, choć chyba sama powinnam tam zostać i poddać się kuracji razem z Kluskiem....:roll: Maluszek na mój widok zamerdał ogonkiem...:loveu:, w takich momentach serce się raduje...choć to i tak mało niestety... W porównaniu do dnia wczorajszego jest troszkę lepiej, mniej wymiotuje, biegunki nie ma i jest troszkę bardziej kontaktowy. Przez kilka minut miał siłę siedzieć, a później na leżąco badał otoczenie. Sprawiał wrażenie zaciekawionego, choć nadal bardzo słabego...pomijając chorobę, on nie je już kilka dni, więc to wszystko razem powoduje, że jest dość słaby. Lekarze w swoich wypowiedziach są ostrożni, choć uznali, że skoro nie jest gorzej, a nawet minimalnie lepiej, nie będą teraz podawać surowicy. Dostał już dużo przeciwciał w krwi, którą wczoraj mu przetoczyli. Na razie też nie mówią nic więcej, musimy czekać...i mieć nadzieję... Po południu jadę do Kluska ponownie, relacja z wizyty jutro, chyba że Madzia coś napisze, bo też ma przyjechać do Maluszka. To tyle na tą chwilę. Trzymajcie cały czas kciuki za naszego ukochanego Kluseczka...potrzebne mu to teraz...
  5. Rozmawialiśmy dzisiaj przez telefon z lekarzem. Klusio nie czuje się najgorzej, nie jest wspaniale, ale jego stan się nie pogorszył jak na razie i dlatego nie podali mu jeszcze surowicy. Malutki jest ponoć nawet dość kontaktowy, choć jego stan nadal określa się jako ciężki. Za chwilkę jadę do lecznicy zobaczyć się z Kluseczkiem.:loveu: Trzymajcie wszyscy mocno kciuki za naszą Kruszynkę!!!
  6. Podnosimy Agatkę, podnosimy!!! :multi: I mocno Psiaczka ściskamy!!! :loveu:
  7. No właśnie, domeczku gdzie jesteś??? :cool1: Całuję Psinkę mocno...:loveu:
  8. Proszę o wycałowanie cudownej Księżniczki....:loveu:
  9. Dzień dobry Wodnisiu kochany...:loveu: Ucałowania dla Ciebie Pieseczku...:loveu:
  10. Fienk nie będzie miał amputowanej łapki, łapka będzie leczona...:multi: Zdrowiej kochany Fineczku, zdrowiej!!! :loveu:
  11. Ja nic z tego nie rozumiem...:shake: Gdzie są wszyscy??? :cool1: Całuję mocno cudownego Bartusia...:loveu:
  12. Dzień dobry kochane Piękności...:loveu:
  13. Dzień dobry cudowny Książę...:loveu: Halu, wycałuj proszę i ode mnie cudownego Pana...:loveu:
  14. :-o :-o :-o ale CUDO!!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: Piękny Psiak!!! :loveu: :loveu: :loveu:
  15. Wodnisiu kochany...:-( Dziewczyny wycałujcie Psiaczka ode mnie proszę...:razz:
  16. Do góry Psinki kochane, do góry!!! :multi:
  17. Agatka cudowna, błaga o ukochany domeczek...:loveu:
  18. Marsz na samą górę kochany Fineczku!!! :loveu:
  19. Wszyscy zapomnieli...:shake: :-( Całuski dla cudownego Bartunia...:loveu:
  20. [quote name='asiakas'][B][SIZE=4][COLOR=red]ludzie kochani czy nikt nie widzi tego pieknego i dostojnego psiaka??:loveu: [/COLOR][/SIZE][/B][/quote] No właśnie!!! :shake: Nic nie rozumiem...:shake: Taki cudowny Książę...:loveu:
  21. Jak tam po spotkaniu z cudownym Riczuniem??? :loveu: :razz:
  22. Czy ja tu zostałam sama??? :shake: Nikt tu nie zagląda??? :shake: :cool1: Biedny, kochany Psiaczek...
  23. [quote name='GoniaP']Aniu, on nie czuł sięm dobrze skoro był w klinice. A swoją drogą lekarze, skoro mieli taką możliwość, powinni byli dmuchać na zimne, no chyba, że magda nie powiedziala im o tej możliwości:-([/quote] Gosiu, Magda była już po wizycie u lekarza, kiedy do niej dzwoniłam i mówiła, że Mały w danej chwili czuje się dobrze, to był piątek i tak było do niedzieli prawie. Pisałam Ci o tym i mówiłam, że ja się na tym nie znam, że jestem wygłupiona, pytałam też czy masz do Madzi telefon, żeby do niej zadzwonić i udzielić ewentualnych wskazówek... To wszystko nie ma teraz znaczenia, najważniejsze, żeby Mały wyzdrowiał... Najprawdopodobniej jest to silna robaczyca...
  24. [quote name='GoniaP']Trąbiłam o surowicy już dawno. Nie zaszkodziłaby przy pierwszych objawach, a na pewno uratowałaby życie, jeśli to wirusówka :-([/quote] Tak, mówiłam Madzi o tym, ale Maluszek wtedy czuł się dobrze... Pisałam Ci wtedy o wszystkim...
  25. Podnosimy cudowną Psinkę!!! :loveu: I prosimy, aby ta cisza się wreszcie zakończyła...:cool1:
×
×
  • Create New...