-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
Caruso smutne to co napisalas o "misji" elity i dlatego ja mam swoje zdanie na ten temat ale to zatrzymam dla siebie, gdyz nie chce byc zlinczowana. Zauwazam zas jedno ze ZK mogl by odegrac tu duza role, pytanie tylko czy zechca? nawet takiej mysli nie dopuszczalam do siebie ze elicie hodowlanej obojetny jest los psow schroniskowych.
-
Madziara 1893 obys miala racje. Moje pytanie zadalam dlatego ze byc moze znalazl by sie ktos ze Slaska zabrac psa na kilka dni przed adopcja zeby wykastrowac psa i dopiero oddac osobie ktora chce go adoptowac. Bo wiadomo na kilka dni znajdziesz DT ale musi to byc pewne ze tylko na kilka dni. Zeby osoba ktora sie tego podejmie nie zostala z psem pod sciana do tego nie mozna dopuscic.
-
Piszac o walce z pseudohodowlami mialam na mysli kazda hodowle i ta ktora rozmnaza psy bez metryk jak rowniez ta ktora jest zarejestrowana w ZK a ktora sprzedaje lewe mioty. Czyzbym sie mylila co do elity hodowlanej? Czy im jset obojetny los zwierzat? Jezeli tak jest to wybaczcie ale w tym momencie zwatpilam ze sa to ludzie ktorzy kochaja zwierzeta, a odbieram ich jako ludzi ktorzy psy traktuja jako produkt przynoszacy korzysci materialne.
-
Do akcji z pseudochodowcami przede wszystkim powinni sie przylaczyc prwdziwe chodowle w doslownym tego slowa znaczeniu. Takie pseodochodowle sa dla nich przeciez ogromna konkurencja i to im powinno najbardziej zalezec na tym zeby ich wykonczyc, a my oczywiscie sluzymy im naszym wsparciem.
-
Niestety tez mieszkam na poludniu Polski i nie wiele moge pomoc oprocz dawania rad ktore tez sa sprawdzone przez ze mnie na moim terenie. Oprocz moich rad masz juz sporo podanych sposobow przez inne osoby czytajace twoj watek. Sprobuj jeszcze znalezc kogos z dogomani mieszkajacych niedaleko, zawsze co 2 lub 3 osoby to nie to co jedna, no i przede wszystkim razniej. My sie znamy prawie wszyscy na wlasnym terenie mamy ze soba kontakt i latwiej sie dziala nie tylko w sprawach ktore ty opisujesz.
-
Jedno wiem nie mozesz tej sprawy zostawic bez walki, czasem jest to dluga droga. A czy wzywaliscie juz policje do tych meneli bo domyslam sie ze jest to rodzinka ktora nie stroni od alkocholu a jak alkochol to przede wszystkim glosno i w takich sytuacjach tez mozna interweniowac na policji.
-
Alcazar przerazilas mnie twoja wypowiedzia ze podajesz psu indycze kosci. Wet powiedzial ze nie powinno sie podawac psu kosci z zadnego ptactwa domowego ani dzikiego. Tego typu kosci rozkladaja sie na cienkie igielki i moga pobrzebijac jelita. Nie pamietam dokladnie ale chyba tez dodatkowo o tym gdzies czytalam.
-
Sprobuj zadzwonic na Straz Miejska i opowiedziec to co napisalas w watku. Straz napewno zapyta o nazwisko ale nie musisz podawac. Mozesz jednak wspomniec ze mieszkasz w tym bloku i czesto slyszysz skowyt bitego psa. Mozesz rowniez zglosic to u dzielnicowego. A tak wogole to czego ty sie boisz przeciez to powinien sie bac ten co robi zle. Mialam podobna sytuacje u nas na osiedlu najpierw ludzie tez bali sie swiadczyc a kiedy zobaczyli ze ja bez nich zglaszam to do Strazy i jak widzieli ze Straz przyjezdza i to odnosilo skutek to zaczeli juz wspolpracowac przestali sie bac zaczeli zeznawac jako swiadkowie. A efekt taki ze dzis rodzina patoligiczna obawia sie nas bo ciagle maja do czynienia z policja. Oczywiscie dzis juz nie o psy chodzi.
-
Wychylam sie jeszcze z jednym pytaniem ktore dotyczy nie psa tylko kota tym razem. Czy to tez mit ze nie powinnam kotu podawac surowych nerek bo tam jest za duzo mocznika? Jesli ktos zna odpowiedz na ten temat prosze o odpowiedz. Wiem ze na dogo jest duzo osob ktore maja nie tylko psy ale rowniez koty tak jak ja.
-
MIX LABLADORA ZE SPALONEGO DOMU!!!!!- Pomocy!!!
Ada-jeje replied to Wisenna's topic in Już w nowym domu
Wielka radosc panuje na dogo jesli jestesmy w stanie uratowac kolejne psie zycie.:multi: :multi: :multi: Ale nie wolno nam zapominac ze na domki czekaja dalsze psiny LISEK URWISEK z Libiaza, KLUUSKA i ANDZIA z Chrzanowa. -
Starachowice! Niewidomy młody Szok już w nowym kochającym domku!!
Ada-jeje replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Ewciu napisz prosze czy Szok zostal zdiagnozowany przez weta. Piszesz ze Szok jest mlodym psem skad ta slepota u niego? Czy to jest do wyleczenia? -
Starachowice! Niewidomy młody Szok już w nowym kochającym domku!!
Ada-jeje replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Serce mi sie kraje jak wchodze na ten watek i ciagle widze ze Szok jeszcze nie ma domku. Ale wierze ze ten czas nadejdzie, i to juz wkrotce. -
Jaka radocha widziec ja w takim stanie, to wprost niewiarygodne. Dzieki wszystkim ktorzy sie do tego przyczynili.
-
Taks czy wiadomo ci cos na temat ze astki nie powinny dostawac surowego miesa poniewaz zapamietuja ten zapach i moga stac sie agresywne gdy poczuja krew? Moj syn slaszal takia opinie.
-
Krwawe walki z udziałem psów ze schronisk - UWAGA PRZY ADOPCJI DUŻYCH PSÓW!!
Ada-jeje replied to paros's topic in Organizacje
To sie nazywa walka z przestepczoscia w Polsce w ktorej to moze i prawo nie jest takie zle, ale lezy sobie w szufladzie i prawie nikomu kto jest za to odpowiedzialny nie chce sie wlozyc w to ani troche wysilku. W Polsce ludzie potrafia tylko narzekac, ale daje swoja glowe ze nawet gdyby dochody byly takie jak w krajach zachodnich to i tak by lepiej nie pracowali, zle podejscie do obowiazkow, brak zdyscyplinowania niestety jest tu zakorzenione od lat. To jest mentalnosc i kultura narodu. I choc Polska nie jest juz krajem komunistycznym to w wiekszosci na stolkach siedza ludzie ktorzy czekaja na emeryture i nic nie jest w stanie zmienic ich mentalnosci. -
Krwawe walki z udziałem psów ze schronisk - UWAGA PRZY ADOPCJI DUŻYCH PSÓW!!
Ada-jeje replied to paros's topic in Organizacje
XXXX52 to co opisujesz w poscie 18 to sa prawa niemieckie, ktore niestety nie obowiazuja w Polsce. Poniewaz moj syn mieszkal tez w Niemczech i nabyl tam Astka musil przejsc po kolei wszystkie etapy ktore to opisujesz w tym poscie koszty wyniosly okolo 1000 DM w 2000r. bo do tego trzeba doliczyc szkolenie inaczej pies nie przejdzie testu. Ale nie do tego zmierzam. Syn wrocil do Polski majac oczywiscie wszystkie odpowiednie papiery rowniez zaswiadczenie (zezwolenie na posiadanie psa). Chcilam zglosic tego psa w Polsce w Powiatowej weterynari przynaleznej do miesca zamieszkania tak jak to bylo w Niemczech. Niestety tu takie cos nie obowiazuje. Koniec i kropka. -
Moj pies po kazdym podaniu kosci oczywiscie gotowanej, zaznaczam ze wybieram tylko grube koscie np. gicz cieleca zawsze zwymiotuje dlatego tez podaje mu bardzo rzadko obawiajac sie ze moze mu to szkodzi. Z drugiej zas strony slyszalam ze kosci sa dobre bo czyszcza psu zeby. I sama juz nie wiem podawac kosci w moim przypadku czy tez lepiej zrezygnowac?
-
Przeciez schron ktory wydal tej lasce psa powinien chyba posiadac jej adres. A moza w tym przypadku policja chociaz raz pokaze nam ze potrfi przeprowadzic sledzwo w tej sprawie i przeprowadzic akcje na ludzi ktorzy trudnia sie tak ochydnym procederm jakim jest walka psow. A nie tylko pisac ze slyszeli ale nigdy nie namierzyli. A moze nie chca bo maja konkretne profity z tego. Dlaczego potrafili to zrobic dziennikarze TVN w programie Uwaga ktory ogladalam osobiscie przed okolo 2 laty. Czy to znaczy ze tego typu proceder byl tylko raz na pokaz dla TVN? Nawet wtedy dziennikarze mowili ze nie jest trudno ich namierzyc bo niejednokrotnie umawiaja sie przez internet.
-
Z wlasnego podworka moge dopisac ze wszystko sie ulozy pomyslnie. U mnie tez jest kot i amstaff i swietnie sie rozumieja, widze jak kot schodzi z drogi naszemu psu kiedy ten wybiega na ogrod. W domu jedzonko dla kotka jest na blacie kuchennym obok zlewu a pies ma swoja miske na stojaczku. Ale wode pija z jednej miski ktora stoi na ziemi. Przychodzi do mnie na dozywianie prawie codziennie moja kotka ktora sie wyprowadzila do sasiadki przed 7 laty. Obrazila sie na mnie za to ze mialam czelnosc przyjac do domu nastepnego kota, ktory jest do dzis i o dziwo nasz amstaff chetnie ja wita. Sa sytuacje bardzo rzadkie kiedy pies pokazuje swoja zazdrosc i musze wydac komende "zostaw kotka". Zycze powodzenia.
-
Starachowice! Niewidomy młody Szok już w nowym kochającym domku!!
Ada-jeje replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Gdybym dzis nie miala mojego psiure amstaffa ktorego przed 7 laty przyniosl moj syn i zostawil go mnie bo on oczywiscie pracuje od wczesnych godzin rannych do pozna, chetnie wzielabym sobie wlasnie takiego pieska. Pieski starsze i okaleczone sa wlasnie dla starszych osob. Poniewaz zarowno osoby starsze jak i te biedne psineczki nie maja juz tyle energi i lubia spokojne spacery. Niestety moja psiure tez kocham i nie wydam go nikomu tylko dlatego ze jest dla mnie duzym obciazeniem. Wynajelam kogos mlodego kto z nim wychodzi a oprocz tego mam ogrodek. [B]Ale tak naprawde marzy mi sie jakas starsza bieda do czego zachecam starsze osoby.[/B] Moze jeszcze i moje marzenia sie spelnia ale to i tak musi byc suczka bo moj amstaff to pies oczywiscie po kastracj. -
O jak dobrze ze do was trafilam. Nie dalej jak wczoraj jedna z dogomaniaczek ktora to wychodzi na spacer z moim 7 letnim psiurem spytala czy ja daje mu surowe mieso. Nigdy nie dawalam psom surowego miesa natomiast kotom tak. Oswiadczyla mi ze moj pies chetnie zjada ludzkie odchody, co wczesniej tez zauwazylam. Doradzila mi zeby podawac mu lekko cuchnace surowe mieso, to ten problem zniknie. Dzis kupilam troche surowego miesa, wlozylam do lodowki w foliowych woreczkach zamierzajac czekac az dostana troche zapaszku. Ale po przeczytaniu poprzedniego postu ide i zaraz wyciagam mieso z lodowki i bede suszyc do momentu osiagniecie zapaszku. Dziekuje za dobra rade ktora przeczytalam w odpowiednim momencie.