Jump to content
Dogomania

iwop

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwop

  1. [quote name='Jasza']Nie wygląda wcale na staruszka. A dzisiaj będzie drugi bazarek na chłopaków. Przepraszam za opóźnienia.[/QUOTE] Jak stoi to na staruszka nie wygląda.. Ale jak zaczyna chodzić, to nóżki mu się strasznie chwieją... i zarzuca go na boki :(
  2. [quote name='Viris']Kuba musi być wykastrowany. Możliwe że za ok tydzień będzie miał zabieg. Dzisiaj dzwoniłam do hotelu - wszystko u Kuby ok, chodzi na "patrole" bo terenie, zagląda do szczeniaków, ogólnie wszystko dobrze.[/QUOTE] Tak bardzo się cieszę!
  3. Oczywiście, że można bedzie go sprawdzić, ale i tak niewiele to pomoże - my zostawialiśmy tam karmę, a psy i tak chodziły wygłodzone. Nikt nie jest w stanie sprawdzać codziennie czy pies ostał jeść czy nie...
  4. Agata wykonuje największą robotę - może ja popisze o wizytę.. A jest jakiś potencjalny dom w Pruszkowie...?
  5. [quote name='Viris'][B]Trzeba zacząć je ogłaszać. Poszukajcie bazarku ogłoszeniowego, wykupimy im pakiety - ja nie mam czasu na samodzielne ogłaszanie! Kto może napisać ładne teksty do ogłoszeń?????[/B][/QUOTE] Poszukam jutro rano. Dzisiaj nie dam rady... Moje dwa koty mają biegunke jak cholera :(
  6. majqua a kto weźmie agresywnego psa...?
  7. [quote name='tamb']Migotka jest w Dzienniku Polskim. Trzymam kciuki.[/QUOTE] tamb :loveu: Migotka przytyła :) Po operacji został tylko maleńki ślad :)
  8. Kubuś jest już w hoteliku... Poryczałam się jak głupia :(
  9. [quote name='IVV']oby Omar tez mial taka piekna starosc jak dziadunio u Dorotki[/QUOTE] Niestety, takiej starości, to on napewno nie będzie miał... Nie mamy złudzeń. :(
  10. [quote name='Dorothy']Dżet jest pieszczochem i slodziakiem :-) Nianczy go cala damska obsada stajni :-) Duzo spi, łazikuje sobie, kupe i sikoo robi na zewnatrz, zwiedza włości. Stale głodny/ Potfoooornie glooodny!!!! ukradl marchewke, ktora przez dwie godziny międlił bezzębnymi dziąsłami :-D zaniósl w koncu na pierzynke i z nia spi. psy wszystkie go akceptuja, bo jest starenki i bardzo przyjazny. Ma klopot ze wstawaniem, bola go nogi i zad, ma zaniki miesni, stale niezle nim zamiata, nie wiem kiedy zadzaial lek i czy w ogole beda jakies znaczace efekty, dzis wygladal niewesolo. Obawiam sie ze z tym bedzie u niego spory klopot. Duzo pije, trzeba zbadac krew. I jest kochanym staruszkiem :-) z klapciatymi uszkami i liskowata mordka. :-) dziekuje ze go wyciagnelyscie stamtad, szkoda chlopa, a mysle ze troche jeszcze moze sobie pozyc.[/QUOTE] Dorothy to my dziękujemy za Dżeta :loveu: Tak bardzo się ciesze, że chociaż u schyłku życia bedzie najedzony i bezpieczny :)
  11. [quote name='kasiaprzystał']Kropeczka zjadła ładnie śniadanko:loveu: odpoczywa teraz na łóżku. Masz racje majqa ona wymaga czasu, zostawiłam ją w spokoju. Raz na 10 przejść obok ją wygłaszcze i wydrapie po pleckach - bardzo to lubi :lol: i nadal merda ogonkiem jak przechodzę obok niej :loveu: Będzie dobrze .[/QUOTE] Będzie dobrze... :) Ja jeszcze raz o tym braniu na ręce - pamiętam jak pare lat temu piszczała jak ją podniosłam. Myślałam, że coś ja boli, ale p. Wiesiek powiedział, że ona nie lubi. Kropeczka jest taka trochę Zosia-samosia :)
  12. uwielbia natomiast drapanko koło ogonka... Na ręce nie ma co jej brac - bo się boi...
  13. kasiaprzystał - przepraszam :oops: zapomniałam powiedzieć, że Kropeczka nie lubi być btrana na ręce... nawet przez swojego pana... Wtedy boi się bardziej niż normalnie... Jak jest czyms zestresowana to ucieka. Nawet jak żył wlasciciel, a przyprowadziłyśmy np nowego tymczasowicza, to Kropeczka zwiewała do ogródka, a nawet poza ogródek (nie wiem gdzie hjest dziura) i potem sama wracała... Agata widziała jak ona drypci...
