Jump to content
Dogomania

plunkett

Members
  • Posts

    80
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by plunkett

  1. Cześc Koleżanki i Koledzy:) Długo mnie tu nie było, ale teraz zamierzam nadrobic zaległości:) CZy ktoś wybiera się do Kielc? Ja na ironię losu, choc mieszkam w Poznaniu nie mogę byc na naszej wystawie, bo ważny wyjazd mnie czeka. Ale to nic, przynajmniej zobaczę Kielce...Byłoby miło spotkac się również z Wami; Lilu zobaczyłaby siostrunię Szczotę....swoją drogą -mają dziewczyny pełne synchro, bo Lilu aktualnie również ma cieczkę, a pod płotem rozłożył obóz upierdliwy i nieustępliwy absztyfikant gotów najwyraźniej w każdej chwili do krycia...przestałam więc zostawiac Lilu samą w ogródku...a cholera wie, może ta dzika żądza pomoże przesadzic mu nasz wysoki płot, i za parę miesięcy się zdziwię???Brrrrr Może parę rad dla początkującej? Jak przygotowac psinkę do tej wystawy? Na trymowanie już raczej za późno (nie planowałam wystawy, a na zimę chciałam zachowac Lilu grube futro, coby nie marzła w plecy), cóż więc mogłoby ją upiększyc? Oprócz odchudzania? Lilu była 3 tygodnie na wakacjach u Cioci -miłośniczki piesków, co zaowocowało nadwagą. Jak ją dzisiaj zważyłam, to zrobiło mi się słabo - 7,300!!!!!! WYgląda jak wałek, i ciągle chętna do pożarcia czegokolwiek.... Gdy gotuję, siada w progu i tak obraca ta łepetyną, że mało jej sobie nie ukręci...Wie, że to mnie osłabia:))) Pozdrawiam i czekam na odzew! plunkett
  2. Dzisiaj jestem w szoku: wracam po zakupach do domu, wchodzę do pokoju syna, gdzie Lilu została internowana...uderza moje nozdrza potworny smród, a moje oczy- potworny widok: klatka chomika, która stała bardzo wysoko (prewencyjnie) -zrzucona na ziemię, cały farsz chomiczy rozsypany po pokoju, woda rozlana, na tym wszystkim olbrzyyyymia kupa i wielllka kałuża moczu, a dalej, na białym dywaniku czerwona plama po chomiku.... Masssakra! Dziecko w szoku, ja nie mniejszym, choć przecież można było spodziewać się tego po psie "na szczury i węże" . Ale żeby dobrała się tak wysoko???? O, i jeszcze przed chwilą odkryłam na moim biuru, tuż przy klawiaturze cieczkową plamę:roll: No niech mnie ktoś przytuli:placz: Właśnie, Tilia, czy Twoja sunia miała już pierwszą cieczkę? Bo Leeloo miała już w lutym (zaczęła w Walentynki, chłe, chłe!), a tydzień temu dostała po raz drugi...Trochę mnie to zaskoczyło, bo Lilu jest pierwszą suczką w moim życiu, a wszyscy dookoła powtarzaja zgodnie, ze suka ma cieczkę jeno 2 razy do roku.... Zdjęcie wkrótce, jak przejdzie mi złość za chomika:)
  3. Dziewczyny, wysmażyłam piękny, dlugi i szczególowy post-pean na temat wystrzyżonej Lilu, i jak już kliknęłam na wyślij, to się cholerstwo samo wylogowało. No normalnie niech to kaczuszki kopną!!!!!!:mad: aże pora późnawa, to spróbuję jutro od nowa, jak sił nabiorę nowych:) Pa! Plunkett
  4. Ha! To zabawne, ja też mam moją sunie z hodowli od Karola. Sądzę jednak, że to o innego Karola chodzi:)))) Moja Leelooo kończy roczek 31 maja, a na spacery rowerowe już z nami biega (uwieeelbia), toteż zaskoczona jestem, że są jakieś przeciwskazania dla takich "jazd". Możecie rozwinąć tę myśl? Kinga, Twoja stronka przekonała mnie, że aussie trzeba "tuningować" trymowaniem i podstrzyganiem , toteż jutro Leelooo "idzie" do fryzjera. Napiszę po wszystkim, jak wrażenia:)
  5. dwa tygodnie temu znalazłam maleńką hodowlę i nabyłam tam taką suczkę, ale rudaśną w całości. Jest kochana;)))) Pozdrawiam wszystkich tu obecnych miłośników aussie!!! A Czorcia -przecudna!!!! Tylko jak ci Szwedzi poradzą sobie z imieniem?:))))
×
×
  • Create New...