-
Posts
1772 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bahlsa
-
Gratuluję efektów takiej wizyty :). Domek dla dwóch psiaków za jednym zamachem, brawo! Zaczipujcie je, jeżeli środki finansowe pozwolą - to tak dla ich bezpieczeństwa na przyszłość. Trzymam kciuki za tą adopcję.
-
Nie dziękuj, nie ma za co, częściej wykorzystuj ;) Myślę, że w końcu skusi się na jedzenie a i "potrzeba" może wygonić go ze skrytki. I nie martw się, będzie dobrze :)
-
Bieduś, musi się przyzwyczaić ale będzie dobrze. Dom jest bardzo "koci", wielkie serce dla mieszkańców, właściwie wszystko dla kotów. Miałyśmy zrobić fotki ale kocurek rezydent cały czas ocierał się o nogi a kotka rezydentka zerkała na nas zza drzwi. Nie było szans na ładne ujęcie. Wojtuś schował się w kuchni, duży, piękny kot z niego. Tamb, jak tylko Pani da znać czy poznał się z kocim towarzystwem, napisz. Bardzo jestem ciekawa :)
-
Maksiu z ukochaną piłeczką :) [IMG]http://i58.tinypic.com/v7qvkg.jpg[/IMG]
-
Najnowsze zdjęcia Maksa :) świąteczne. [IMG]http://i59.tinypic.com/2rzdyti.jpg[/IMG] [IMG]http://i58.tinypic.com/m8d9bt.jpg[/IMG] [IMG]http://i62.tinypic.com/b847qx.jpg[/IMG]
-
Bajka się odnalazła- stan psychiczny fatalny. Szukam pomocy
bahlsa replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
A czy ogłoszenia ma zrobione? Jaka ona jest duża? Ile waży? Bardzo ładna pieseczka, powinna szybciutko znależć dom. -
Podrzucam temat. Również szukam osoby która ma/zna/miała kontakt z psem po wykonaniu operacji. Mam 6-letniego yorka u którego na rtg wyszło zwężenie tchawicy. Prawdopodobnie od tego ma przekroczony poziom leukocytów (nie wiem czy to możliwe) Jest teraz na sterydzie (encorton) i pies bardzo odżył a od połowy stycznia leczony był na zapalenie gardła. U nas posypało się wszystko: zapalenie płuc, serce (echo wykazało, że jest ok), potem nerki (płukanie przez 7 dni) i na koniec wątroba (głodówka przez 7 dni plus odżywianie pozajelitowe). USg brzucha wykazało, że nie ma w środku żadnych zmian. Pies nie ma żadnych objawów typu chrapanie, charczenie, głośne wciąganie powietrza "do wewnątrz" przez nos. Węzły chłonne niepowiększone. Wcześniej siedział z opuszczoną, przekrzywioną na bok głową, widać było, że coś mu jest. Dostałam nawet od weta diagnozę: chłoniak albo białaczka. Od razu poszliśmy do następnego weta (już 5 z kolei bo żaden nie potrafił postawić diagnozy, leczyli antybiotykami - ale bez rezultatu). Teraz mamy ten steryd, jutro kontrolne badanie krwi i zobaczymy jakie będą wyniki. W międzyczasie lekarz który konsultował mi psa skontaktował się z innym wetem i właśnie on powiedział, że zapadająca się krtań powoduje ten stan zapalny w organizmie. I zaproponował operację i wstawienie stenta do tchawicy. Bardzo bym chciała poznać opinie osób które miały bezpośrednio do czynienia z takim psem.
-
Dramatyczna sytuacja Pani Uli i jej zwierzaków.......pomocy.....
bahlsa replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Marticzko, trzymaj tel przy sobie. Pani odpisała: Bardzo dziękuję za odpowiedź.Przedzwonię do Pani Marty. U.Sz. -
[quote name='Maghda']Znacznie lepsze dla psów chorych na nerki jest jedzenie gotowane, niż sucha karma, czy puszki. Ja podaję ugotowany ryż, ziemniaki (dobrze ugotowane i koniecznie rozdrobnione), biały chleb, marchewkę, trochę kurczaka lub mielonego indyka (jednak w zaawansowanym PNN uwaga z mięsem - nie jestem pewna czy można podawać, mój pies jest we wczesnym stadium choroby). Ogólnie należy dobierać składniki z jak najmniejszą zawartością fosforu. [B]Na PW mogę podać linki do stron, gdzie fachowo opisane są zasady żywienia psów z PNN (jeśli ktoś byłby zainteresowany)[/B].[/QUOTE] ja poproszę o te linki, na razie leczymy wątrobę ale kilka dni wcześniej posypały się nerki ( 7 dni płukania, teraz mocznik i krea są w normie ale boję się, że to chwilowe)
-
Dramatyczna sytuacja Pani Uli i jej zwierzaków.......pomocy.....
bahlsa replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Poproszę Panią o kontakt z Tobą Marticzko, ok? Właśnie dzisiaj po 9 odświeżyłam na tablica.pl ogłoszenie więc znów wskoczyło na pierwszą stronę. -
Dramatyczna sytuacja Pani Uli i jej zwierzaków.......pomocy.....
bahlsa replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Z tablica.pl dostałam takie zapytanie o Azulę: Czy można prosić o zdjęcie ja suczka stoi-chcę widzieć jaka jest duża?Jestem zainteresowana adopcją-mieszkam w Oświęcimiu. pozdrawiam U.Sz. Co mam napisać? -
Dramatyczna sytuacja Pani Uli i jej zwierzaków.......pomocy.....
bahlsa replied to ewu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Martika@Aischa']Dziś rano odebrałam kolejny telefon w sprawie naszej Azulki :) tym razem z Katowic :) Pani ma jeszcze dzwonić aby dograć szczegóły :) prosimy o kciuki :)[/QUOTE] Marticzko, zapytaj gdzie znalazła Azę, przyda się na przyszłość taka wiadomosć :) -
Dramatyczna sytuacja Pani Uli i jej zwierzaków.......pomocy.....
bahlsa replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Wkleję jeszcze ogłoszenia z tablica.pl [URL]http://tablica.pl/oferta/aza-sliczna-mini-suczka-szuka-domu-CID103-ID5k8cT.html#efc69af95b[/URL]. Do teraz ma 101 odsłon i 2 pobrania nr tel. Dzisiaj jeszcze postaram się dorobić ogłoszenia na innych stronkach ale na razie .... (Marticzko, wiesz co :( ) -
Maleńki okruszek uratowany przed śmiercią na ulicy....
bahlsa replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Z ogłaszamy24/pl przyszło zapytanie: Proszę o zdjęcia tej małej suczki, o której rozmawiałyśmy. Czy ktoś dzwonił o Maję? Czy to jakaś pomyłka? -
:) To ja dziękuję, za Twoje wielgachne serduszko :) Tyle psiaków pod opieką i koteczków... Teraz czas na Henia? ;)
-
Super :) bardzo się cieszę. Jak tylko domek dobry to nie żałuj. I do tego jedynaczka! no no ... :)
-
Żołądek na razie nie był "poruszany". Ale jak to sprawdzić czy to coś od żołądka? Wprawdzie odbija mu się głośno i stosunkowo często ale jak pytałam weta czy to może być zgaga, powiedział, że psy czegoś takiego nie mają.
-
Chodzi w szeleczkach :) (przecież jestem namiętnym czytaczem Dogo ;) ) Teraz zainwestuję w "bezpieczne szelki" takie z zabudowanym przodem, tak na wszelki wypadek. Temp. wczoraj 38,7 ale znów rano mlaskanie i ślinienie. Jutro robimy krew, napiszę co wyszło.
-
Na samym początku choroby - 39,7 A później co wizyta u weta to w granicach 38,7 - 39,1 (napisałam w pierwszym poście). Zaraz zmierzę mu temp.
-
Dzisiaj byłam na konsultacji u innego lekarza. Pies został dokładnie oglądnięty (do badania został przyśpiony). Krtań, przełyk, tchawica bez żadnych ciał obcych, zęby w porządku, ślinianki powiększone. Lek wet zrobił jeszcze jedno zdjęcie RTG ( w innej projekcji). I mam go skonsultować kardiologa (serce powiększone?) Lekarz od razu powiedział mi, że nie jest kardiologiem ale jemu wydaje się, że serce jest zbyt duże. Koleżanka podsunęła mi jeszcze jedną rzecz odnośnie podwyższonej temp. u psa - muszę mierzyć temperaturę rano i wieczorem bo możliwe jest, że pies - ze stresu u weta - dostaje gorączki. W poniedziałek zrobimy badania krwi i umówię się na wizytę u kardiologa. Odpuszczam ostatni zastrzyk z antybiotykiem. Dam mu kilka dni odetchnąć. Niby wszystko ok a widzę, że pies jest cierpiący, inaczej się zachowuje.
-
Nie miał ostatni robionych badań, pies nie wymiotuje. Poprzednie badania robione były półtora roku (do czyszczenia zębów)