  14. [quote name='IVV']cudownie ,ze dziadunio jest juz w tak dobrych rekach !!!! ...ale co z Omarem ????? on teraz tam sam zostal biedaczek....:([/QUOTE] Omar zostanie zabrany przez syna właściciela sprzedanej posesji. Oczywiście weźmiemy adres i bedziemy ich odwiedzać... Pozostały do wyadoptowania koty...
  15. Oczywiście, ze mi się pochrzaniło - przepraszam bardzo, ale mamy tyle psów do ratowania, że wątki mi się pomyliły...
  16. Kropeczka pojechała - samochodzie siedzi w kocim kontenerku... Jest bardzo zestresowana :-( Ciotka, ktora wiezie dzisiaj Dzeta i Kropeczke, a wczesniej zawiozła rudego i onka, pójdzie do nieba. To nie tekst żartobliwy... Ona wykonuje największą robotę, a poza tym jest w obliczu całej tej tragedii - rozsądna i logiczna. Bez niej to ja i Jola g...wno bysmy zdziałały:oops:
  17. [quote name='waldi481']Biedne dziewczyny-biedne psy. Ja dostałam trochę pieniędzy-jutro wpłacę ------------------------------ Tak się zastanawiam nad tym miastem-przecież musi mieć jakieś bratnie miasta za granicą.Może ich powiadomić o sytuacji zwierząt? Ma Ostrowiec Świętokrzyski siostrzane miasta: Miasto Kraj Data podpisania umowy Biała Cerkiew Ukraina 22.10.1999 Gennevilliers Francja 29.05.1959 North Lincolnshire Anglia 1996 Pineto Włochy 23.11.2006 Bekabad Uzbekistan 06.12.2004 ----------------------------------------- Elżbieta[/QUOTE] Waldi kogo mamy powiadomić? Władze miast? ja wiem o miastach bliźniaczych, dzieci z liceum w ktorym ucze jeżdżą tam na wymianę. Pomoc nawet ludziom (ostrowiec to kraina bezrobocia) to czysta fikcja..., to sytuacja psów we Włoszech jest taka sama jak u nas (mieszkałam tam bardzo długo), a Ukraina...? To gorzki żart - przecież nawet na dogo krąży petycja bo mordują tam bezpańskie psy z kałasznikowa...
  18. Dzwoniła do mnie Jola - wypertraktowała z rodzina, że mamy czas do soboty.... Dzisiaj idziemy tam wszystkie o 15 i będziemy zastanawiać się co robić... Jest jeszcze kotka...
  19. [quote name='agusiazet']Zajrzałam, strasznie żal Kropki, to domowy piesek. Miejsce w hotelu w Brzyściu jest, ale czy ona się nadaje do tak dużej zmiany warunków życia? To staruszka, do tego lękliwa, wprawdzie mają w hotelu nowy boks z wybiegiem, ale to tylko boks! Moja tymczaska dzisiaj jedzie do domu, ale niestety nie mogę wziąć psa na dożywocie, sama mam swojego staruszka i rodzina, szczególnie mąż się nie zgodzi:( Tymczasy u mnie muszą być na prawdę tymczasowe, tzn. z szansami , bardzo realnymi na dom! A z tym się wiąże fakt, że młode i zdrowe:( Strasznie mi przykro:( Maszkę pamiętam z dogomanii, ona z kolei za duża na hotel (bo same wielkie psy tam są i mam miejsce zarezerwowane na małą suczkę) i za duża do mnie, bo mój Sony nie toleruje psów większych od siebie, impas zatem! Samce w ogóle nie wchodzą w grę, niestety! Za jakieś dwa tygodnie mogę wspomóc karmą, jeśli w końcu mi zapłacą za pewne zlecone prace!!![/QUOTE] agusiazet, dziękujemy bardzo - Kropeczka jedzie do domowego tymczasu... I tak boję się o transport, bo to bardzo lekliwa staruszka...
  20. [quote name='Olena84']sprobujcie sie dowiedziec na temat tych 3 dt co wam link przeslalam pare postow wyzej.[/QUOTE] Olena mamy 3 psy na płatnych tymczasach. I tak trudno nam będzie uzbierac na to pieniędzy. W gre wchodzą tylko darmowe
  21. Teraz tylko cud może nadsze psy uratować... Niestety mamy do czynienia z hienami - nie interesowało ich jak ich kuzyn nie miał co jeść, ale teraz jutro po pogrzebie nie chca nikogo obcego tam widzieć. mam nadzuieję, ze życie im to wynagrodzi. Voila - oto Ostrowiec Świętokrzyski. Miasto gdzie kocha się zwierzęta...
  22. Pozostaje więc albo schron, albo uśpienie. Jest mi słabo... 3 psy i kotka.
  23. Tragedia! Jutro zabirerają nam klucze od domu i mamy się wynosić ze zwierzetami!
  24. Bira cały czas poszukuje swojego domku...
×
×
  • Create New...