-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
Olga a nie mozesz tej prosby na PW napisac, my nie wiemy kiedy tak naprawde moglybysmy tam pojechac a zanim to nastapi mozemy zapomniec o twojej prosbie.
-
No i dobrze wierzylas dalysmy rade. :loveu: Pojechalysmy z Ewa i pomogl nam pan u ktorego sunia sie oszczenila. :diabloti: Diablik byl tak sprytny ze mimo iz podstawilysmy koci kontenerek pod sama klape to i tak wywinela sie jak waz i juz byla poza klatka ale pan byl szybszy i zlapal sunie chociaz tak jak przypuszczalysmy zaczela gryzc, na szczecie wzielam ze soba narciarskie rekawiczki ktore pan zalozyl i porobila tylko malutkie dziurki swoimi zabkami. :-( Juz od godziny 13.00 jest u Ewy w kotlowni w pudeleczku na kolderce ze swoim malenstwem. Naturalnie nasza Kingusia czyli corka Ewy weszla do kotlowni razem z sunia i jej potomkiem i juz po pol godzinie wrocila zachwycona bo sunia mimo ze na poczatek uciekla na gore wegla zeszla do Kingusi i pozwolila sie poglaskac. :lol: Jestesmy dobrej mysli ze po kilku dniach sunia zaufa i wtedy mozna bedzie jej zalozyc smyczke zeby ja wypuscic na dwor bo na razie nie ma o tym mowy, musi sie zalatwiac tam gdzie jest. :placz: Kiedy juz zaufa czlowiekowi bedzie musiala rowniez poddac sie zabiegowi kapielowemu. :cool3: Mozecie sobie wyobryzic biala sunie na weglu? :crazyeye:
-
Bedziemy w kontakcie telefonicznym, jestem po rozmowie z Amikat.
-
Przed godzina dostalismy wiadomosc ze sunia sie zlapala czyli siedzi juz w klatce tylko teraz pytanie jak ja stamtad wyciagnac zeby nam nie uciekla, i nie pogryzla. Fotek nie bedzie bo Ulka pojechala w zupelnie innym kierunku nawet prawde mowiac nie bardzo mam z kim jechac zebysmy chociaz we dwie byly bo Ewa czeka na panstwa ktorzy jada ogladac Koffi. Nic tylko w leb sobie strzelic.
-
Szok po prostu szok :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi:
-
Niestety na dzien dzisiejszy mozemy jej tylko zapewnic ciepla kotlownie u Ewy, jestesmy tak zapsieni ze nie ma szans gdzie indziej. Dzis tez przybyl nym jeszcze jeden rudasek pinczerkowaty mam nadzieje ze Ulka zdazy go wrzucic do dzialu adopcji na nasza stronke. Oprocz tego mamy jeszcze sporo kotkow do adocji na cale szczescie nie musimy im szukac DT.
-
Amikat i Jotka a moze znalazlybysmy czas zeby tam pojechac i zobaczc to wszystko na miejscu bo przeciez jezeli sie ma budowac cos nowego to najlepiej podpadrzec cos co juz jest sprawdzone i dobrze funkcjonuje.
-
Teraz trzeba by chociaz Libiaz namowic zeby zawarl umowe z Oswiecimiem, moze by sie udalo, tylko my bysmy musialy to zrobic, nawet mam pmysl do kogo w tej sprawie zadzwonic, oby mi tylko pomysl nie uciekl do jutra z glowy.
-
Cioteczki szkoda ze nie mamy jeszcze jednego Batmanka bo na Allegro Batmanek ma dwoch obserwatorow? Jak bedzie ktos dzwonil w sprawie jego adopcji to berzcie numery telefonow zawsze moga sie przydac dla innej bidy.