Jump to content
Dogomania

plunkett

Members
  • Posts

    80
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by plunkett

  1. [SIZE=3]Mam nadzieję , że wszystkie będą blue&tan :cool3:[/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A mogłoby być inaczej, skoro dwa b&t się ...spotkały? Chyba, że np Robin zrobił krótką wycieczkę na dziewczyny:icon_roc::cunao:, brzemienną w skutki...[/SIZE][/FONT]
  2. Młodym tatusiem jest znany tutaj i lubiany Bingo:multi:
  3. Mam znajomego, który (jak dla mnie) pobił wszelkie rekordy wytrzymałości na koopale: gdy jego wyżeł machnie MAŁE conieco, zgarnia to w woreczek i....do kieszeni (coby spacerku nie przerywać:):crazyeye:
  4. Jestem estetką. I pomimo, ze sama posiadam dwa terriery australijskie, razi mnie widok obsranych trawników. Niestety, za każdym razem, gdy sprzątałam po moich pieskach - kończyło się pawiem. Nic na to nie poradzę, kontakt z psią kupą mnie rozwala. Ale znalazłam ratunek: kupiłam kupozbieracz- wygląda jak łycha koparki, zbiera czyściutko całość od razu do foliowego woreczka, otrzymuję zapakowany towar, kontaktu z odchodami praktycznie żadnego, prócz tego, że ciężki woreczek muszę donieść do kosza (co też nie działa na mnie zbyt dobrze, ale da się przeżyć). Polecam wszystkim, którzy mają podobny problem:B-fly:
  5. ...nas będzie, bo w lutym (jak dobrze pójdzie) Adelka urodzi kolejne Pompony. Po dzisiejszym usg poczułam radość, ale i przytłaczający ciężar odpowiedzialności (pierwsze szczeniaki w naszym domu). Jestem przerażona perspektywą odbierania tego porodu, rozrywania jakichś błon, podwiązywania pępowin (wet zrobił mi dzisiaj krótki kurs akuszerski:))) Niech mnie ktoś pocieszy:huh::Help_2:
  6. A więc witamy pierwszego gościa na naszej stronie:))) Cieszę się, że w miarę się podoba:) Postaramy się, aby była naprawdę ładna. Na razie to ta baza, która ma już po prostu "wisieć" w necie, a udoskonalenie -w trakcie:lol: Nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie upewnimy się co do Adelki -odkąd pojawiła się u nas, wzrosło zainteresowanie australijczykami wśród naszych znajomych...więc szczeniaczki byłyby mile widziane...może znajdzie się jakiś chętny wśród przyjaciół:mad: Kinga, biała jest piękna:) Ale mówiłaś, że rasa dość kłopotliwa...czy Twój egzemplarz w dobrej formie? Pzdr Danuśka [URL="http://www.bigbadaboom.republika.pl"]www.bigbadaboom.republika.pl[/URL]
  7. Witam Was odświętnie:) Piszę, żeby podzielic się z Wami miłą wiadomością: do Leeloo dołączyła kumpelka:Adelka - prosto od Kingi:) Sunie natychmiast się polubiły, choć oczywiście nie brakło prób dominacji ze strony Adeli. Obecnie razem biegają, odpoczywają na tym samym legowisku i na wyścigi jedzą. Jeśli chodzi o jedzenie, to ODSZCZEKUJĘ moją opinię, jakoby Leeloo była wiecznie głodna i żarłoczna...Adelka zdecydowanie detronizuje młodszą rywalkę w tej kwestii. Z okazji powiększenia naszej SFORY podjęliśmy nawet nieśmiałe próby stworzenia strony int.dot. naszych piesków. Będzie oczywiście ładniej,na razie rozgryzamy techniki tworzeia takiej stronki:) Zapraszam do obejrzenia:) [URL="http://www.bigbadaboom.republika.pl"]www.bigbadaboom.republika.pl[/URL] PS. Dziękujemy za piękne świąteczne życzenia i życzymy wszystkim udanego sylwka:):loveu:
  8. Anno, Zula po poprawkach- bardzo fajnie wygląda:) Aussie są fajowe, ale moim zdaniem, wymagają tuningu :lol: - zdecydowanie lepiej wyglądają trochę "zrobione". Choć w mom domu nie ma co do tego zgody, bo mój najlepszy z mężów woli Lilu au naturel. Nie wiem, jak nam się uda dogadać, gdy Kinga nauczy mnie skubania:) Się zacznie:)))) Trafiłam na stronkę jakiejś niemieckiej hodowli i tam te australijczyki wyglądały jak mopy. I do tego -o zgrozo!- miały jakieś takie klapciate uszy..:crazyeye: Pozdrawiam Was:)
  9. ...zwłaszcza, jak unoszą się (te hm...zapachy) spod stołu...gdzie czyha na okruszki Lilu:angryy: A czy Szczota również lubi pomarańcze? Bo Lilu po prostu szaleje, gdy obieram, więc zazwyczaj połowę u mnie wyżebrze:)
  10. Tilia...ten "Bączek" z tego powodu, co myślę?....bo jeśli tak, to znaczy, że to u nich (Szczoty i Lilu) rodzinne:evil_lol: A jeśli chodzi o rudasińskie...mam okazję porównać:) Tym łatwiej, że są anonimowe...i nie wiem, która jest która...i dlatego mnie bardziej podoba się ta po prawej:) Odkryjecie przede mną, którą wybrałam?
  11. Tilia...skąd na tej wystawie tyle rudasków? Czyjeż to, ach czyjeż? A Szczota na tym zdjęciu "un face" pyta wzrokiem:"what's up, maaaan?" (och, ależ mi góra Babel wyszła, che, che!)
  12. [quote name='Gajolka']Chciałyście mnie przestraszyć, tak? Jak zagłodzę Robusia, to będziecie go miały na sumieniu ;).[/quote] :lol:Gajolka! Wierz mi, Robuś nie da się zagłodzić....jak nie dostanie żarcia, to je sobie na 100% SAM zorganizuje:lol:
  13. Apollo ma w spojrzeniu anons: " zjem każdą ilość, czekam na propozycje" :lol:
  14. To ostatnie zdjęcie najlepiej obrazuje, gdzie pieski mają te swoje trofea...:))))) A pańcia cieszy się, jak niespełna rozumu;)...cóż, to była nasza dziewicza wystawa, więc i ulga, jak to po pierwszym razie:cool3: Tilia, dzięki za pomoc, teraz już postanowiłam wziąć się w garść i opanować skomplikowaną sztukę wklejania...po tylu cennych radach...musi się udać:lol: Kinga, a ten pieseczek wygląda jak klocek... i nie chodzi tu bynajmniej o KLOCKA (obraza Klocka by tu nastąpiła:). Cóż, widać, że sąsiedzi są wrażliwi na czułe spojrzenia w swojego psa...a on to z premedytacją wykorzystuje. To takie memento dla tych, co słabną pod błagalnym spojrzeniem swojego aussie i karmią niczym niemowlę "na życzenie" ps. a jak tam nasze plany, wszystko zgodnie z harmonogramem?
  15. Gajolka, znam te wasze familijne zawiłości: Bobin jest Twój, ponieważ należy do Macieja, który jest Twój;) (wasal mojego wasala jest automatycznie także MOIM wasalem:)))) A piesulek - cudo! Gdyby nie ten szelmowski wzrok, wyglądałby jak maskota. A chyba niezły z niego łobuziak, hę? pzdr i do zobaczyska na jakiejś wystawce:hand:
  16. Bunia jest piękna - także na żywo:) miałam przyjemność poznać osobiście. Okazało się, że osobniki różnią sie od siebie i to dość mocno: w porównaniu z Lilu Bunia ma silną budowę, sporą głowę i w ogóle - jest taka rosła. No i ten piękny włos...WIdać,ze córunia Robina:) A Lilu- nie jest przed cieczką (zaliczyła w październiku), więc jej namiętność jest jakoś tak ...opóźniona:lol:
  17. No, ja też tak codziennie zerkam i nic się nie dzieje... To napiszę cokolwiek:) Ostatnimi czasy Lilu roznamiętniła się ponad przeciętność. Co gorsza, swój afekt obróciła w..moją stronę:smhair2: Normalnie, nie mogę spuścic nóg pod stół, bo natychmiast moja sunia "dosiada" ich, i głośno jęcząc "chędoży" bez litości:razz: Strasznie mnie to śmieszy, jednak najgorzej, gdy przyjdą goście....Wtedy uaktywnia się w dwójnasób. Najwyraźniej Lilu dojrzewa:multi: I w ogóle...tak jakoś zaczyna powoli wyglądać...kryza się rozrasta...wygląda jak słoneczko:lol:
  18. Dzięki Tilia za wklejkę!!!:lol: A do Kielc zgłoszona była w klasie młodzieży kuzynka Lilu Adela Magor po Arielu z Celtic Alanda i Agacie z Beskydska Zahrada
  19. Cześć, Anno! Tak coś czuję, że Zula jest ruda....Zgadłam? Kinga! Zdjęcia wyślę do Tilii, bo ja nie potrafię tego wklejać niestety:oops: kalectwo. Tilia! Wyślę Ci te fotki z Kielc, ok? Wrzucisz na serwerek?
  20. Gajolka!!! Naucz się nie dostrzegac tych błagalnych spojrzeń....te psy to chodzące żołądki:evil_lol:. Lilu obskakiwała latem swoją michę, kubły na śmieci, kompostnik, wpadała przez garaż do sąsiadów i tam obżerała miski dwóch suk. Potem pojechała na wakacje do ciotuni i po trzech tygodniach jej nie poznałam!!!:-o. WAŁEK!!! 7600 żywej wagi. Przeszliśmy na rojalka light (trzeba miec taki rojalowy kubek z miarką i tam jest wyklarowane ile czego się sypie) rano napełniam kubek dzienną racją i w ciągu dnia po troszeczku dozuję. To nic, że wygląda to na mało....przecież jak pies popije wodą, to robi się niezła klucha w żołądku:))) Lilu waży obecnie 6700 i w tej wadze jest jej ładnie:) W Kielcach dostała doskonałą, jakiś medal wyglądający jak żeton, i nawet na jakiegoś gara się załapała! Gajolka, bądź twarda jak Roman Bratny:mad: No, czasami można w kuchni machnąc jakiś kąsek do paszczy, niech wie, kto tu jest fajny:lol: Aha:nasze aussie zjedzą każdą ilośc i zawsze będą chciały jeszcze - ostatnio byłam z Lilu u moich rodziców i pozwoliłam mamie, aby ją trochę porozpieszczała. Po jakimś czasie moja mama: "ten pies jest naprawdę żarłoczny- zjadła 3 parówki, chlebek z masełkiem, puszkę psiego żarcia i....ciągle żebrze na dwóch łapkach!!!"
  21. Kinga, co się dzieje z Twoją stronką? Nie otwiera się z żadnego komputera...a chcieliśmy sobe z Jackiem popatrzec na Twoje psiaczki:)
  22. Jakaś świeża krew się pojawi, bo chyba Karol chce coś zza granicy sprowadzic, więc może.... A moja Leelooo wreszcie zrzuciła słoninkę (och, czemuż mi to tak sprawnie nie idzie???), przyczesałą grzywkę i zabiera nas jutro do Kielc....Ale mam stracha, bo to mój PIERWSZY RAZ:roll: Tilia, wklej te fotki z Poznania, hę?
  23. ŁAAAAŁ! Szczota dentystka, krótko mówiąc - Szczotka do zębów:))))) Bossska:) Szczupła Szczoteczka, moja Lilu to jest klocek...musiałam kupic jej lajtowego rojalka, i wymierzac mililitry, coby się wstydu w tych Kielcach nie najeśc:roll: Bo po wakacjach (3 tyg. u ciotuni) wyglądała jak wałek i ważyła 7.600. 7 . 6 0 0!!!!:mad: Ale już jest TYLKO:evil_lol: 7....i nie opuszcza mnie, gdy jestem w kuchni...ciągle nie traci nadziei:)I kręci tą głową (270 st). A czy wasze aussie też są takie lizuśne jak Lilu? Bo norrrmalnie opędzic się od tego lizania nie możemy:-o Bobinek BOSSSKI. Niezły zawadiaka:) I szybko dorósł. Taki kudłaty... Bardzo mi się podoba. Gratuluję.
  24. Heeej, Kinga! To cieszę się na to spotkanie. Trochę jestem tą wystawą stremowana, bo nigdy jeszcze, a do tego Lilu zarośnięta jak dzikus (bo nie planowałam tego wyjazdu i zostawiłam jej sporo włosa na zimę), a te Twoje takie ładne, ufryzowane i w ogóle. W dodatku popełniłam błąd (z braku wiedzy) i nie zgłosiłam Lilu do pośredniej (bo nie wiedziałam o jej istnieniu) tylko do otwartej, a jednak te półtoraroczniaki są zdecydowanie bardziej łyse, niż np 3 latki. pewnie nas pogonią w podskokach z tych Kielc:placz: O jeju, ale słowotok... W każdym razie będziemy z Lilu , i zapewne nas bez trudu poznasz, bo ruda, niczym Szczota. Tylko imię w rodowodzie ma BEATRIX (buuuuhahaha!!!)Karol dał czadu:))))) W zeszłym tygodniu rozmawiałam z Karolem i powiedział, że nie sprzedawał żadnego aussie na Śląsk, więc ten z bidula to chyba jednak kundelek (poza tym wydaje mi się, że ma na pyszczku zarost, a to u aussie raczej się nie zdarza?), Tilia! Zaraz wrzucę Ci na maila jakąś fotkę Lilu, proszę, wklej mi ją tu jakoś, bo zanim ja rozpracuję ten temat, to jednak trochę minie:) Hej, a Bunia od Karola? CZyżby kolejna siostrzyczka?
  25. Jak tak patrzę na foty-Szczoty, to wydaje mi się, że Lilu jest jakby bardziej niskopodwoziowa. W ogóle, taka bardziej zwarta i mocna. Taki pittbull australianów:))))))))) No i bardziej kudłata, ale to byc może jest efektem trymowania w maju... Fotki chętnie bym wlepiła, ale nie mam pojęcia, jak to się tutaj robi. Może jakieś instrukcje?:cool3: a co z tymi Kielcami, aaaa?
×
×
  • Create New...