Tak Norcia to kochana przylepa... Zawsze była z Moruskiem i teraz biedaczeka siedzi sam smutny...:shake:
Siedzę i płacze bo wiem, ze jedzie w dobre miejsce ale wiecie jak to jest... płacze nad tym, że pies musi sie tyle naponiewierać zanim znajdzie swój prawdziwy dom...:oops: