Jump to content
Dogomania

iwop

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwop

  1. [quote name='waldi481']Iwonko-podaj te konto proszę.Niedługo muszę jechać,a tak bym chciała wpłacić ten grosz.. E/W[/QUOTE] wysyłam ci priva i dziękuję bardzo... Najpilniejsza jest pomoc Kropeczce i Kubie...
  2. [quote name='malibo57']Ja dołożę do 1-szego miesiąca Bolo - one muszą jechać razem. Czasu mało, żeby uzbierać do poniedziałku Nie zostawimy tam żadnego. Ale szybka akcja potrzebna - wiem, ze nie macie czasu, widziałam, co się dzieje. Mój Boże, Czekoladowa pokraka, to robocze imię:oops:[/QUOTE] To jechałyby już w poniedziałek?
  3. [quote name='malibo57']Mamy trochę Josery bytowej - znajdzie się jakiś transport z Błonia do Was?[/QUOTE] Jakby brązowa pokraczka jechała do ciebie to możemy zabrać...
  4. Myślę, że dane do wpłaty te same co u psów zagrożonych Morbitalem, albo prywatne na priva, albo TOZ Ostrowiec (tylko, że z niego wyciągnięcie pieniędzy trwa dużo dłużej...)
  5. Ares świetnie zgadza się z suczkami, ale z samcami różnie - z Kuba się nienawidzą :shake:
  6. Cieszę się że brązowa pokraczka bedzie miała miejsce...
  7. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TK-EtGcFjaI/AAAAAAAABoo/LCfK6YFCXC4/004.jpg[/IMG] Może znalazłby sie u kogoś kątek, dla starej, spokojnej Kropeczki...? Ja mam 5 zwierzaków w domu, więc nie da rady...
  8. Jestem przybita... Jestem związana emocjonalnie z tymi psiakami... Zastanawiam się czy nie zrobić im w kuchni, na wersalce gdzie spały czegos w rodzaju 'barłogu z kocy itp. bo wtedy im bedzie cieplej. Słomu przeciez do domu nie naniesiemy... Bo palić w piecu nie dam rady... no i czym?
  9. Ares - około 8-9 lat Diana - około 5 (gdybym znalazła jej stary wątek na dogo, to wiedziałabym dokładnie)
  10. [b]bardzo dziękujemy za 2 worki karmy od fundacji z łodzi![/b]
  11. Najbardziej szkoda mi Kropeczki i Kuby... bo spały zawsze w kuchni, tam gdzie ich pan. Kropeczka jest teraz mocno wystraszona, a Kuba nie pozwolił dojśc lekarzowi do swojego pana, był z nim w łózku. Ale, że jest mały to nie było problemu z "przegonieniem go". Siedzą teraz w tej kuchni, ale, że nie jest tam palone w piecu, wiec piekielnie zimno. Ares i Diana w komórce. Mamy wyznaczone dyżury - trzeba chodzić, karmić zwierzęta, wypuszczać Kropke i Kubeęi pilnoiwac żeby Kuba z Aresem się nie spotkali, bo będzie tragedia...
  12. Czuję się strasznie... Facet był pijaczek, ale bardzo kochał zwierzeta. Wiekszośc psow, które wyadoptowałam przez dogo przeszła przez jego dom. Czasami bywałam tak parokrotnie . Kropka - 14 letnia mieszkała tam od szczeniaka, razem z Kubą spali w łożku, razem z tym facetem. Kropeczka jest spokojna, lekliwą suczką, łagodna w stosunku do wszystkiegoi co żyje. Nie pozwoli się brac na rece (boi się) jedynie pozwalała zmarłemu panu.. Kuba jest równiez łagodny , ale nie znosi sie z Aresem (onek merle) i trzeba pilnowac, aby się nie spotkali. Masz - przywieziona do faceta jako 6 miesięczny szczeniak - była u kogos przywiazywana sznurkiem na strychu i nie wychodziła miesiącami. Bardoz łagodna, zgadza się ze wszystkimi. Miała kiedyś wątek na dogo jako Masza. Ares (miała wątek na dogo) - łagodny w stosunku do ludzi, koty mu nie przeszkadzaja, nie przepada za samcami. wiek psów, ktory podała Viris zgadza sie orientacyjnie... Kotka - Kicia, starsza kotka, indywidualistka. Nie boi sie psow, ale trzyma sie zawsze na uboczu. Ma ciagle jakies problemy z uszami (leczone). Przywiazana do jednej karmiacej. Gólębie - rózne, nie znam ich...
  13. agusiazet, to jest pies na dożywocie... i to domowe w miare możliwości. Viris robila zdjęcia. Jak bedzie w domu to dzisiaj założy wątek...
  14. [quote name='mru']iwona, my Wam troche kary podeslemy :( co wiecej mozna kurde, jakby był wątek do daj prosze linka - foty tych biedaków czterech i kota i gołębi (też do zabrania?) koniecznie[/QUOTE] Jestem załamana - był czas kiedy byłam tam kilka razy dziennie - gdy były tam nasze tymczasy... Jestem zżyta bardzo z tymi psiakami. Najbardziej szkoda mi starej Kropeczki - byla tam od urodzenia. Teraz siedzi taka mała wystraszona 14 letnia kluseczka i trzęsie się ze strachu...
  15. [quote name='anita_happy']to jakiś koszmar!!! znowu "gospodarz" :/[/QUOTE] Gospodarz umarł dzisiaj w nocy na wylew... Trzymalismy u niego nasze tymczasy - wiekszość psow wyadoptowanych przeze mnie siediała u niego na tymczasie...TTo prawdziwa psia i kocia tragedia....Jestem załamana.
  16. nawet banerka wstawić nie mogę :angryy: Po diabła są te ograniczenia do dwóch...?
  17. Ja też w niedzielę zacznę montować bazarek.
  18. Niestety prawda - kasy mamy niewiele.... Mamy jeszcze suczkę z mojego podpisu (Bira) na płatnym tymczasie i koty, które szukają domów. Zobaczymy ile uda nam się uzbierać...
  19. Za tydzień będzie sterylizowana....
  20. Czarodziejka, prawdziwa z ciebie czarodziejka... A gdzie dziadunio miałby jechać...?
  21. [quote name='Dorothy']przybywam z powodu pw majqi, co by tu pomóc? Ten starszy - moze bym go gdzies upchala. Ten mlodszy nie bardzo, bo mam za duzo dzieci/ludzi/psow/kotow wszedzie, jak mi kogos użre to klapa. Czy ten dziadek w ogole chodzi jeszcze? Nie ma go na zdjeciach chyba.[/QUOTE] Ten z głową w garnku to Dziadeczek: [URL="http://iwop.wrzuta.pl/obraz/powieksz/2auaCC89Kyu"][IMG]http://iwop.wrzuta.pl/sr/d/2auaCC89Kyu/imgp0202[/IMG][/URL] W sobootę jedziemy z Viris zawieźć karmę i porobimy zdjęcia...
  22. Dziadunio z trudem, ale się porusza....
  23. Na poczatek musimy skontaktowac się z włascicielem tego zakładu - niech wykaże dobrą wolę i przekaże pieniądze na hotelik - rachunki mu przedstawimy...
×
×
  • Create New...