Jump to content
Dogomania

Wilejkaros

Members
  • Posts

    2244
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wilejkaros

  1. Mnie się też już szpilki wbijają w doopcię...
  2. Te Wasze pokrętne dialogi... człowiek ominie pare stron i taki zagubiony. Wstępnie umowiłam się z Martą w tym tygodniu na podpisanie umowy adopcyjnej. marchewa, masz jakąś swoją własną wersję tegoż dokumentu?
  3. Czuwam, czuwam, choć harcerzem nie byłam. Hehehehehe Mój TZ wspomniał cos o legwanie, więc Go naprowadziłam na bloga Klockowej, ale wymiekliśmy przy 103 stronie... ;) Czytamy dalej!
  4. Jakże mi miło, że Was nie zawiodłam. ;)
  5. W jakich godzinach trzeba przewieźć Miśka z Powstańców i jaki jest punkt docelowy? Może akurat w godzinach mojego wolnego?
  6. A ja się dzisiaj z Martą Deniskową kontaktowałam. Pies ideał, nie gryzie nic, nie qpka, nie siusia w domku, grzeczny na spacerkach, bawi się ze wszystkimi, a jak już nie ma chętnych, to sam. Takie to szczęście Im daliśmy!
  7. Ewa, a czy masz jakieś wieści od nowych Pańciów Basty? Wiem, że to trudne widzieć Ją u innych ludzi, ale jestem ciekawa czy wszystko u Niej ok. Powodzenia, Kochana!
  8. Aż się boję na tego bloga wejść... A jak tam będą zdjęcia, jak ciotka Klockowa frunie za tym swoim "maleństwem"? Toż to okrutne...
  9. Buhahaha, już nie mogę z Wami.... Koniec o dominacji, ani słowa.... hehehehehehe
  10. Ja nie wiem, jak tam na Ślunsku, ale my tu z cielaków w aucie nie wozimy... Hehehehehe... Odkąd zobaczyłam tego olbrzyma na ulicy, podziwiam wszystkich właścicieli Bandogów, nawet tych mini-mini (nie wierzę, ze takie są, ale ciiiiiicho....). Pozdrawiamy ciocię Alę!
  11. Wszystkie uśmiechnięte, łącznie z odbierającymi delegację... Gdzie jest nasz Wujek Marcin?
  12. Ciotka, to z 60kg żywej wagi, jak nic... Malutenieńki! No a Ty taka "zdrowa" kobitka (hahahahahahahaha).
  13. A,propos ciotki Clock... wczoraj widziałam faceta na ulicy z cielakiem... To wcale nie był cielak według słów tego pana tylko... BANDOG! Podziwiam, ciotka, jak z nim na spacer wychodzisz. Respekt!
  14. Fusica z Dogo była dzisiaj na Tatarku ze swoim psiakiem. Berg strasznie płacze, wyje i tęskni w klatce, a na spacerach ciągnie jak szalony. Rozmawiałam z Esperanzą i okazało się, że dziewczyna, która wychodziła z Bergiem na długie spacery, jest teraz na wakacjach. Czy ktoś mieszkający bliżej jest w stanie codziennie wyprowadzać Berga na dłużej niż siusiu? A może DT w pobliżu? Berg przez jakiś czas (ok. 2 tyg.) musi codziennie meldować się w lecznicy na zastrzyk.
  15. Będę miała jutro pod wieczór, jak Rodzice wrócą z działki, bo się urlopują. Ale mam taki chyba 2MB piksele w telefonie.
  16. Na wątku szczeniaczkowym napisałam, że po rozmowie z Agą, uprztomniłam sobie, że Luka nie miała Lambii, tylko KOKCYDIOZĘ, chorobę drobiu. Leczenie 2 tygodniowe, antybiotyki, kroplówki itp. No i kupal do badania laboratoryjnego. Z całego miotu przeżyła tylko Luka i Kubuś. Objawy podobne jak u Maluchów.
  17. Tak mi się teraz przypomniało, że Agi Luka nie miała żadnych Lambii, tylko KOKCYDIOZĘ. Chorobę drobiu i chyba królików. Leczyło się to prawie 2 tygodnie, antybiotyki, kroplówa itp. Pamiętam, ze brali próbki kupala do badań.
  18. Mimo przeczytania, niewiele powiem więcej. KingaW, konkretnie. Będzie Ci raźniej i nie znasz się na ludziach, tak? Czy powinnam zwrócić uwagę na coś innego?
  19. Hehehehe, dominowanie to kolejne nowe dla mnie słowo. ;) Ciotki niewyjeżdżające jutro (bo niektórzy wyjeżdżają-patrz, farciara elainfo), czy jeśli nie pojadę na działkę ani nie udam się w inne miejsca, to się widzimy jakoś? Chodzi mi o "uqlturalnianie" Ciotek Kloka i Ali. Ja Wam mogę opowiedzieć o walkach na poczcie. Hehehehe. Wujek Marcin, fotki jakieś będą?
  20. Ja z Agą robiłyśmy jej kubraczek z prześcieradła. Złożyłyśmy na pół, postawiłyśmy Sabcię na nim (duża ONka) i mniej więcej pbrysowałyśmy pisakiem gdzie łapy się znajdują. Wycięłyśmy w tym dziury i zszyłyśmy na plecach.
  21. KingaW, jak będzie taka pogoda jak dzisiaj (leje itp), to na działkę nie pojadę i może udam się z Tobą w podróż. Nadal mam zastrzeżenia do tej działki bez opieki i wzięcia tylko jednej suczki. I wiem, że marudzę!
  22. A my czekamy jutro na peronie o 15.03. Czy mamy jakiś plan imprezy poadopcyjnej?
  23. Czytałam wątek Kluska-Olinka, którego przygarnęła Dorothy. Tam jest bardzo dużo zamieszania z pieniędzmi zebranymi na AFNie. Nie można ich wypłacić bez konkretnych faktur, a za paliwo nie zwracają wcale. Może lepiej na prywatne konto? No, nie wiem...
×
×
  • Create New...