-
Posts
1061 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vutz
-
LUPUS, nie zdążył na swoją jedyną i ostatnią szanse, za TM :(
Vutz replied to malvaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byłoby fajnie. :) A czy myślisz, że dałabyś radę zająć się tą biedą z K. ? ... ? aha, masz zamrażarkę w domu ? -
LUPUS, nie zdążył na swoją jedyną i ostatnią szanse, za TM :(
Vutz replied to malvaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
chauwa - a troszkę więcej mogłabyś napisać? masz może jakąś stronę www ? -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Vutz replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Ciotki ?! Przybywać TU szybciutko !!!! -
LUPUS, nie zdążył na swoją jedyną i ostatnią szanse, za TM :(
Vutz replied to malvaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
DON-ka dzięki. :) Napisałam PW do Tripti i do Malvaa :) czekam na info od nich. -
DINA cudowna ONka biega już za tęczowym mostem
Vutz replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
czyli rozumiem, że DINA ma chwilowe DT i nalezy skupić się na dofinansowaniu jej przebadania i ewentualnie leczenia? -
LUPUS, nie zdążył na swoją jedyną i ostatnią szanse, za TM :(
Vutz replied to malvaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
DO K. WYDAJE MI SIĘ, ŻE JEST 70KM... A U TEJ CHAUWY JEST ok ? MOŻE W TERESINIE W HOTELU BYŁOBY BLIŻEJ... TYLKO CHOLEWCIA DROŻEJ... KURCZĘ, A WYDADZĄ TEGO PSA BEZ PROBLEMU? JA MU MOGĘ TEGO 180ZŁ. ZAPŁACIĆ - NIE MA PROBLEMU. CZY TO JUŻ Z JEDZENIEM TA KWOTA ? na kiedy wam ten transport potrzebny ??? -
LUPUS, nie zdążył na swoją jedyną i ostatnią szanse, za TM :(
Vutz replied to malvaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jestem na zaproszenie DON-ki. gdzie on jest i gdzie jest ten jego DT za 180zł.? jaka to odległość do zawiezienia? chudy jest bo nie jadł... :( ewentualnie może nie przyswajać jedzenia, może trzustka. jednak jak dla mnie to po prostu NIEDOŻYWIENIE... CZY MOŻE TAM ZAJRZEĆ...? http://www.dogomania.pl/threads/216365-DINA-skrajnie-zagłodzona-suczka-ONka-prosi-o-wsparcie-i-DS?highlight=DINA -
Zabrana ze strasznych warunków Łatka ma wspaniały dom w Lublinie:)
Vutz replied to Tola's topic in Już w nowym domu
a jak ma sie ta duża ruda sunia? -
To co udało mi się skopiować ze strony Fundacji EMIR - [url]www.fundacja-emir.pl[/url] Zarząd Główny, prezes Krystyna Sroczyńska: Adres: Oddział, ul. Słoneczna 4, 96-321 Żabia Wola Tel. 785 099 099, 601 300 726, 046 857 88 27 Fax 046 857 88 27 Kontakt z mediami - prezes Krystyna Sroczyńska Email [email]zarzad@fundacja-emir.pl[/email] Adopcja, adopcja wirtualna [email]adopcja-wirtualna@fundacja-emir.pl[/email] Prenumerata newsletter [email]subskrypcja@fundacja-emir.pl[/email] Webmaster [email]webmaster@fundacja-emir.pl[/email] Próbujcie dzwonić, bo z mail'ami może być różnie... no, chyba że i dzwonić i mail'ować... dzwońcie gdziekolwiek do nich... p. Sroczyńska może nie mieć czasu, lub nie słyszeć... ma roboty po pachy z psami... wiele z nich sama oporządza i dba o nie własnymi rękami... trzeba dzwonić nadal.
