Jump to content
Dogomania

Wilejkaros

Members
  • Posts

    2244
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wilejkaros

  1. To jest nasz maleńki Guzik z pierwszego posta?!?!?!
  2. Moja zdolność kredytowa upadła wraz z założeniem działalności gospodarczej.... ;(
  3. W lutym\marcu zawsze jest akcja ARKI. Wtedy w wybranych lecznicach na terenie CAŁEGO kraju sterylki tańsze o połowę, ale myślę, że tak około 90-100zł będą. Mogę się dołożyć, tylko, błagam, po 10 stycznia ;)
  4. A któż to może być taki szczęśliwy??? Ciekawe, jak te jej 2 szczenioro-podrostki, które zostały w schronie?
  5. No właśnie nie wiem, gdzie głównie działasz? Ale teoretycznie telefon firmowy odbierasz... Ze względu na blisko wolałabym ten kontakt w Śródmieściu (a u Ciebie nie ma windy).
  6. Ciotki, jak już macie stan płaczkowy, to po przeczytaniu o tu: [URL]http://www.allegro.pl/item285964593_mastiff_kosciotrup_pomocy_.html[/URL] się dołączam...
  7. Ołki, dołki. A może mogłabym odebrać go w siedzibie przetwórni zwanej dalej miejscem prcay Szanownej Beam?
  8. A jakie mamy inne opcje? Hotelik u Gajowej? Coś na Bródnie? Link do aukcji mastiffki Zuzi, bo u Ewusek jest w podpisie poprzednia: [URL]http://www.allegro.pl/item285964593_mastiff_kosciotrup_pomocy_.html[/URL]
  9. Jaki Małej Mi stanęły uszyska!!! Dziewczyny, ja a'propos labki, która jest w schronie. Który z naszych DT przyjmie taka dużą pannicę? Zacisze chyba odpada?
  10. Przepraszam, nie sprawdziłam jeszcze jej profilu i postów. Jaki mamy plan działania w takich sytuacjach? Podobnie jak z Gąbką?
  11. Hehehehe, że niby "krawaciarzy" robię? Moja starsza kicia Wilejka ma ponad 15 lat, latem stwierdzono u niej nowotwór, nieoperacyjny ze względu na wiek i możliwy paraliż (guz znajduje się na kręgosłupie). Niestety, powiększa się z dnia na dzień, Wili już tylko prawie śpi, chociaż je i chodzi normalnie, ale widać w oczach, że gaśnie. Dorosłam już do tej decyzji, przekonuję jeszcze mamę (bo to Jej kicia) i prawdopodobnie niedługo moje stadko się zmniejszy. Wilusia chyba nic nie boli, bo daje się normalnie pieszczochować, miziać itp, ale naprawdę, to "coś" jest w jej oczach... A przecież moja młodsza Tigra (1,5 roku) nie może być sama. Myślę, że jakiś kocur dołączy do nas, gdy Wilejka odejdzie za TM, a my wylejemy morze łez, aż się z tym pogodzimy.
  12. Klockowa z Alicją mogłyby faktycznie zawitać do W-wy z koteckiem! Paula, dobrze myślisz!
  13. Jeśli jest umowa adopcyjna, to mamy prawo pieska zabrać. Nie było żadnych wątpliwości przy adopcji? Maupa, masz jakiś kontakt z blejd albo złe doświadczenie?
  14. No to chyba przyda się wizyta poadopcyjna. Wrrrr!
  15. Z Vistą nie rozmawiamy, cały czas wierzę w XPka. Będzie dobrze. Myślałam, że laptopika przejmie Qba, ale On się z Mamunią podzielił ;)
  16. Rozumiem. Klockowa, jeśli masz nawet jakąś najmniejszą wątpliwość, to na pewno nie jest to TEN dom. Miałam to już kilka razy (Bezłapek) i wiem, że należy tej intuicji zaufać. Szukajmy domku szybko!
  17. Alutka, HPki porządne i nieskomplikowane. Działamy na nich z TZem i się nie psują. Opanujesz szybciuchno, a my czekamy na zdjęcia.
  18. HP ok. Używam namiętnie i TZ też. Koteczka już nawiedziłam.
  19. Jakie te teściowe przydatne są czasami ;)
  20. Tylko jedna ciotka marudzi... (ta najmłodsza ;)) Fela, u Ciebie w tym Milanówku same cuda!
  21. Biedny... A byłaś u jakigoś specjalisty z tym? Nie każdy wet może się znać na takiej przypadłości. 3mam kciuki za zdrowie Rambo.
  22. Esperanza, a skąd takie podejrzenia? Mamy jakiś adres, dane adoptującego?
  23. A kocinka trawkę i ogródek zna, ale tylko pod czujnym okiem Pańci. Manicure chyba na drzewku może spróbować na wiosnę, na razie doopka w łóżeczku się grzeje.
  24. 3mamy kciuki za Ciebie, Emi. Będzie dobrze. Zobaczysz!
×
×
  • Create New...