Jump to content
Dogomania

nata od jadzi

Members
  • Posts

    1802
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nata od jadzi

  1. podnoszę Cię Kosteczku... może ktoś się Tobą zainteresuje...
  2. napisałam, ma około 9 lat. jest to piesek po przejściach, starszawy, a wiadomo że jamniki na starość chorują, co jest chyba już specyfiką tej rasy... serduszko może mieć chore, bo bije nierówno. jutro prawdopodobnie będzie miał zrobiony rentgen, więc będziemy wiedzieć więcej. w każdym razie wszystko wyjdzie w praniu, bo w tej chwili nawet nieregularne bicie serca może być spowodowane stresem i szokiem. jamniś wymaga odżywienia, to jest pewne. niewykluczone, że opieka lekarska będzie też potrzebna, ale jak mówię - jamniki w starszym wieku są chorowite i taka już ich natura. aha - sądzę, że nie powinien sam schodzić czy wchodzić po schodach, przynajmniej na razie.
  3. Kostek na dwudniowym tymczasie: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/37/dbd36eef7d8f0b61.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/113/b12aae4bfb098a5e.jpg[/IMG][/URL] jest bardzo łagodny, jak tylko się podejdzie do niego, to wtula tą małą łepetynkę w rękę...
  4. podam więcej szczegółow. na łódzkim osiedlu zarzew od rana błąkał się czarny jamnikopodobny szkielet... bardzo wystraszony, biegał chodnikami i szukał czegoś albo kogoś. gdy mama próbowała się do niego zbliżyć, uciekał, był przerażony i nieufny. wszystko wskazuje na to, że ktoś go wyrzucił tu z samochodu - niedaleko są pola, działki, może ktoś "sprytnie" wymyślił, że da sobie radę. a może się zgubił, bo był w obróżce. tego nie wiemy, wiemy za to, że jest BARDZO chudy, wyniszczony i doświadczony przez los. udało nam się go złapać, poszedł ładnie na smyczce, wsiadł grzecznie do autka i pojechał do Buni. tam dostał kilka zastrzyków, ale ogólny jego stan okazał się kiepski. psiunio jest schorowany, serduszko mu nierówno bije... generalnie jest do leczenia. ma około 9 lat. [B]jamniś został ochrzczony imieniem Konstanty, w skrócie Kostek. [/B] [B]mamy dla niego tymczas TYLKO NA WEEKEND! do wczesnego rana w poniedziałek trzeba go będzie zabrać, więc cioteczki i wujkowie... BŁAGAM WAS, stańmy na nogach i znajdźmy mu chociaż kolejny tymczas![/B] jamniś jest prześliczny, bardzo grzeczny, zmęczony... nie potrzebuje wiele, tylko jakiegoś miejsca, gdzie będzie mógł odpocząć, zebrać siły. mimo całego swojego tragicznego stanu, tego że boi się wszystkich i wszystkiego, to jednak znajduje w sobie siłę i odwagę, by zaufać jeszcze raz... [B]NIE ZAWIEDŹMY GO! [/B]oto zdjęcia Kostka: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/113/23a651b225e9f05b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/37/61b91bdaf7408952.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/37/82cbc765f874af57.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/63/6fb0140f4e8a36f2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/113/7db8758d84c96100.jpg[/IMG][/URL]
  5. Wiecie,warto żyć dla takich właśnie chwil,kiedy ogląda się zdjęcie uśmiechniętego Canona(w zastępstwie Naty napisała jola)
  6. ja bardzo przepraszam, jestem na dogomanii juz od jakiegoś czasu ;)
  7. piękny jest... podnoszę i trzymam kciuki za niego
  8. możecie podać numer konta żeby zrobić przelew dla Kamyczka? [B]:([/B]
  9. podnoszę... bardzo dużo pieniędzy jeszcze brakuje?
  10. jaki on piękny był... tak mi przykro :( ale był silny... miał dla kogo żyć i na pewno był szczęśliwy. to jest najważniejsze... wiecie, to straszne, że ludzie są tacy ograniczeni, zaściankowi, że zwierzę to dla nich rzecz i nie czuje. ilekroć tu wchodzę, coraz bardziej nienawidzę ludzi, jestem mniej wrażliwa na ich krzywdę. ale chyba trzeba brać przykład z tych wszystkich cierpiących i skrzywdzonych przez człowieka zwierząt, które nadal ufają ludziom. bo one wiedzą więcej od nas, są szlachetniejsze i mniej prymitywne. chciałabym kiedyś potrafić patrzeć ich oczami, wybaczać. na razie jeszcze nie potrafię, to chyba wyższy stopień wtajemniczenia... na razie jeszcze dzielę ludzi na DOBRYCH LUDZI i SADYSTÓW. Tweety i Biafra - Onionek miał ogromne szczęście, że trafił na Was. dziekuję za tą historię- bez happy endu, ale z morałem. najważniejsze, że nie był sam... [']
  11. podnoszę, bo jest przepiękny... chciałabym go poznać..
  12. cholera... popytam, ale moje kontakty z potencjalnymi DT sa ciagle ograniczone..
  13. jaki piękny! ;) musi znaleźć szybko domek, jest cudny no
  14. trzymam kciuki, potrzeba tu trochę dobrych wiadomości
  15. to jakieś bestie, nie dzieci... nie znam się na tym, ale czy są jakieś szanse, że zostaną wobec nich wyciągnięte jakieś konsekwencje, cokolwiek? jakie są wasze doświadczenia w tym?
×
×
  • Create New...