-
Zabrana ze strasznych warunków Łatka ma wspaniały dom w Lublinie:)
Vutz replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='zadra']Gdyby sterylka doszła do skutku,to co dalej?[/QUOTE] trzeba zacząć zbierać kasę i znaleźć skarbnika - dla łatki... potem lub w międzyczasie zrobić wątek dużej Rudej i też zbierać dla niej pieniądze... na hotelik, może jakieś leki... no i pozostaje intensywne szukanie domu dla nich...:roll: -
[quote name='Mortes']Niko dostał już sedalin w zelu ,zmogło go trochę ale jak podchodziłyśmy to on uciekał.W ogóle to cwana bestia bo gdy poczuje ze traci kontrole nad swoimi zmysłami to zaszywa sie gdzieś w krzakach i w sobie znanych tylko kryjówkach. Ewelinka szykowała się na akcję łapania Niko i Nuki dzisiaj ale 3 dni temu gdy zawiozłam jedzenie zostałam w sposób mocno rynsztokowy potraktowana przez okolicznych mieszkańców, gdybym była blizej pewnie bym oberwała jakimś kamieniem, i na nic moje tłumaczenia ze ja chcę złapać te psy. Zadecydowałyśmy z Ewelinką i tak tez poradził nam Miron ze trzeba chociaż ratować Nuke bo ci " ludzie" grozili ze sami zrobią porządek z wałęsającymi psami (cokolwiek to znaczy). Tak więc Nukę wsadziłam do samochodu a Nikusiowi zaserwowałam tym razem 7 (!!!) tabletek sedalinu. Wetka mówiła ze tą dawką go zabiję, ale pomyślałam ze albo wóz albo przewóz - moze się uda. Niko bardzo chętnie zjadł sedalin owinięty w pasztetówke i rozpoczęło się czekanie. Musiałam wypuścić z auta Nukę bo Niko się denerwował. Czekałyśmy 40 min. W tym czasie Nuka była wygłaskana za wszystkie czasy a Niko położył się jakieś 10 metrów od nas. W pewnym momencie zerwał się i tylko trochę na chwiejnych nogach pobiegł w kierunków pól i jakiś drzew i krrzaków. Było juz mocno ciemno i chociaż chodziłyśmy po tych polach to nie mogłyśmy go znależć. Po jakiś 2 godzinach wybiegł na drogę z jeszcze jednym psem owczarkowatym ale jak nas zobaczył to znowu czmychnął w pola. Cóż było robić? Było już bardzo póżno i zawiozłsmy Nukę do Mirona chociaż serca nam pękały ze jedziemy tylko z jednym psem. Na drugi dzień byłam tam już o 5.30 ale Nika nie było. Zostawiłam jedzenie. Pojechałam ponownie ok 19 i zobaczyłam go. Widać ze szukał suni, był bardzo zmęczony , ale podszedł do mnie (a raczej do jedzenia) zjadł bardzo duzo i natychmiast sie oddalił. Kończą mi się pomysły jak go złapać, a nawet jak go złapiemy to nie stać nas na hotel dla niego. Już dla Nuki sie zapozyczyłam... Niko mógłby trafić do tego samego hoteliku co Nuka , nawet do tego samego boksu i też za taką kwotę co Nuka.Cantadorra dzięki za pomoc, to bardzo duzo dla nas, zeby tylko go złapać. Dzwoniłam też do schroniska w Dyminach i tam powiedziano mi ze jest gdzieś w Kielcach osoba z uprawnieniami na palmera . Mieli mi zdobyć nr tel i do mnie zadzwonić ale jak na razie cisza... Linssi dzięki za sedalin ale on chyba musiałby dostać wiadro tego specyfiku...[/QUOTE] [B]zadzwoń koniecznie do Fundacji EMIR - oni mają uprawnienia na palmera lub znają kogoś kto je ma, ponieważ w razie konieczności stosują TO. Opowiedz im hidtorię psów i kłopot ze złapaniem i nastawieniem mieszkańców. Rozmawiaj koniecznie z Prezes panią Krystyną Sroczyńską - tel. 601-300-720. Z tego co zrozumiałam to miejscowi chcą psa zatłuc (pozbyć się jakkolwiek problemu). Powiedz jej to. Zaznacz, że chodzi tylko o pomoc w złapaniu psa. POWIEDZ IM O WSZYSTKIM. Myślę, że powinni pomóc.[/B]
-
Zabrana ze strasznych warunków Łatka ma wspaniały dom w Lublinie:)
Vutz replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Tola, ale czy ten"koleś" zgadza się wogóle na sterylkę tej niby ON-ki ? ...pisałaś wcześniej, że jakaś sunia dostała zastrzyk antykoncepcyjny. to ona? ile kosztuje u was sterylka dużej suki i czy nie mogłaby w lecznicy lub hoteliku zostać? byłoby miejsce? jakie to mniej więcej koszty? możesz coś mi "skrobnąć" ? Aha, Tola - duża Ruda faktycznie jest taka chuda jak na zdjęciach, czy gorzej wygląda? -
Zabrana ze strasznych warunków Łatka ma wspaniały dom w Lublinie:)
Vutz replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Tola - i co z psiakami ? Jak Łatka i Ruda z małym ? a Rudy z zeszłego roku? ...tam chyba jest z 5-6 psów jeszcze, oprócz Łatki? czy Ruda (ta co ON-kę przypomina) została wzięta na sterylkę? co ten "koleś" wymyślił w końcu? -
Owczarki i owczarkowate w potrzebie - wątek zbiorowy
Vutz replied to Bazyliszek's topic in Już w nowym domu
nie widać fotek... :( znalazłam już na stronie, ale brak jest jakiegoś choćby opisu... co mu jest, w jakim wieku, jaki charakter, jaka pomoc...? -
[quote name='zaginiona sara']Szczerze wątpię żeby wszystkie karmy były z mięsa pierwszego gatunku, czystego, bez żył, ścięgien, chrząstek itd.Ponieważ takie mięso jest drogie. Także mięsne okrawki czy odpady w sensie ścięgna, chrząstki itp. są dla psa dobrą karmą, z tego co widzę przez worek to te "odpady" nie wyglądają źle. Są tam grubsze kawałki. Zawsze można kupić na próbę i zobaczyć czy to faktycznie takie złe. Lub też poszukać w ubojni mięso przebadane. Jak kupuję mięso dla psów w sklepie ludzkim też nie ma numeru identyfikacji weterynaryjnej :). Co prawda było badane do sklepu pewnie. Rozumie, że to konkurencja, ale nazywanie tego odpadami bez obejrzenia...[/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję - rozsądnie piszesz. :) W proponowanym mięsie nie ma ścięgien, ale jest trochę tłuszczu - co akurat dla psów jest OK. Znajdują się też niekiedy chrzęści. CHĘTNYCH zapraszam do siebie do próbnego zakupu. :) Jak pisałam poprzednio - karmię tym mięsem moje dwa owczarki niemieckie. NIC im nie dolega, chętnie jedzą, mają zdrowe żołądki, ładną sierść. Mięso po rozmrozeniu nie zmienia ani koloru ani zapachu - nie śmierdzi. Przywożę mięso dla siebie i po kosztach mogę je przywieźć także dla wszystkich chętnych. Tylko, że JA mieszkam w Warszawie i nie mam samochodu chłodni... dlatego zapraszam chętnych do siebie. :)
-
Nieładnie BIOSK zwalać winę na kogoś innego... i pisać o czyimś produkcie odpady, zamiast myśleć o swoim własnym... poza tym ja nikogo nie zmuszam do kupna proponowanego przeze mnie mięsa. Narzekacie, że jest drogo i nie macie dobrego źródła z mięsem. Ja Wam zaproponowałam. Nie jestem firmą i nie jestem sklepem - jestem osobą prywatną. Kupuję mięso dla swoich psów, karmię je proponowanym przeze mnie mięsem i NIC im nie jest - w przeciwieństwie do niektórych innych produktów mięsnych - innych firm. Jak Tobie BIOSK nie odpowiada moja propzycja to po