-
Posts
1772 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bahlsa
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
bahlsa replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Bardzo mi przykro.... Byłam z Foksią od samego początku, jej watek to moje początki na Dogo, podczytywałam jej wątek i po cichu życzyłam aby znalazła dom. I tak się stało.... Co teraz można powiedzieć..... żadne słowa nie potrafią ukoić straty.... Trzymaj się Beatko... -
Bruno- w typie owczarka-ofiara umieralni w Kłaju,stracił łapę
bahlsa replied to kachul's topic in Już w nowym domu
Nikt nie dzwoni? -
Bruno- w typie owczarka-ofiara umieralni w Kłaju,stracił łapę
bahlsa replied to kachul's topic in Już w nowym domu
Kachul, zamówię im ogłoszenia. Czy mogę podać Twój mail abyś aktywowała ogłoszenia? Umówiłam się, że saphira sama będzie aktywowała linki do ogłoszeń. :) A mogłabym prosić również o tekst ogłoszeń dla Bruna i zdjęcia ( w jednym poście)? Również zamówię ogłoszenia. -
Bruno- w typie owczarka-ofiara umieralni w Kłaju,stracił łapę
bahlsa replied to kachul's topic in Już w nowym domu
[quote name='masza44']Nie mam gdzie zapytać więc zapytam tutaj o moich ulubieńców, Princa, Szarika, Sebę, znalazł z nich któryś dom?[/QUOTE] no właśnie, poprzedni wątek zamknięty a mam wieści z domu Mimi. Można tutaj wkleić informacje? I co z Młodziutkim? Pod Dżokiem nie poszczęściło mu się..... -
Z nową Panią Mimi (tej czarnej suni) jestem w stałym kontakcie. Dostałam zdjęcia na maila ale bardzo niewyraźne (robione tel), podesłałam Asior do przeróbki ale niestety nic nie wyszło. Mogę wkleić tylko ostatni mail od Pani (Pani pozwoliła wykorzystać): Witam, pisze wszystko po kolei .Niunia już się zadomowiła na dobre nie płacze jak idę do pracy, śpi na łózko jak królowa i czeka na mnie, jak przychodzę to witamy się 5min dopiero po przywitaniu idziemy na spacerek, biorę piłeczkę i 20min zabawa na powietrzu następnie jedzenie odpoczynek i pieszczoty bo długo się nie widziałyśmy. Moje słoneczko nie schudło wręcz chyba przytyła stwierdziła moja córka i nakrzyczała na mnie żebym nie dogadzała jej tak bo ją krzywdzę, będzie jej ciężko chodzić ale ja nie mogę się opanować jak ona prosi i patrzy na mnie to jest nie do opisania???. Moja cala rodzinka oszalała na punkcie Niuni wszyscy ja kochamy i pieścimy jak dziecko. Na spacerki idzie na smyczy ale odpinam ja na dworze biega jak ja zawołam to biegnie do mnie, nie ucieka jest bardzo grzeczna.Moje życie kreci się wokół niej ona jest moim słoneczkiem.Pozdrawiam cieplutko. To jedyny domek który bardzo systematycznie zdaje relacje z codziennego życia :)
-
Chciałabym podziękować Asior i KTOnZ za opiekę nad Mimi, za sfinansowanie sterylki, czyszczenia ząbków oraz za szczepienia Mimi p/wściekliźnie, bardzo dziękuję :Rose:. Dziękuję też za trzymanie kciuków, warto było :). I dziękuję Panu Piotrowi za przewiezienie małej z Krakowa do Chorzowa. :) Jeżeli tylko będę miała jakiś odzew z ogłoszeń, będę podsyłać inne psiaki. Pani już dzwoniła, że Mimi biega za piłką, jest śliczna, były już na 2-ch spacerkach. Jak tylko będę mieć jakieś wieści zaraz będę pisać, jestem z Panią w stałym kontakcie telefonicznym :) Myślę Asiu, że można zmienić tytuł watku :).
-
Przepraszam, zapomniałam na tamtym wątku napisać, że Mimi znalazła domek. Już się poprawiam.
-
Mimi spakowana.... jutro jedzie do domku. "Instrukcja obsługi" napisana, reklamóweczka z potrzebnymi rzeczami przygotowana. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko było ok. Zaprosiłam Panią na wątek. Chyba dzisiaj spać nie będę. To mój pierwszy domowy tymczas..... Już zaczynam tęsknić za nią ...
-
Nie, nie przez pytanie ale nie ma co pisać. Potencjalny domek dla Mimi dzisiaj wyjeżdża na wczasy odbiorą Mimkę po 21.08. Na razie czekam (oby tylko się nie rozmyślili!)
-
W niedzielę miało być spotkanie zapoznawcze ale musiałam odwołać. Powód - odwiedziny mojej rodzinki. Mimka broni mieszkania, po klatce nikt nie ma prawa chodzić bo zaraz włącza się u niej alarm - wrzaskom nie ma końca bo zaraz większy york dołącza się. A potem jeden drugiego przekrzykuje :D. Spotkanie umówione w tym tygodniu "po pracy" :)
-
Zabierzecie mnie ze sobą do kina? Też jestem prawie niewinna :) Gratulacje Irenko za domek, wreszcieeeeee! Piękny Amorku, bądź grzeczny :)
-
[quote name='Romka']No to podajcie konto na PW ino szybko bo wyjeżdżam...;)[/QUOTE] Jedź Romciu spokojnie, Mimka jeszcze u mnie posiedzi :) Nad fryzjerem pomyślimy jak wrócisz. Pogody życzę!
-
[quote name='irenaka']Ja mam szczęście Bożenko:loveu: do Ciebie. Już drugi wątek, gdzie wskakuję, aby poczytać, co u suni słychać i znowu się domek kroi. Trzymam kciuki:thumbs:[/QUOTE] Irenko, kciuki potrzebne jak przy każdej adopcji, trzymaj mocno do niedzieli, wtedy powinna wyjaśnić się sytuacja Mimi. Jeżeli nowi Państwo będą chcieć Mimkę, muszę przetrzymać ją do 21 sierpnia, wtedy wracają z wyjazdu. A jeżeli ta adopcja nie wypali, wtedy - może - wsadzę Mimi do stadniny koni ;).
-
Mimi chodź na górę :) Jest rodzinka wstępnie zainteresowana Mimi, relację i fotkę rodzinki (młodzi ludzie) wysłałam do Asiorka. Mogą zabrać Mimi ( o ile się zdecydują po 21-08-11 ). Poczytaj Asiorku i napisz co o tym myślisz. Czekam na umowę adopcyjną :).
-
[quote name='wtatara']a jak adopcja kudłaczki[/QUOTE] Napisałam maila do osoby zainteresowanej (kontakt od Monalisy) ale nikt nie odpowiedział. Dzisiaj wyciągnęliśmy szwy po sterylce i sunia została zaszczepiona przeciw wściekliźnie, dostała piękną czerwoną lysetkę od Pana doktora. Właściwie może już iść do domu.
-
Romciu, bardzo dziękuję Ci za propozycję pomocy. Poczekajmy na Asię, gdy będzie coś potrzebne na pewno napisze :)
-
o tak! właśnie o takim domku myślałam :)
-
Monaliso, wybierz proszę domek dla suni spokojny, ona jest bardzo stateczną psinką. Spacerki i leżenie przy mnie albo tulenie się na łóżku to jest coś co ona lubi najbardziej :). Nie będzie nadawać się do małych dzieci.
-
Podnoszę maluchy, właściwie to już ostatniego który szuka domu. Czy są już jakieś ustalenia co do dalszych losów Mimi (Niuśki-Luśki)?
-
zawstydzacie mnie, przecież dom Majki to wspólna praca, oby to już ostatni i na zawsze :)
-
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ;). Maja pojechała do domu i to takiego, który mi się dla niej marzył. Dziękuję kannie za wizytę przedadopcyjną. Muszę ją odpracować biegając na spacery z Magusiem którego Ania również ma w hotelu [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194308-Czarny-Wyze%C5%82-Magnum-za-niedlugi-czas-stuknie-rok-%28"]http://www.dogomania.pl/threads/194308-Czarny-Wyze%C5%82-Magnum-za-niedlugi-czas-stuknie-rok-%28[/URL] . Dam radę ;) jeżdżąc do Majki czasami braliśmy i Magnusa na spacerek. Maja będzie mieszkać w domu, domek po również adoptowanej amstaffce (odeszła za TM). Państwo przyjechali dzisiaj oglądnąć Maję i ..... od razu zabrali ją do domu. Znając rekomendacje domku wystawione przez kannę nie zastanawiałam się ani chwili. Maja ma obiecane długie spacery z Panią. Umówiłam się na wizytę za 2 tygodnie, wtedy podpiszę umowę adopcyjną. Zaproszę też Państwa na wątek Majki i poproszę o zdjęcia. Teraz trzymać kciuki, żeby Maja pokazała się z dobrej strony.
-
o tak tak! to też super psinka :loveu:. Właśnie siedzi pode mną i kombinuje jak pozbyć się kubraczka posterylkowego. Dzisiaj rano obudziło mnie chrumkanie ... patrzę a ona piłuje zębami kubraczek, żeby dostać się do szwów. Jest bardzo słodka, grzeczniutka, cichutka. Świetnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, patrzy w którym kierunku się idzie. Ma fajny sposób załatwiania się: wsadza kuperek w wysoką trawę albo wchodzi w krzaczory tak, żeby nikt jej nie widział. Super jeździ autem. I najważniejsze: nie załatwia się w domu. Do tego waży (po odchudzaniu) 4,90. Tylko na kolanka lub na rączki. Pies-marzenie! :loveu: