jej... to to wiem :oops: Moje koty mają miseczki na stole kuchennym... Parę razy zauważyłam, że rano nasypuje im chrupki a po powrocie z pracy jest puste i zastanawiałam się czemu takie żarłoczne się zrobiły... A tu kiedyś patrze a Figa stoi :mad: na stole kuchennym i wyjada kocie żarełko...:razz: