Magdallena
Members-
Posts
142 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Magdallena
-
Jejku to zdjecie ze schronu normalnie zimny prysznic aż pobiegłam i wyprzytulałam Besta tak jakoś mi sie dziwnie zrobiło. Wprawdzie nie mineło wcale tak wiele czasu a ja mam wrażenie że jest u mnie już od zawsze. W szczególności jak obszczekuje sąsiadów-no przecież pilnuje swojego domku:) Świeta mineły spokojnie bardzo leniwie i panowało ogólne obrzarstwo nasze i psów hihi. Gaja to nawet ciastem sie poczestowała stojącym na stole kuchennym, Best niestety się nie załapał. Dzisiaj rano przed wyjazdem do pracy Best sprawił mi ogromna niespodziankę a mianowicie on zaczyna podpierać sie na sztywnej łapce. Robi to tak jakos bardzo naturalnie-przez 15 min siedziałam w samochodzie i się przyglądałam jak on sobie chodz fajnie było. Potem pobiegł za mną jak zwykle i w lusterku wstecznym widziałam jak biegnie i używa tej łapki:). Jeżei chodzi o jedzenie to panuje pełna dyscyplina najperw je Gaja a Best czeka a potem je Best. Taki panuje układ - normalnie jak w rodzinie:)
-
No nareszcie mam kontakt ze światem. Już mam internet i wszystko opisuje. Best ma się dobrze łapki nie używa ale świetnie sobie radzi. W tym czasie co sie nie odzywałam i nic nie pisałam przydażył nam się incydent a mianowicie Best z Gają o mały włos nie zagryzły Barego (ON) nie mam pojecia o co poszło ale dały mu popalić. Całe szczęście że byłam blizko i w pore zareagowałam. Teraz sytuacja się ustabilizowała ale po tym incydencie Best i Gaja były podczas naszej nieobecności w domu - wiązane na smyczach tak dla bezpieczeństwa. W chwili obecnej jest już ok chyba psy się jakoś dogadały ale ciagle mam ich na oku tak na wszelki wypadek. Po świętach pojade do weta z Bestem ponieważ martwią mnie te jego pojawiające sie i znikajace w niewyjaśnionych okolicznosciach gule na ciele, muszę pokazać to w klinice. Nastęne wieści po świętach.
-
Cudna ta sunieczka i żeczywiście inna niż w dniu w którym przyjechała. Piękna dziewczynka i potrzeba jej cudownego domku
-
Mariee właśnie Best strasznie się ostatnio rozszalał biega i bawi się coraz bardziej ochoczo. Martwię się o tą łapkę ale nie mogę go też ograniczać, wydaje mi się ze go poprostu nie boli. Jeżeli chodzi o opatrunek to chyba nie ma sensu już go (Besta) męczyć i tak swoje wycierpiał. Doskonale naprawde doskonale radzi sobie w tej chwili więc nie wiem czy coś kombinować z tą łapką? Dzisiaj mieliśmy gości no i Best w centrum uwagi. Wszyscy go wymyziali, wyprzytulali, wykochli a Best tylko co jakiś czas zmieniał osobe i taki zadowolony chodził że hoho. Teraz śpi i pochrapuje tylko pewnie zmęczony wrażeniami. On kocha ludzi i starsznie daje się kochać. PS są zdjęcia i postaram się je wrzucić jak najszybciej
-
Bokser KAZIK z Orzechowców - Już w nowym domku :)))
Magdallena replied to Atik's topic in Już w nowym domu
No i warto było tyle kilosów pokonywać w zawieje i zamiecie śnieżną aby te nasze kochane boksie ratować ehh łza się w oku kręci wielkie całusy dla mariee no i dla nowej pani Ralfa :) Życze wam dużo (Pani oraz Ralfowi) miłosci i zabawy na nowy początek czegoś wspaniałego. -
Nic ostatnio nie pisałam ponieważ mam nawał w pracy i nie mam siły ostanio na nic i ta pogoda ehh nawet Best nie chce wychodzić. Ostatnio było starcie Gaja kontra Best wiecie o co o źdźbło trawy :). Tak tak moje boksie pokłuciły się o trawę na dworze - nic oczywiście się nie stało byłam w pobliżu i ich pogodziłam szybciutko. Teraz jest ok a najfajniej jk Gaja liże Besta po faflach tak jak by mu dawałą całusa - urocze
-
Wiosna przyszła i moje boksie prawie cały czas poz domkiem. Best świetnie radzi sobie z tą łapką mimo tego że na niej nie staje. Powolutku zaczyna bawić się z Gają. Wczoraj jak wyjeżdzałąm do pracy to leżał sobie na słoneczku i wygrzewał ciałko. Jednym okiem tylko na mnie łypną. Best jest bardzo grzeczny spokojny na dworze troszke biega ale też bardzo ostrzożnie. Wsystko jest ok :)
-
hop do góry
-
No i więcej strachu nisz to wart gulka jak się pojawiła tak i zniknełą w niewyjaśnionych okolicznościach uff i obyło się bez stresującej wizyty u weta. No ale swoją drogą hmm co to było? Nic przy najbliższej wizycie w klinice zapytam. Na chwilę obecną Best ma się ok :)
-
Kurcze dzisiaj nie wyrobiłam się z czasem i nie pojechałam do weta. Jutro pojade napewno i dam znać. Rozmawiałąm dzisiaj z mariee i tak mi ona podpowiedziała że to moze coś go ugryzło no mam nadzieje że to tylko to
-
To jest raczej takie miękkie gdyby Best nie był u mnie już tyle czasu to bym mogła sądzić ze to po udeżeniu ale to wykluczone bynajmniej używam takiego porównania aby wam przybliżyć jak to wygląda. Tak- bardzo przypomina gulke po zastrzyku i mój mąż jak to dzisiaj zobaczył to od razu zapytał czy na wczorajszej wizycie Best nie miał jakiegoś zastrzyku - ale nie miał. Więc się martwię i jutro jadę do weta no zobaczymy. Mam nadzieje że będzie ktoś z " moich lekarzy" a moze raczej Besta lekarzy.
-
No naprawde świetna ta boksia ale czy ona napewno taka staruszka ja nie jestem ekspertrm ale taka stara to ona mi sie nie wydaje. Mariee a lekarz określał jej wiek?
-
No i kolejny problem się pojawił dzisiaj przy codziennej porcji myziania odkryłam gulę na grzbiecie Besta tak przy tylnej łapce. Nie wiem co to może być to taka rozlana gula jak opuchlizna czy coś. Jutro jedziemy znowu do kliniki. Kurcze ale to tak z dnia na dzień się stało dziwna sprawa. Mam tylko nadzieje że to nie jakieś zmiany nowotworowe kurcze boję się:(
-
No i wykrakałam że wszystko ok - włąśnie wróciłam od weta i mamy robale tzn ja nie mam (chyba) ale moje stadko ( 4 szt) z pewnością. Best zwymiotował nawet jednego takiego białego wiercącego się fujj. Już po wszystkim tabletki zjedzone z tydzień powtórka no i kontrola oczywiście.
-
Bokser KAZIK z Orzechowców - Już w nowym domku :)))
Magdallena replied to Atik's topic in Już w nowym domu
Jejku jejku dawno tyu nie zglądałam a tu takie wieści tak się cieszę naprawde -
Hmm nikt tu nie zagląda? U nas wszystko ok żadnych rewelacji, perturbacji i niespodzianek. Boksio ma się dobrze - członek rodziny. Łapki już nie ciągnie nawet biega i czasem nie wiem czy przypadkiem czy specyjalnie podpiera się na niej.:)
-
Fajnie ze kropka tak szybko zię zaklimatyzowała.
-
Szczęśliwa kropeczka bardzo się cieszę
-
Nie pisałam nic ponieważ cierpie z powodu braku czasu - na wszystko, ale juz pisze. Best ma się dobrze a nawet bardzo dobrze. Coraz częściej che przebywać na dworze - no wcale się nie dziwię taka pogoda :) Niestety to coś co miał założone na łapkę obsuneło sie i dzisiaj mój mąż mu to zdją ale wieczorem postaramy się zrobić tak jak radziła mariee a jak nam się nie uda no to jutro wet. no zobaczymy. Odnośnie sesji zdjęciowej to postaram się zrobić fotki ale muszę skłonić brata do przyjazdu do mnie ale droga nie bardzo więc może pod koniec tygodnia się uda.
-
Best był wczoraj w klinice i wet założył mu siatkę na noge żeby sprowokować go do jej używania. Bestowi jednak się to nie spodobało i prubował zjeść siatke no i ma teraz kołnierz (dzięki mariee). No poczekamy zobaczymy jak z tym opatrunkiem będzie
-
Bardzo się cieszę :):)
-
Kochany pieszczoch mam nadzeje ze w krótce przybędzie go troszke bo teraz tylko 29 kg oj mało mało. Dzisiaj wet i siatka na nóżke mam nadzie że pomoże buziaki
-
Święte słowa mariee .. już by go nie było a to przecież taki ekstra boksio, naprawde. Ja wiem, że każdy o swoim psie mówi, że jet najleprzy na świecie, najmądrzejszy ale Best naprawde jest wyjątkowy. Kurcze kto mógł niechceić takiego psa. Best dzisiaj został w domku sam na 2 godziny (Gaja na dworze dla bepeczeństwa no i ona już często na dworze chce być bo ładna pogoda). I nic tylko spał grzecznie i czekał sobie na nas. Ale jestem czasem zazdrosna bo on poprostu uwielbia mojego męża - jak jest Irek to mnie troszke olewa i woli z nim chodzić na spacerki - a ja go tak kocham a to boksio jeden.
-
Jutro z samego ranka Kropka będzie już w nowym domku. Pani która pracuje na PKP (mam Ewy mojej koleżanki) ta która opiekowałą sie Kropką jedzie dzisiaj wieczorem do Wrocłąwia i osobiście odda Kropke w dobre ręce. Wielkie dzięki za to :):):):):):) BIANKA 1 jak dotrze do Ciebie psinka to pisz co i jak no i trzeba przeniść wątek do "w nowym domu"
-
Vella przepraszam jeżeli jakaś moja odpowiedź do Ciebie nie dotarła ale odpisywałąm i to chyba dogo ostatnimi czasy fisiuje coś BIANKA 1 - Twoja miłość do Kropki to miłość od pierwszego wejrzenia poprostu tak bywa. Cieszę się że ta psinka tak szybko znalazła domek