lika
Members-
Posts
1363 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lika
-
schronisko Canis w Kruszewie- prawie 400 psów szuka domu-pomóż!
lika replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Szczeniaki i Gretę dodałam do bazy adopcje.org -
schronisko Canis w Kruszewie- prawie 400 psów szuka domu-pomóż!
lika replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Wyślij do mnie - [EMAIL="lika@abj.pl"]lika@abj.pl[/EMAIL] Mam tylko czarno-białą drukarkę, mam nadzieję, że po wydrukowaniu będzie ładnie wyglądało? -
schronisko Canis w Kruszewie- prawie 400 psów szuka domu-pomóż!
lika replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Dałam ogłoszenia do "Oferty". Na piątek 13 lutego ogłoszenia ze zdjęciami - Greta, małe szczeniaki i szczeniaczki ON-kowate. Swoją drogą piatek trzynastego, mam nadzieję, że pechowy nie będzie dla maluchów, a wręcz odwrotnie. Na piątek (13 luty), poniedziałek (16 luty) i środę (18 luty) ogłoszenie szczenaków dużych (Karmelki i Tofi). Imię psa jest podane tylko w ogłoszeniu Grety. Pozostałe telefony będą po prostu o szczeniaki, to zawsze się coś podbierze. Tam limit znaków. Namiary podałam na jayo i Owieczkę w sprawie szczeniaków, a w sprawie Grety na Owieczkę. Jak znajdę czas to jeszcze w necie je poogłaszam. -
schronisko Canis w Kruszewie- prawie 400 psów szuka domu-pomóż!
lika replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Jeszcze jedno pytanie. Jaki numer i adres mailowy podawać w ogłoszeniach? -
schronisko Canis w Kruszewie- prawie 400 psów szuka domu-pomóż!
lika replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Suczka z postu 152, jak ma na imię? Ta śliczna biała łaciatka? Zdjęcia fajne ma, można jej byłoby allegro zrobić i ogłoszenia. -
Wyczesać go trzeba koniecznie. On to bardzo lubi, bo już kiedyś mu taki zabieg połączony z pieszczochaniem w schronisku zafundowałyśmy. ;) Od razu zyska na urodzie. Kapitan dośc długo miał allegro, ale od jakiegoś czasu nie było odnawiane. Ogłoszenia też miał, ale też przydałoby się je odświeżyć. I drukowane ulotki też miał. Kapitanka nigdy nie miała ani ogłoszeń, ani allegro. Wspólnego allegro i ogłoszeń też nikt nie robił. A są jakieś nowe fotki Kapitanki? Ja mam tylko stare, zrobione jak tylko do schronu trafiła i przyznam, że nie są najlepsze. Jak coś macie wstawcie proszę, to porobię im wspólne ogłoszenia.
-
Co tam nowego u naszego ulubieńca? Jak w Nowym Roku?
-
Tylko czy mamy takie ulotki?
-
Składałam dziś PIT w Urządzie na Lindleya. Na stolikach rózne organizacje ułożyły swoje ulotki z informacją o sposobie przekazani im 1% podatku. Nie było ani jednej ulotki organizacji prozwierzęcych. Może by tak rzucić tam nasze?
-
Dwa lata temu pisałam na tym wątku o Kapitanie. Kapitan nadal czeka w schronisku. Jeśli znalazłby się dla niego dom, nie cierpiałby tak bardzo. A tutaj wątek Kapitana: http://www.dogomania.pl/forum/f28/sos-dla-kapitana-ostrow-maz-warszawa-nie-pozwolmy-mu-umrzec-w-schronisku-51901/
-
Jak Kapitan przyjechał do schronu dbrze widział i to nie tylko na zdrowe oko, ale na chore też. Chore oko było tylko powiekszone i obolałe, ale reagowało na ruch itp. Niestety przez brak tymczasu nie trafił na czas na leczenie i teraz takie są skutki. :shake: Na tych zdjęciach wygląda dużo gorzej niż go zapamiętałam. :-(
-
Zaglądajcie do Kapitana, proszę. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sos-dla-kapitana-ostrow-maz-warszawa-nie-pozwolmy-mu-umrzec-w-schronisku-51901/[/URL]
-
O dzielnych dzieciakach, które wygrały z potworem (Ostrów Maz.)
lika replied to Fela's topic in Już w nowym domu
We wtorek będę luźniejsza, więc mogę poogłaszać te brzdące. Tylko na kogo namiar? -
Kapitanka jest suką dominującą i z tego powodu trzeba dla niej ostrożnie wybierać nowy dom, żeby potem "zwrotu" nie było. Dla ludzi jest strasznie przylepna, dla innych suk nie za bardzo. Pamiętam jak wypuszczona z boksu próbowała podporządkować sobie Mopkę. Trzeba dla niej dobry dom wybrać, jeśli już bez Kapitana szła by do adopcji, to też i bez innych suk. Z Kapitana też była taka "szczekająca" przylepa, więc jeśli nie szczeka, to jest coś nie tak. A wet go tam miejscowy nie oglądał? Nie wiadomo, czy to starośc, czy raczej jakieś choróbsko się przyplątało. Ludwa, on "zaczepił" sporo osób nie tylko z naszego grona, ale też postronnych i swojego czasu było na niego sporo wpłat. Już dawno byłby w Warszawie na leczeniu oka, gdyby nie to, że tymczasu dla niego nie było. Z drugiej strony on jest raczej nieadopcyjny, bo jak szły ogłoszenia w prasie (także z fotką) i w necie ich mnóstro zrobiłam, to odzew był mizerny. Trzeba byłoby spróbować jeszcze raz od nowa. A co z tym słuchem? On dobrze słyszał.
-
[quote name='ludwa']eeee, kamyczek na lince do szyjki....i kopa w d....i drugiego po drugiej stronie....ooo, sadyzm mi się uaktywnia... Fela była w schronie... z Kapitanem gorzej, bardzo się zestarzał, nie szczeka...:shake:[/quote] ludwa, co z Kapitanem. Napisz coś więcej, błagam .... A Kapitanka? Co z nimi????
-
[quote name='ludwa']Mamciu, jakie słodziaki a jaka minka: dziób w ciup:loveu:. A może by tak im oddzielny wątek? Może jak o tym kartonie itp, to podobnie jak z workiem podziała....? A kartonik palantowi na łeb i szczelnie, ściśle taśmą dookoła i zaciskać...i zaciskać...i zaciskać....Przynajmniej miałby cieplutko w środku;)[/quote] I do stawiku go (z tym kartonikiem), tylko skuteczniej przytopić i kamieniem docisnąć. ;)