Jump to content
Dogomania

Vutz

Members
  • Posts

    1061
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vutz

  1. Dziewczynka Hirachi jest w domu - rachunek na SGGW za pobyt i badania to 460zł., więc jeśli ktoś mógłby i zechciałby dorzucić jakąkolwiek kwotę to będę bardzo wdzięczna. Ewentualne wpłaty prosiłabym o kierować na rachunek Fundacji EMIR ([URL="http://www.fundacja-emir.org/"]www.fundacja-emir.org[/URL]) z dopiskiem "leczenie Hirachi". Sunia bowiem jest pod patronatem tej Fundacji. Hira miała m.in. robione badanie serduszka, krwi - m.in. profil nerkowy oraz wątrobowy, płucka. Wyniki są pozytywne, także w zasadzie mogłaby mieć już teraz zrobioną sterylizację. Dobrze jednak byłoby, aby przed zabiegiem nabrała trochę siły i ciała i zregenerowała się. Sunia jest bardzo miła, grzeczna, śpi wtulona w swoją kołderkę. Trochę było obciachu przy wprowadzaniu do domu, ale myślę, że wzajemne stosunki mojego psa, kota i jej powinny się z czasem ułożyć. Trzeba dać jej czas, bo przecież zaledwie tydzień temu wyszła ze schronu. Nastąpiło wiele zmian w szybkim tempie, a to jest sunia po przejściach... więc musi spokojnie dojśc do siebie. Dziewczynka po przyjściu do domu sprawdziła wszystkie kąty, wykradła resztkę jedzenia mojego psa, i chciała dobrać się do 2 kg kocich chrupek :) Pies z kolei sprawdził co Hira odebrała mu swoją obecnością - jak zobaczył, że posłanie, miska, smycze, szczotki, zabawki i cała reszta jest tam gdzie była wcześniej to uspokoił się. Nawet jakby był ciut zadowolony, że ma koleżankę. Zachowuje rezerwę - no ale przecież ona jest nowa, więc to zrozumiałe. W domu jest dopiero ok 2 godzin. Kot wystraszył się, ale jest ciekawy i "zapuszcza oko" w jej stronę. Mój pies razem z kotem w ramach wspólnej zabawy między sobą oraz dowód wdzięczności za nową osobę do stada "zjedli" mi fotel, kwiatek (yuka) połamali - zostały dwa kikuty, ale na szczęście wypuści nowe pędy i odrośnie, a także zeżarli ogromniastą rolkę ręcznika papierowego. z tego co zostało zrobili konfeti... :)
  2. [B]KIRO[/B] - wskakuj na pierwszą ! Ciotki od 9.02.08 zapomniały o Tobie zupełnie...
  3. Słuchajcie - a mnie się wydaje, że Uszka wraca szybciej do świata niż nam wszystkim się to wydaje... :)
  4. Myślę, że można napisać do Dea, ponieważ tylko ona ma najwięcej informacji o KIRO :)
  5. CHANDLER - to plakacik KOSS RATUJ USZKĘ!!! Wiem, że na świecie jest milion cierpiących, samotnych, skrzywdzonych przez życie i człowieka psów. Wiem, że są ładniejsze, młodsze, mądrzejsze, ale to ja Uszka stanęłam dziś na Twojej drodze: Nie zostawiaj mnie... Nie przechodź obojętnie... Nie mów „nie mogę, nie mam czasu”... Spójrz mi w oczy! Przeszłam przez psie piekło, człowiek mi je zgotował ale i Człowiek mnie z niego wyrwał. Teraz czekam na Ciebie, abyś był moim oparciem, bezpieczeństwem, światem całym. W zamian dam Ci moją bezkrytyczna miłość. Będziesz dla mnie Psim Panem Bogiem. Możesz uczynić wszystko – dać mi nowe życie. Proszę...Nie zostawiaj mnie! Tutaj fotka:smile: Uszka jest suczką, mieszanką owczarka niemieckiego. Ma ucięte prawe ucho, a na skórze ślady świadczące o bardzo złym traktowaniu. Jest sympatyczna, łagodna i dogaduje się z innymi psami. Wobec ludzi ostrożna i nieufna, ale bardzo spragniona pieszczot. W tej chwili przebywa w klinice małych zwierząt SGGW w Warszawie. Przeszła zabieg usunięcia guza sutków ( nie ma przerzutów a rokowania są bardzo dobre)i oczekuje na sterylizację. Będzie gotowa na nowy DOM pod koniec lutego. NIE POZWÓLMY JEJ WRÓCIĆ DO SCHRONISKA! Kontakt: Iwona kom: 512 354 795 Więcej info na stronie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74436
