UeMka kradzież jest ścigana paragrafem... i co z tego? Czy ktoś musi wiedzież, że została ukradziona. Ja dwa razy zabrałam tak psa bo nie było innegowyjścia a nie jestem niestety:roll: małolata tylko starą babą i wiem co robię... Czasem trzeba łamać prawo. Chodzenie z inspektorem Toz nic nie da.. Wystarczy, że obiecają poprawę a potem suczka zginie... I co? Na to tez jest paragraf ale kto to im udowodni? Kto bedzie robil sprawę o jakiegoś głupiego kundla?
ja bym nie czekała tylko psa bym zabrala i koniec. Potem może byc za poźno.