-
Posts
1329 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Boogie
-
Znajoma mi osoba chce oddać za darmo młodą czekoladową labradorkę. Pies pochodzi z legalnej hodowli, ma tatuaż, nie jest jeszcze wysterylizowana dlatego zależy mi by nie trafiła na pseudohodowców. Do dzieci zachowuje się dobrze, nie bardzo jakoś toleruje mężczyzn, natomiast nie jest agresywna. Przyczyną chęci oddania nie jest znudzenie tylko poważne problemy zdrowotne właścicielki.
-
Spanielek Lucek - łagodny i kochany pojechał do domu!
Boogie replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A nie chcą parki z Lalą? ;) Trzymam kciuki za Lucka! -
Lala, spanielka przywiązana w lesie - za co? Pojechała do domu!
Boogie replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dobrze że młoda i łagodna, trzymam kciuki żeby szybko znalazła dom. -
Lala, spanielka przywiązana w lesie - za co? Pojechała do domu!
Boogie replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Śliczna jest, dobrze że sezon grzybowy i akurat trafiła na ludzi którzy ją zabrali, bo inaczej nie chcę nawet myśleć. Jak tak dalej pójdzie na stronie fundacji oprócz "nasze psy" trzeba będzie zrobic dział "nasze spaniele" :( -
Coś więcej może napisze Ela, ja z ludźmi miałem tylko kontakt telefoniczny. Ela z Łatką jeździła na wizytę i zapoznawanie z kotem.
-
Łatka w nowym domu, Ela napisała że świetnie się tam czuje. Do towarzystwa ma kota, również z Animalii ;)
-
Tekst dla Morki "Historia Morii jest typowa na nasze czasy. Ot - średniej wielkości, wilczkowata sunia - porzucona i niczyja - błąkała się po obrzeżach Poznania w zaawansowanej ciąży. Dobrze, że ktoś zauważył przemykającego się psiaka, dokarmiał i zgłosił do nas. Jednak złapanie suczki nie było łatwe - jej strach był silniejszy od głodu. Dopiero gdy pojawiły się szczenięta, dobrze ukryte pod krzakami, gdy opuszczały siły, gdy kilkudniowe dzieci potrzebowały mleka, a mama - dobrej karmy - udało się nam zabrać suczkę i jej potomstwo. Po odchowaniu maluchów i znalezieniu dla każdego odpowiedzialnego domu, Moria trafiła do hotelu. Tam kontynuuje naukę zaufania do ludzi. Moria robi coraz większe postępy, nie okazując przy tym agresji. Nie boi się już każdego wyjścia na spacer, na znanym jej terenie czuje się swobodnie i z zainteresowaniem odkrywa otoczenie. Od momentu kiedy trafiła "pod skrzydła" fundacji zmieniła się nie do poznania. Daje się pogłaskać, nie unika za wszelką cenę kontaktu z człowiekiem. W nowym domu będzie potrzebowała dużego kojca, w którym będzie mogła swobodnie się poruszać, codziennych spacerów i kontaktu z człowiekiem, bo mimo swojego wycofania docenia każdy gest ze strony opiekuna. Obecnie Moria przeszła szczepienia, w najbliższym czasie zostanie wysterylizowana. Jest to suczka, która odda całe serce swojemu właścicielowi, jeśli tylko on będzie chciał stać się jej opiekunem i przewodnikiem. "
-
Tekst dla Łatki 26.09.2011 w okolicach Rynku Jeżyckiego została znaleziona mała suczka, przerażona otaczającymi ją ze wszystkich stron ludźmi. Nie wiedząc co zrobić wycofywała się na ulicę pod nadjeżdżające samochody. Strach nie pozwalał jej myśleć o niebezpieczeństwie czyhającym na nią po wyjściu na ulicę. Dzięki pomocy przechodniów została złapana i trafiła pod opiekę fundacji. W domu tymczasowym pokazała swoje prawdziwe oblicze. Gdy ustąpił strach, a nowy opiekun nie wydawał się już taki wielki i odstraszający jak w pierwszym momencie, od razu do niego przylgnęła. Łatka, bo takie otrzymała tymczasowe imię w fundacji, okazała się niezwykle grzecznym, przyjacielskim i lgnącym do człowieka psiakiem. Każdą chwilę spędza obok opiekuna, w subtelny sposób prosząc o zainteresowanie i pieszczoty. To typowy pies kanapowiec, któremu nie potrzeba nic poza kawałkiem miejsca przy człowieku. W domu zachowuje czystość, jest grzeczna, nie niszczy, w kontaktach wyjątkowo delikatna. Pozostawiona sama w domu jest cicha i spokojna. Podczas pobytu w domu tymczasowym nie zauważyliśmy żadnych niepokojących zachowań. Nie szczeka pozostawiona sama, nie ma w niej agresji. W stosunku do innych psów większych od siebie jest wycofana i uległa, ze zwierzakami swoich rozmiarów i mniejszymi chętnie nawiązuje kontakt. Boi się jedynie zatłoczonych miejsc, w pozostałych czuje się swobodnie. Idealny pies, który potrzebuje tylko jednego - człowieka, który da jej dom. Za to odwdzięczy się mimo swoich małych rozmiarów wielkim sercem.
-
Miałem ją w domu, większe obwarkuje w pierwszej chwili, ale później jest ok, nie jest agresywna a to najważniejsze :)
-
Łatka zaczyna poszukiwania nowego domu. Wiemy o niej tyle że jest bardzo spokojna, nie przepada za duzymi psami, boi sie ich, z psiakami jej rozmiarów i mniejszymi czuje się świetnie. Jednak najlepiej czuje się na kolanach człowieka :) W domu grzeczna, czysta, delikatna i nie narzucająca się ze swoim zachowaniem. Kochany psiak!
-
Sandy, piękny młodziutki psiak zamieszkał we własnym domu!
Boogie replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Hotelowe Lenin tez do niego pasuje ;) -
Spanielek Lucek - łagodny i kochany pojechał do domu!
Boogie replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
U Marylin ;) -
Dzięki Dorota! Zobaczymy, może w końcu ktos postanowi odnaleźć tę anielice. Jak nie, będziemy szukać domu. Na szczęście jest grzeczną psicą, także o tyle łatwiej z nia będzie.
-
Łatka pojechała teraz do Eli, czekam na wieści jak się sprawuje :)
-
Ja mówie do niej Łata, ale specjalnie nie reaguje ;)
-
Mała sprawuje się wzorowo. Dziś została sama ponad 4 godziny. W domu nic nie ruszone, a jak przyszedłem to aż się cała trzęsła ze szczęścia :) Jest boska.
-
Alaska ciekawych kolorów dostała, Luzka to po prostu kopia obecnej Morki która coś sie ciemna zrobiła. Ładne te dzieciaki. A Moria postepy robi. Na wybiegu od razu się załatwia i nie chodzi wystraszona tylko zainteresowana tym co sie dookoła dzieje.
-
Sunia jak na razie idelna, bardzo spokojna, grzeczna, czysta. Jeszcze nie słyszałem żeby szczekała. Na początku powarkiwała na moją Azę, ale wyglądało to na strach a nie agresję, dziś jest już spokój. Cały dzień spędza na kanapie od czasu do czasu prosząc o mizianko ;) Do samochodu nie wsiada chętnie, natomiast w czasie jazdy nie ma z nią problemu, choroby lokomocyjnej też brak. Dziś koleżanka rozwiesiła kilka ogłoszeń w okolicy, Dorota zaoferowała też pomoc. W schronisku niestety na razie nikt o nią nie pytał. Nie tracę nadziei, że znajdzie się w końcu właściciel.
-
Kanape okupuje cały czas, już się chyba wyluzowała bo zjadła. Jest wyjątkowo spokojna i grzeczna, mam nadzieję ze taka zostanie ;)
-
26.09.2011 od godzin rannych w okolicach Rynku Jeżyckiego przebywała suczka, prawdopodobnie uciekła bądź została porzucona. Wiek weterynarz określił na około 3 lata, brak chipa. Piesek jest mały, waży około 7kg, biały, ma dwie duże czarne łaty na głowie i jedną dużą na grzbiecie. Obecnie przebywa u mnie w domu, szukam właściciela, moze ktoś rozpona psiaka. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/69/20110926145556.jpg/][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/1249/20110926145556.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/101/20110926145614.jpg/][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/6825/20110926145614.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/215/20110926162718.jpg/][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/3828/20110926162718.jpg[/IMG][/URL]
-
Koks - młody pies w typie labka, pojechał do wlasnego domu
Boogie replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dziś miałem okazję poznać Koksa, to bardzo fajny, młody psiak. Bardzo szuka kontaktu z człowiekiem. Z charakteru typowy labrador, który by sie tylko bawił :) Wymaga na pewno odrobinę pracy, bo ma budowę szczuplejszego labradora, a wita się bardzo wylewnie ;) Po prostu chodząca radość. Ma bardzo fajne futro, odrobine dłuższe niz labek i bardziej miękkie. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/821/20110923111240.jpg/][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/5499/20110923111240.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/703/20110923111336.jpg/][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/6629/20110923111336.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/38/20110923111416.jpg/][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/605/20110923111416.jpg[/IMG][/URL] -
no i sie sypnęło, jutro nie dam rady podjechać do Puszczykowa :(
-
w czwartek ewentualnie, jutro i piatek odpada
-
ŁANIA - sunia wyrzucona w lesie- znalazła swój własny DOM na zawsze!
Boogie replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jak raz to się nic nie stało, może sie trawy najadła albo kłaczek utknał w gardle. -
Reks - odebrany przez właścicieli ze schroniska :):)
Boogie replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
No ak, za dużo szczęscia by było...