Jump to content
Dogomania

Wilejkaros

Members
  • Posts

    2244
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wilejkaros

  1. Neko, a w jakiej dzielnicy mieszkasz? Prawie w każdej mogę jakąś lecznicę polecić. Jeśli problem dojazdowy nie istnieje, to popieram fonę co do Białobrzeskiej (Ochota). Moje propozycje to Oaza (Żoliborz) i lecznica Willa-Vet (Kosiarzy 37, przy Al. Wilanowskiej).
  2. To ja poproszę całe stadko (z dziećmi może być ;))
  3. Lusiaczek szaleje na dogo. Niby tylko na chwilkę miała komputerka Emi podebrać, a nam się nowa ciotka rozszalała.
  4. Dorotka, wrzuć mi to ostatnie zdjęcie na maila, bo chciałabym ustawić sobie na tapecie. Mogę?
  5. Teraz przynajmniej (raczej) nie jest kryta, bo ją wysterylizowali (w końcu).
  6. Lusiaczek się zalogowała!!!!! Biedny Pacuś. Mam nadzieję, że malutki brzuszek go nie boli.
  7. Jaki ogoniasty dłuuuugi!
  8. Ale ten TZ to chyba jakiś niedospany trochę?
  9. Błagam, nie pozwólcie mi nigdy rozmawiać z takimi ludźmi jak fona dzisiaj, bo nie odpowiadam za siebie... Ja chyba jestem zbyt nerwowa.
  10. O rany, pościelowe foty TZ! i Bambisi ślicznej ;)
  11. A jak Teściowie przeboleli? Jeśli mamy 3 tygodnie do sterylki, to akurat wypłata wpłynie na moje konto, co oznacza przepływ gotówki w stronę konta Klocusiowej ;)
  12. No pięknie, pięknie. Kotlecik to pewnie łakomy kąsek, ale ziemniaczki mnie zdziwiły. Kiedy żył jeszcze mój Amir, pamiętam, jak wet mówił, że pies ziemniaków nie trawi. Aczkolwiek, takie podejrzanie wielkie atoskowe szczeniaczki pewnie trawią wszystko ;) Buraczków sama bym nie zjadła, więc, Atosku, nie dawaj się!!!!
  13. U mnie kuwetka zawsze stała w łazience. Amir (kiedy jeszcze żył) nigdy jej nie ruszał. Obecnie jest atakowana przez króliczora, a kot odwdzięcza mu się w jego klatce ;)
  14. Oooooo właśnie... A może uda się zrobić zdjęcie z kotami?
  15. Właśnie widziałam zdjęcia. Ale one są piękne.
  16. Chwyciło mnie za serce. Musi strasznie tęsknić w schronie. Dlaczego niektórzy tak nalegali na jej wywiezienie? Co za.... Wstępnie, na dzień dzisiejszy, jeśli nie zachoruję i nic się nie wydarzy, to mogę jechać do schronu 12 stycznia (bo to jedyny dzień w tym miesiacu wolny od zajeć na uczelni), ale musiałabym wrócić maksymalnie na 15 do W-wy, bo tego dnia moja sis ma studniówkę, a ja jestem fotografo-filmująco-wnosząco-pilnująca. Esperanza, a może wklej ten list do opisu Meli-Brysi na stronę schronu i niczyje?
  17. Takie są jak najbardziej ok.
  18. To trzeba telefonik na maksymalną głośność ustawić ;)
  19. Nie wiem czy Fela była w schronie i czy może potwierdzić tą informację, ale na poprzednich stronach czytałam, że znów był wysyp szczeniaków. Glorii od 2 dni nie widziałam. Obeszłam okoliczne parki i podwórka.
  20. Co 2 naiwniaków to nie 1 ;) Też się tym pocieszam...
  21. O luuuudzie, to ja taka naiwna jestem jak TZ apple i też zmieniam opony, jak mówią, że już czas... Dopiero teraz człowiek się dowiedział, że można jeździć a jeździć a jeździć... A ja nie mam dojazdówki w swoim, tylko takie ino pełnowymiarowe. Byłam u sznaucerka Emi... Bida straszna. Głowa mnie boli. To tak w skrócie.
  22. Ala zrobi Ci budzika o 7 ;) Na wszelki wypadek.
  23. Jestem właśnie zaginięta w poszukiwaniach. Martwi mnie, jak ten towar upchnę z powrotem do szafy...
×
×
  • Create New...