  6. CHANDLER - to mój plakacik Ktoś wyjątkowy... Jesteś zawsze dla innych... Pomagasz innym i troszczysz się przy każdej okazji... Twoja obecność dodaje innym pewności siebie i swobody... Masz dobre serce i promieniejesz radością i ciepłem... Może to właśnie TY jesteś tym ciepłem i sercem dla innych... Kimś przy kim można odzyskać zaufanie, wiarę i nadzieję na lepszy los...? Wsłuchaj się w swoją duszę i pomyśl Dobry Człowieku... Bo może to właśnie TY - ktoś wyjątkowy...?! w tym miejscu zdjęcie USZKI USZKA jest suczką średniej wielkości - przypominającą owczarka niemieckiego. Ma urwane prawe ucho, a na ciele ślady świadczące o złym traktowaniu. Była bita, gryziona przez inne psy-współtowarzyszy, którzy nie dopuszczali jej do jedzenia. Była zatem przez nich głodzona. USZKA to przemiła i przekochana istota. Jest bardzo wystraszona, boi się, że spotka ją jeszcze "coś" złego. Sunia jest wyciszona, można by rzec "przeprasza, że żyje", BARDZO PRAGNIE PIESZCZOT i kontaktu z człowiekiem. Aktualnie przebywa w Klinice Małcyh Zwierząt na SGGW w Warszawie. Przeszła operację usunięcia guzów na sutkach oraz operację usunięcia przepukliny. Przed sobą ma jeszcze sterylizację i zabieg stomatologiczny. USZKA pilnie poszukuje nowego domu, choć tak naprawdę ze szpitala wyjdzie dopiero pod koniec lutego. Kontakt: ... (na plakacie wpisano imię) - tel. kom ... (na plakacie jest podany numer) Więcej informacji na stronie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74436
  7. Ja rozwiesiłam Usi 3 plakaty - w dwóch lecznicach i sklepie zoologicznym. Jutro "lecę" dalej. Na plakacikach podałam kontakt do siebie.
  8. [B]Mala002[/B] - podawaj jej [B]na stawy KONIECZNIE jakiś preparat, który zawiera glukozaminę i chondroitynę, a do jedzenia dodawaj 1-2 łyżki od zupy oleju z pestek winogron lub oleju z kukurydzy[/B]. To naprawdę wzmacnia stawy. Chondroityna i glukozamina wspomaga chrząstkę stawową, wydzielanie mazi stawowej, która jest "mazidłem-smarem" umożliwiającym prawidłową pracę stawu. Badania w kierunku dysplazji łokci (przednich łap) i bioder (tylne łapy) są robione w sedacji, czyli w lekkim uśpieniu - popularnie w Polsce zwanym "głupim jasiem". Możesz jeszcze co jakiś czas gotować jej kurze łapy - są bardzo kleiste. Odcinasz "paznokcie", gotujesz w wodzie aż będą się rozpadać, wyciągasz główną kość, a reszte kostek (paliczki palców) zostawiasz. Do łap i powstałego wywaru dodajesz ryż i warzywka i podajesz do jedzenia. Po prostu musisz wspomagać stawy. Zwyrodnienia stawów nie można wyleczyć, możesz tylko opóźniać proces powodujący zmiany i wspomagać preparatmi pobudzającymi wydzielanie mazi stawowej. KONIECZNIE porozmawiaj o tym ze swoim vet'em.
  9. A masz kontakt z prasą i gazetę, która to wydrukuje? Oni nie są tacy wyrywni... Najlepsze info o KIRUSIU ma Dea, ona mogłaby dać ewentualnie jakiś dobry materiał, zdjecia, itp.
  10. No to USZKA ma za sobą plakatowy debiut... rozwiesiłam dziś co nieco i jutro będę kontynuować... :) szkoda tylko, że 1 kopia kolorowego xero to 2,50zł. - ale co tam poradzimy sobie :) bo to dla USI ! :) :) :)
  11. [B]Ciotki ![/B] A może tak by jakiś plakacik "spreparować" dla chłopaczka...? Każda z zaglądających TU Ciotek - wydrukuje kilka sztuk i rozklei w swojej oklicy? Może przyda się na coś takie działanie. Jak myślicie? Bo samo chopanie to chyba nic nie przyniesie KIRUSIOWI...
  12. Ja, na plakaciku wyraźnie napisałam, że Usia już teraz szuka domu, ale ze szpitala wyjdzie dopiero pod koniec lutego... zerknij może do tego mojego tekstu - kilka strin wcześniej. Wydaje mi się, że postawiłam sprawę jasno i uczciwie... jeśli ktoś Usię będzie chciał (nie jeśli tylko jak będzie taka osoba) to z całą pewnością zaczeka...
  13. Napiszcie jej historię do Fundacji EMIR ([URL="http://www.fundacja-emir.org"]www.fundacja-emir.org[/URL]) może będą w stanie Wam pomóc... OBY !!! Życzę maluszkowi wszystkiego najlepszego!
  14. KrystynaS - myślę, że nie... domu w 5 minut nie znajdziesz... :( myślę, że można zacząć szukać teraz, bo jeśli / jak znajdzie się chętny i będzie naprawdę zainteresowany to poczeka... i nie będzie takiej osobie przeszkadzać to, że do końca lutego najmarniej musi czekać (sterylka + ząbki). Ja w każdym razie ruszam... jutro odbiję to co mam na kolorowym xero i rozwieszę w swojej okolicy. Poza tym chyba KOSS już działa w tej materii.
  15. CIOTKI ?! Może, póki co, skopiujmy któryś z dwóch plakatów proponowanych na wątku i niech każda z osób (w miarę możliwości) wydrukuje i rozwiesie w swojej okolicy... Może to niewiele, ale zawsze coś i może Usia szybciej domek znajdzie?
  16. Nooo, łatwo nie będzie. Ale trzeba sobie jakoś poradzić ! Należy namówić Ciotki od Wilki i Uszki, aby tutaj pozaglądały... TRZEBA ZROBIĆ "SABAT CIOTEK" i wyciągnąć chłopaczka ze schronu :) Niech każdy zrobi tylko "coś" to już będzie całkiem sporo. Trzeba o nim mówić gdzie się da, każdemu kto chce posłuchać, rozwiesić plakaty, ogłaszać... :) Musi się udać. Wszystkie razem Ciotki dadzą radę i pomogą Kiro!
  17. [B]Czy jest już NOWE głosowanie w Krakvet ?[/B]
  18. No to Mala002 myślę, że lepszy domek jak u Ciebie nie mógł jej się trafić !!! Na pewno ją dobrze odkarmisz i zapewnisz witaminy i DUUŻĄ porcję swojego serduszka jej podarujesz ! :) Trzymaj się!
  19. Mija - Hirachi wskakuj na jedyneczkę ! :)
  20. Nie wiem, Dea - raczej nie. Przy takim bieganiu stawy i mięśnie teoretycznie też powinny być ok. Wyglądało mi to na taki serduszkowo-krążeniowy problem jak przeczytałam, że staje na półpiętrze i łapie oddech... skojarzyło mi się to z "zadyszką". Ona biegała po płaskim, a tu może wchodzenie na górę na górę stanowić wyzwanie dla niej. Tak jak starsi ludzie - po płaskim ida, a po schodach jest już gorzej... OBY NIE !!! Oby to było tylko moje czarnowidztwo. Tak jak pisałam wcześniej - "dawać dobre rady na odległość' jest trudno. Trzeba by zobaczyć psa bezpośrednio, aby móc coś rzetelnie powiedzieć. Miejmy nadzeję, że to tylko kwestia dobrego odżywienia i czasu. A u MALA002 na 100% Wilka będzie miała dobre jedzonko i dużo miłości.
  21. Dlaczego tak mało osób tu zagląda...? :( Piesku kochany HOP DO GÓRY !
  22. Ja myślę, że skoro operacja usunięcia guzów i operacja przepukliny były na tyle ciężkie dla Uszki, że nie wykonano od razu sterylki oraz twierdzenie "jest w tej chwili jednym z najbardziej potrzebujących psów na SGGW" oznacza tyle, że po prostu USZKA jest za słaba. Po prostu między jedną a drugą operacją musi minąć minimu miesiąc. Przecież Uszka jest bardzo chuda, ma wycieńczony i wyniszczony organizm. Do tego chorobę w postaci nowotworu... no, nie można jej tak od razu ciachnąć, bo dziewczynka nie wytrzyma nam...
  23. Możesz podawać jej do jedzenia 1-2 łyżki od zupy oleju z pestek winogron lub oleju z kukurydzy. Przy długofalowym podawaniu działa to zapobiegawczo m.in. na stawy. Możesz także dziwczynkę wspomóc preparatmi typowo na stawy - np. arthroflex lub artrostop plus lub jakimś innym, który zawiera glukozaminę+chondroitynę. Jeśli ma kłopot z powodu wychudzenia to musisz uzbroić się w cierpliwość i dać jej szansę. Trudno mi to określić na odległość, ale może to być również problem z serduszkiem. Dlatego pisałam o EKG serca i RTG płuc. Jeśli łapie "zadyszkę" przy wchodzeniu po schodach tak jak "starsi ludzie" to może to być to. OBY NIE !!! Trzymam za Was kciuki. :)
  24. Mala002 - jeśli możesz to zrób jej rtg płuc i EKG. Rozumiem, że nie jest to kwestia łap...?
×
×
  • Create New...