A gdzie bys sie przejechała Krysiu...? :cool3:
Znajomy będzie jechał do krakowa w przyszłą niedzielę, więc może zabrac mała do Myślenic... Bede miała prośbe do rudzi-Bianci żeby małą od niego odebrała i przekazała do domu docelowego; znajomy nie jest "kumaty" w podpisywaniu umów itp... Wszystko zalezy teraz od Rudzi-Bianki...:oops: