Jump to content
Dogomania

lika

Members
  • Posts

    1363
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lika

  1. Dobrze, pójdę dziś wieczorkiem i wszystko obadam na miejscu. Strasznie mi żal tej maleńkiej Zuzi. :-(
  2. A ja jak na złość nie mam się jak z Panią Beatą skontaktować i dopytać o małą. Tak się niefortunnie złożyło, że akurat teraz zmieniam operatora sieci komórkowej i jeden zdążył mnie już odłączyć, a drugi jeszcze nie podłączył. W efekcie od soboty nie mam możliwości korzystania z telefonu. W piątek wieczorem, jak z nią rozmawiałam wszystko było w porządku. Głupio mi wpaść do p. Beaty bez zapowiedzi. Tak coś przeczuwałam, że z tym gipsem jest niedobrze, bo on się Zuzi obracał na nóżce. :shake:
  3. Przytulasta Babcia-Kromka szuka domku na zimę i całe życie.
  4. Dobra dusza z tej Pani! Sporo pieniążków chce dokładać! :multi: Ronja, nie martw się, domek z czasem też się znajdzie.
  5. Najlepsze są zawsze informacje z pierwszej ręki, a więc najbardziej zorientowane w kwestii Szczoteczki są Owieczka i gdgt, które z nią wczoraj spędziły cały wieczór. Szczoteczka przyjechała wczoraj do Warszawy. Zajrzyjcie na wątek "ostrowski" - tam jest fotorelacja: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=17010&page=926[/URL]
  6. Ma pewnie ze 3 miesiącę, myślę, że więcej nie. Wydaje mi się, że będzie taka trochę nad kolano, ale tak naprawdę, to trudno ocenić. Owieczka w pierwszym poście napisała, że będzie średnim pieskiem.
  7. Szczera byłam. Gumisia ma charakterek i tego się nie da ukryć. W parku, do którego chodzimy najczęściej na spacerki mówią o niej "czarny diabełek" i pewnie coś w tym jest. ;)
  8. Będę mogła zająć się ogłoszeniami dopiero w przyszłym tygodniu. Może ktoś ma wolną chwilkę i mógłby jej zrobić wcześniej trochę ogłoszeń?
  9. Podobno wyrósł na dużego psa, jest dwa razy większy od swojej mamy Maszy. Pani Beata mówiła, że wyglada bardzo ładnie (widać tylko przez jakiś czas wyglądał, jak brzydkie kaczątko) i ma piękne stojące uszy. Teraz bawi się ze szczenakami, które są na tymczasie u Pani Beaty. Podobno Maszą się nie interesuje, ale ona nim też nie.
  10. Przed chwilą rozmawiałam z Panią Beatą. Wczoraj do Pani Beaty przyjechał na tymczas Spiky, też szczeniaczek. Zuzia przy nim strasznie się zmieniła. Stała się odważniejsza. Maluchy śpią razem wtulone w siebie w jednym koszyczku i chętnie się razem bawią. Czy ktoś robił już ogłoszenia Zuzi?
  11. Nie ogłaszałam go, ale cały czas w sieci wiszą ogłoszenia tych maluszków, które były u beam6, więc może ktoś będzie jeszcze dzwonił do niej w sprawie szczeniaka. Z Panią Beatą przed chwilką rozmawiałam. Spiky zasnął dopiero o pierwszej w nocy. Całą noc przespał wtulony w kapeć Pani Beaty, w ciagu dnia sporo spał w koszyczku razem z Zuzią. Jest szalenie odważny, wszędzie się wpycha, nie boi się większych od siebie psów (własnie teraz u Pani Beaty jest z wizytą synek Maszy - Munio). Teraz Munio, Zuzia i Spiky wspólnie się bawią, a Masza leży w pokoju na fotelu i nie interesuje się tym psim towarzystwem.
  12. Ulotki z tymi psiakami, które już długo czekają na dom - Sedem, Finem, Szamanem, Kapitanem i Grzybkiem-Roanem może weźcie. Nie wiem tylko, czy Grzybek-Roanek ma swoje ulotki.
  13. Wczoraj spędziłam u p. Beaty prawie dwie godziny. Zuzia czuje się dobrze, ale bardzo jej przeszkadza gips. Mimo to bawiła się troszkę z Gumisią (z Maszką Pani Beaty się nie bawi, bo Maszka jest o nią strasznie zazdrosna). Widać, że bardzo swędzi ją skóra pod gipsem, bo ciagle próbuje się drapać po gipsie. Nie boi się kotów - może z nimi mieszkać. Jest troszkę zalekniona i nieśmiała, ale to już mija. Zrobiłam jej wczoraj troszkę zdjęć, to później wstawię.
  14. Aga_i_Krzyś będę Twoją dłużnicą. Z plakatem to bardzo dobry pomysł. W razie czego beam6 może pomóc z wydrukiem. Szaman cały czas ma ogłoszenia - odświeżam je regularnie. Niektóre mają ogladalność po ponad 2000 razy. A domku, jak nie było, tak nie ma.
  15. [quote name='beam6'] Jakoś ta kolejka do Żyrardowa niewielka :shake: Szkoda by było ominąć tę imprezę :shake:[/quote] Niestety mam zbyt dużo pracy, abym mogła pojechać na imprezę do Żyrardowa. Szkoda, żeby nie wykorzystać takiej szansy, jaką jest ta impreza, bo można zebrać trochę pieniążków, których nam ciagle brakuje. [SIZE=3][COLOR=red][B]Proszę, niech ktoś pomoże Beam6. To tylko kilka godzin w niedzielę. [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff0000]Inaczej nie będzie w Żyrardowie stoiska "Niczyje". [B]:placz:[/B][/COLOR][/SIZE]
  16. Piękne zdjęcia. A Porky taki na nich szczęśliwy. :multi::multi:
  17. Ona jest ładna, malutka i pasowała by dla jakiejś pani na emeryturze. Może trzeba ją ogłaszać nie tylko w necie, ale i w prasie, albo porozrzucać ogłoszenia w lecznicach? Jak myślicie?
  18. A dziękuję, dziekuję, jakoś leci. Gumisiątko fochy stroi przy jedzeniu. Jak przyjechała, to jadła wszystko bez kapryszenia, a teraz już byle czego do pyska nie weźmie. Suche wcale w grę nie wchodzi, puszki tylko niektóre, a ponieważ cały czas muszę jej gotować, to już i przy ryżu z kurczakiem marudzi. Najlepiej jak dostaje gotowane serduszka lub żołądki z kurczaka - oczywiście same, bo z ryżem to już niekoniecznie jej smakują. A na przysmaki najlepsza są kawałki wołowinki lub parówki - ale, albo Morlinki, albo drobiowe Indykpola. Innych nie chce i już. Ma panienka swoje gusta. :lol: Tak więc w dalszej perspektywie czasu, o ile nie podniosą drastycznie pensji w oświacie, czeka mnie bankructwo. ;) Za to rozrywkowa się zrobiła strasznie, musi się codziennie porządnie wybiegać (już ją trochę spuszczam), na spacerkach wszystkie psy zaczepia, do zabawy zachęca. A charakterek ma psa porządkowego, nic tylko ją Straży Miejskiej wypożczać. Jest jak alkomat. Zawsze wyczuje, że ktoś pił - i musi takiego delikwenta oszczekać. Jak ktoś pali na ulicy, też zostaje oszczekany - w końcu to niezdrowo. Gołębie brudzą, więc trzeba je przegonić, rowerzyści jadący nieprzepisowo po chodniku - trzeba urwać nogawkę za karę.... itd. Jednym słowem człowiek z nią się nie nudzi. :lol:
  19. Podobno wzięta na kolana siedzi zdrętwiała ze strachu. Wieczorem ją zobaczę i napiszę dokładniej. Wydaje mi się, że ona jest oswojona, tylko boi się, że ktoś może jej coś złego zrobić.
  20. To właśnie tego wydruku nie dostała p. Beata. Tylko kartę, gdzie są trzy zalecenia - antybiotyk co 12 godzin jeszcze przez 2 dni plus lek osłonowy i radiologiczna kontrola łapki 29 października. Dziś mała kiepsko się czuła i p. Beata była z nią z samego rana na Białobrzeskiej. Już jest, na szczęście, lepiej. Dlatego szkoda, że nie było tego wydruku, bo wetka nie wiedziała, jakie leki mała dostawała. Dzwoniłam dziś na Gagarina i najważniejsze informacje podali mi przez telefon, ale po ten wydruk jeszcze będzie trzeba podjechać. Mała w dalszym ciągu jest przerażona nową sytuacją i bardzo się boi. Dziś wieczorem idę do p. Beaty z wizytą, to potem zdam sprawozdanie.
  21. Przyłączam się do powitań MacDante na forum Super, że będziemy mieli teraz wszytkie informacje z pierwszej ręki. Tak się cieszę, że maluch trafił do takiego wspaniałego domku ... :multi::multi::multi:
  22. [quote name='jayo'] Kto bedzie dzwonil do pani Beaty w kazdej sprawie Zuziowej? Bedzie jeszcze konieczna wizyta kontrolna z lapa. Tak w sumie to lepiej coby ktoras z nas zawsze byla w lecznicy przy odbiorze zwierzaka, nawet jak go nie odwozi - zeby wszytskie zalecenia lekarskie znac..[/quote] Mogę się zobowiązać, że będę z p. Beata w stałym kontakcie. Wizytę kontrolną u weta też zorganizujemy, ale może już na Białobrzeską, bo będzie bliżej i taniej. A czy na Gagarina, po wizycie lub pobycie psiaka w szpitalu, w momencie opuszczenia kliniki nie dostaje się karty z zaleceniami? Na Białobrzeskiej prawie zawsze dostawałam wydruk z diagnozą i wszystkimi zaleceniami.
×
×
  • Create New...