Wczoraj był sądny dzień z moimi zwierzakami - Kaszmir (pers) zawziął się na Figę (na rezydentkę nie zwraca uwagi) i biega za nią sycząc i prychając, macha przy tym łapkami jak samuraj... Nawet specjalnie chowa się za drzwiami a jak Figa idzie to wyskakuje z wrzaskiem...:crazyeye: Pewnie go denerwuje, że Figa specjalnie nie reaguje - jest tylko trochę zdziwiona...:evil_lol: