xxx ma racje - Lusia dyszy bo jest zdenerwowana - to przeciez wielka zmiana...
Moja onka, która jest straszna histeryczka ma takie atkai dyszenia jak właczam odkurzacz...Dyszy jakby z pragnienia umierała...:oops:
hmmm... coś to nie tak. Lovefigaro wykazała się pełnym zaangażowaniem i odpowiedzialnością jeżeli chodzi o Lusie (w moim podpisie) w tym samym czasie miała zabrać Daisy i o problemach z wydaniem jej ze schrionu pisała na watku Lusi... Może więc zamiast szafować oskarzeniami lepiej sprawdzic dobrze informację?:oops: