-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
Pod wzgledem jedzenia dziada nie potrzeba wspierac bo Puszek i jego drugi pupil mialy dobrze, buda tez jest niczego sobie, tylko ze Puszek podkopywal kojec i stad sie wzielo u dziada ze moze go oddac. A pozatym widzisz ty Puszka w budzie, toz to czysty horror taki maly piesek ktory powinien na kanapie sie znalezsc w budzie? :placz:
-
Ja nie wiem czy bedzie pamietac ze mieszkala w budzie, jedno wiem ze nowe papcie ktore zapomnialam schowac juz nie mam, wogole to jak weszlam do domu to sporo rzeczy pogryzionych, plyty, kasety i nie wiem co jeszcze. Wiem tylko ze nastepnym razem jak bede wychodzic z domu to zaprowadze je do garazu bo za chwile nie bede miala gdzie mieszkac, jeszcze kilka psow na DT i kaplica. A na koniec mojej opowiesci dodam tylko ze Aza juz tez wie co to wersalka.
-
Dlaczego ten Puszek pomimo ze taki ladny i taki spokojny ma takiego pecha. Nowy domek tez powiedzial Puszkowi nie. Teraz jest u pani Beaty i tez nie moze tam zostac bo Puszek nie jest przyjaznie nastawiony do kotow a u pani Beatki jest ich 8 sztuk. Juz dzwonila jak tylko weszlam do domu zeby z nim cos zrobic bo u niej nie moze byc. I znow dylemat nie ma go gdzie umiescic.
-
Nareszcie wrocilysmy, Brutus jak wyszedl na dwor wybudzony po operacji to sikaniu nie bylo konca, myslalysmy z Ulka ze odplynie. W chrzanowie byl juz calkiem wybudzony z samochodu go sciagnelysmy, Ulka poscielila mu na ganku bo tamtedy przechodza wszyscy domownicy jak rowniez zwierzyniec to Brutusik bedzie mogl chociaz oko na kim zawiesic. Za operacje zaplacilysmy 250 zl. Przebieg rechabilitacji opisze Ulka i zeskanuje diagnoze i rachunek.
-
A jednak nie bylo wieczorem zadnego telefonu o Azunie, ale wlasnie w tej chwili Azunia przekroczyla bariere dzwieku i weszla do pokoju na gorze, i choc ufa mi calkowicie to jednak kazdy szybszy ruch wykonany przezemnie kazde przesuniecie krzesla wywoluje u niej ogromny lek i ucieczke ze o malo lapek sobie nie polamie. A i dzis podczas mojej nieobecnosci pogryzla jednego papcia. :evil_lol: Odwazyla sie juz teraz polozyc w tym pokoju w ktorym ja siedze i wydala bardzo gleboki wydech i lezy zadowolona.
-
Schronisko to nie nie jest dobre miejsce dla zadnego psa nawet na chwilke. Moze by faktycznie o jakims bazarku pomyslec dla psa i jakis hotelik mu znalezc. Sa hoteliki przy schroniskach, w przyzwoitych cenach od 5-8 zl. za dobe. Moze by sie z bazarkow uzbieralo choc na jeden miesiac. Mielibysmy wiecej czasu na szukanie psu domu docelowego.