Jump to content
Dogomania

Nayantara

Members
  • Posts

    1494
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nayantara

  1. Jezuu. Miał kojec, to po co jeszcze łańcuch? Biedne psisko.
  2. Bogarka, kto był taki inteligentny? o.O
  3. [quote name='Koreksonowa'] "KAAAJTEK! JAK SIĘ NA NIEGO RZUCISZ TO DOSTANIESZ W D*PE!!!" Ręce i cycki opadają...[/QUOTE] Z pozdrowieniami dla wrzeszczącej pani :shock: Nie wiem co powiedzieć, ale jak to przeczytałam moją reakcją było złapanie się za głowę i facepalm.
  4. Jeszcze 2 godzinki do wyjazdu. Trzymam kciuki, za to, żeby się wszytko udało.
  5. Bo w ich mniemaniu duży pies musi ciągnąć i trzeć Tobą o ziemię? ;D
  6. Jak na razie na wątku żadnych planów nie widać. może jutro uda mi się do schronu zajechać.
  7. Pogodę łądną mamy więc może i nawet wieczorem się fotki pojawią. Jeżeli chodzi o ćwiczenie to z podchodzeniem do ludzi nie mamy już problemu teraz tylko się bawimy/szkolimy ; D I szukamy kontaktu z innymi psiakami, bo niestety mamy go bardzo mało, bo co drugi pies skacze do gardła.
  8. Biedna dalej się męczy. Potrzebuje jeszcze jednej szansy.
  9. Ja wczoraj wieczorem spotkałam się z objawem miłości Laba. Ide z suczą na smyczy, bo wchodziłam na osiedle i szłam w stronę parku więc kawałek wcześniej ulica była dlatego też smycz. Widzę z oddali labka bawiącego się z jakimś małym kundelkiem. Akurat mijałam niezadowolonego bojącego się dużych psów jamnika, więc zeszłam z drogi, spokojne wymijanie. Zbliżam się do tego labka akurat pani kundelka bierze psiaka na smycz i idzie dalej no więc lab na naaas pędzi. Jego pan jak gdyby nigdy nic gawędzi z kolegą nie widząc co robi jego pies. Nasza miłość podbiega i najpierw wpycha pysk pod ogon mojej suczy, a potem skacze na mnie. I zaczyna się wielka radocha, psiur zaczepia moją ucz i zaprasza do zabawy. Moja ma jakiś taki nawyk, że bawić się nie chce, ona po prostu olewa inne psy (może za mało kontaktu z nimi miała? u nas co drugi pis rzuca się do gardła) ale labek taki namolny był, że sucz mi się zjeżyła, bo miała go dosyć. Próbuje iść dalej nie patrząc na skaczącego labka wymijam właśnie pana który nagle się obudził i oburzony woła do mnie: czemu mój pies na smyczy jest. przecież to taka łagodna rasa! i że powinnam brać przykład z tego pana, bo jego pis może sobie swobodnie pobiegać. Na ja po prostu myślałam, że umrę, tak swobodnie pobiegać skacząc na ludzi i będąc nieodwoływanym? Odpowiedziałam panu, że wcześniej była ulica a zmierzam w stronę parku więc dopiero tam puszczę psiaka, na co pan, że szkoda że nie przyszłam wcześniej to by się psiaki pobawiły. Odpowiedziałam panu, że chyba jednak nie, bo moja ochoty na zabawę nie ma na co pan się na mnie spojrzał jak na wariata (?) i wrócił do rozmowy z kolegą. Kawałek dalej mijałam czekoladowego labka całe szczęście na smyczy bo szczerzył kły do wszystkiego co się ruszało. Moja też na smyczy więc problemu nie było, ale ja nie chcę wiedzieć co było kawałek za mną kiedy spotkali labka kochającego świat "który może swobodnie pobiegać"
  10. Faza-Energy, a nie lepiej byłoby zdecydować się na sterylkę aborcyjną?
  11. Siedzi w schronisku... Uwielbiam go,w jego oczach i zachowaniu widać ogromną potrzebę kontaktu z ludźmi.
  12. Nesi była u szkoleniowca w Cieszynie, dowiedzieliśmy się, że sytuacja jest trudna, jest agresywna w stosunku do mężczyzn, ale jest dla niej nadzieja. Ma trafić do hoteliku, do czasu znalezienia jej DS, ale potrzebny jest transport. informacje od szkoleniowca są gdzieś w granicach strony 50+.
  13. Jesooo. jak się cieszę. W niedzielę wyjeżdżam i mi jeden kamień z serca przed wyjazdem spadł, tym bardziej, że tak blisko mnie. Oby wszytko się udało!
  14. Ten psiak jest niesamowity! uwielbiam jak on wbija się w kratę i prosi, żeby go głaskać... ; ]
  15. Dlatego właśnie nie można odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie postawione w temacie ; ]
  16. To mamy czas tylko do poniedziałku! Kurdę, nie dam rady go wziąć na DT, rodzice się nie zgodzą, bo mnie nie ma w tym czasie, plus mam swojego psa! Cioteczki, nie pozwólmy mu pójść do Mysłowic... Co zrobić, co zrobić? Porozgłaszam!
  17. Ja w dalszym ciągu nie wiem na jakie literki mam rozgłaszać :D I wybaczcie mi OffTop, prośba kierowana głównie dla osób ze śląska: [url]http://www.dogomania.pl/threads/189630-Kravat-pilnie-potrzebuje-DT-DS-za-tydzie%C5%84-ju%C5%BC-go-nie-zobaczymy-([/url] Pilne! W poniedziałek czeka go schron w Mysłowicach.
  18. Kiedy on ma dokładnie iść do Mysłowic?
  19. Jak już było wspominane wszystko zależy od właściciela i od ogólnie przyjętych norm i zwyczajów na wsi. Jeżeli trafimy na wioskę w której od lat psa uważają za obrońcę posesji i używają jako psa stróżującego to można powiedzieć, że jednak w mieście pies ma lepiej, jeżeli jednak trafimy na "nowoczesną" wioskę w której pies śpi w domu, albo w dobrze dobranym i zagospodarowanym kojcu, w dzień ma podwórko do biegania a właściciel z psem pracuje, uczy go czegoś nowego nawet dodatkowo wychodzi na długie spacery to wiadomo, że opcja 2 jest dla psa korzystniejsza aniżeli miasto. W przypadku trzymania psa w mieście też jest podobnie, zależy od właściciela, bo jeżeli trafimy na takiego który ma psa niewychowanego, wychodzi z nim 3 razy dziennie na 2 minuty, albo uczy go sikać do kuwety i w ogóle z nim nie wychodzi (:shake:) a możemy trafić na prawdziwego dogomaniaka pracującego z psem, chodzącego na długie spacery . Uważam, że nie można ani w przypadku miast ani wsi wrzucać wszystkich do jednego wora i uogólniać ; ] Takie jest moje zdanie na ten temat... A
  20. Myślę, że pomysł dobry, zawsze się kaska przyda, tylko kto zajmie się graficzną stroną tego? ; ]
  21. Musi wytrzymać, trzeba w to uwierzyć. Fadusiu uda Ci się!
  22. A jakie literki były rozgłaszane po użytkownikach?
  23. Kravaciku, pokaż się!
×
×
  • Create New...