prostu nie kupuj. Boisz się chyba konkurencji, dlatego mnie atakujesz... Ja nikomu nie szkodzę. Kupując dla siebie mogę kupić również dla innych - nie handluję karmą, ani mięsem. Moja propozycja jest następująca: przy okazji kupna dla siebie mięsa mogę kupić mięso dla kogoś - po prostu zamówić większą partię i przywieźć je do Warszawy. ... i Tyle. Po kosztach... dokładając do tego od siebie cenę zakupu paliwa. Jak komuś nie odpowiada takie coś - to trudno. Ja nie muszę zabiegać o klientów, w przeciwieństwie do Ciebie BIOSK. :)
-
[quote name='BIOSK']Tych, o których pisze VUTZ. Te worki nie są w żaden sposób oznaczone. Każdy produkt wprowadzony do obrotu powinien posiadać numer identyfikacji weterynaryjnej, czytelne oznaczenia - etykietę itp. Dlatego pytam o producenta oraz numer weterynaryjny. Co w tym dziwnego?[/QUOTE] NIE TYCH O KTÓRYCH PISZE JA tylko tych z postu 642, a o ile się nie mylę... to BIOSK. Przeczytaj post 653 "panbazyl"...
-
Zabrana ze strasznych warunków Łatka ma wspaniały dom w Lublinie:)
Vutz replied to Tola's topic in Już w nowym domu
a rozesłać wątek i zaprosić znajomych ? dla Łatki, ale i dla tej dużej suni i dla Rudego i dla dzieciaczków-szczeniaczków :) -
A ja mogę zaproponować Wam mielone mrożone mięso wołowe - grubo mielone, pakowane w paczki po 1 kg. - (to co mam w podpisie). Raz na 2 tyg. przywożę je (dla swoich psów) spoza Warszawy. Chętnie zamówię większą partię i podzielę się. Z mięska korzystam od dobrych kilku lat. Psiaki są zadowolone, zdrowe, nic im po tym mięsie nie dolega. Mają ładne futro, dobrą kondycję. Nie mają problemów żołądkowych, ani alergicznych. Chętnie je jedzą. Proponuję kupno 1, 2, 3 lub 5 kg. na tzw. próbę. mail kontaktowy: [email]tora1@buziaczek.pl[/email] tel. kontaktowy: +48 606-283-545 Nie zapewniam transportu (nie mam samochodu chłodni) - chętnych z Warszawy i okolic zapraszam do siebie. Wszystkich pozostałych także :) o ile będą mogli przewieźć mrożone mięsko we własnym zakresie. [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/18/25/69/60/1825696010[/IMG] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/18/25/69/60/1825696010_1[/IMG] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/18/25/69/60/1825696010_2[/IMG] [url]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/18/25/69/60/1825696010_3[/url] [url]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/18/25/69/60/1825696010_4[/url] powyższe dwa linki przedstawiają wygląd mięsa w postaci rozmrożonej
-
Zabrana ze strasznych warunków Łatka ma wspaniały dom w Lublinie:)
Vutz replied to Tola's topic in Już w nowym domu
ano, nie może. te inne też powinny stamtąd odejść... :( -
Zabrana ze strasznych warunków Łatka ma wspaniały dom w Lublinie:)
Vutz replied to Tola's topic in Już w nowym domu
CIOTKIIIIII ?????????????? gdzie się podziałyście ??????? nooo...??? trzeba im pomóc... przecież, nooo ?! -
Sunia w typie setera szkockiego gordon. Potrzebne deklaracje!
Vutz replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
jaka ładna. oby szybko domek znalazła ! :) -
Misia -odeszła za TM-DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA POMOC
Vutz replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
straszna bieda z tej suni :(