Jump to content
Dogomania

egradska

Members
  • Posts

    4914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by egradska

  1. 57 z oneczkowego bazarku poleciało na konto prywatne, 26 na konto kliniki. trzymam kciuki za Kanisa, teraz wpadam rzadziej, muszę pilnować mojego drania, żeby rany pooperacyjnej nie zeżarł:(
  2. Właśnie przelałam bazarkową należność. Mam nadzieję, że dotrze już jutro. Postaram się dopytać, czemu nie ma wpłaty w Owczarka, skoro miała być.
  3. W piątek wymacałam guza u mojego Maxiora, 2 cm. Cała przerażona jestem, jak mogłam nie zauważyć wcześniej, ale fakt, w porze bezkleszczowej nie kontroluję go tak dokładnie. Już jesteśmy po operacji. Teraz czekamy na wyniki badan i trzymamy kciuki za Mone
  4. Mam nadzieję, że karma będzie pieskowi smakować. Z opisu widac, że to psi ideał po prostu:) Zeby tak jeszcze domek idealny się trafił dla niego... edit: rzeczywiście, mafia. Obawiam się, że niewiele by z niej zostało, gdyby tak zaatakowała mojego dranioła
  5. Kasia (maciaszek) kiedyś miała do pożyczenia klatkę kennelową, która jest na stanie schroniska w Katowicach. Nie wiem, czy aktualnie jakiś piesek z niej korzysta
  6. Z mojego owczarkowego bazarku dla kazdego z piesków będzie po 72 zł. Wiem, że to niewiele, ale cegiełka do cegiełki i musi się udać zebrać potrzebne środki.
  7. Z mojego owczarkoweg bazarku będzie 72 zł na każdego z piesków, mam nadzieję, ze Szariczkowi też się przyda. Przy okazji się spytam, czy dotarła wpłata z OWCZARKA (nadawcą powinna być firma z Krakowa)
  8. Z mojego owczarkowego bazarku powinno być 72 zł na sunię, mam nadzieję, ze i taka skromna cegiełka się przyda.
  9. Piekny jest i radośniejszy jakiś. Jeszcze tylko domek znaleźc
  10. Ludzie, ja z takim nietypowym apelem, ale jestem załamana od rana: obmacajcie dokładnie swoje psy. W grudniu byliśmy na szczepieniu i przejrzałam dranioła z każdej strony, coby mieć pewność, ze zdrowy jest nim go zarazkami ze szczepionki uraczymy. Dziś rano psisko się przytuliło jakoś tyłem i odkryłam 2cm narośl niedaleko ogona! Skąd? Jak to możliwe, ze podczas czesania nic nie było widać? Byliśmy juz u lekarza, to raczej nie kaszak:( cholera wie, co, w pon po południu mamy umowiony zabieg usuwania i wysyłania do badań tego czegoś. Jestem przerażona:( Kanisek, wybacz, że na twoim wątku
  11. ponieważ wiele możliwych rozwiązań w przypadku Kanisa wchodzi w grę, to na wszelki wypadek wkleję i to [url]http://www.dogomania.pl/threads/216534-Hotel-dla-ps%C3%B3w-starszych-niepe%C5%82nosprawnych-i-chorych-5-miejsc-jedno-w-domu?p=17861361#post17861361[/url]
  12. Pi razy drzwi odległość taka sama. Słuchaj, może by wysmażyć maila z zapytaniem, zdjęciami itd a dopiero potem dzwonić
  13. znalazłam o dysplazji, co prawda chodzi o staw łokciowy, ale mechanizmy są podobne. By the way, do tego doktora też mielibyśmy bliżej.. [url]http://www.fabisz-stefanek.pl/onas.html[/url]
  14. Widać weterynarze mają taką samą przypadłość, jak lekarze: każdy z nich ma inną wizję leczenia. Słyszałam o klinice u Gierka, ale nigdy nie byłam z żadnym z psów. Niewykluczone, że będzie mieć jeszcze inny pogląd na sprawę Kaniskowych łapek. edit: znalazłam dane teleadresowe Przychodnia Weterynaryjna - Dr n. wet. A. Gierek spec. chirurg 40-514 Katowice, Ceglana 67 śląskie Tel.: 327574747 Fax: (32) 7574747
  15. Ręce opadają, ONki w potrzebie się mnoza na wszystkich wątkach w zastraszającym tempie. Przydałaby nam się ONkowa przechowalnia z prawdziwego zdarzenia
  16. Nie ode mnie, myszo, od owczarkarzy, którzy zakupili forumowy kalendarz i przy okazji zrobili wpłatę na ONki w potrzebie:) ja tylko info przekazuję. Cieszę się, że kasa już dotarła, napiszę wieczorkiem na wątku OWCZARKA
  17. [quote name='WILCZUREK']Po 22-gim niech mi ktokolwiek przywiezie Kanisa.... Ja Go zsocjalizuję z Wilczurkami.... Ale jakoś dogadajcie się: do 31. stycznia trzeba Mu zrobić kastarcję. Podejmuję się opieki pooperacyjnej.... Potem sama Ninka moze sobie nie poradzić.....[/QUOTE] Wilczurku, musimy się dokładnie zastanowić nad kolejnym ruchem, bo Kanis już naprawdę duzo przeszedł i nie możemy popełniać kolejnych błędów. Kastracja, na pewno tak, ale czy już teraz, 2 tygodnie po pierwszej operacji, kiedy pies jest osłabiony, cierpiący i w dodatku na tej obserwacji po pogryzieniu? Może pozwólmy mu dojść do siebie, stanąć pewniej na łapki, oswoić się z tym, ze jest w innym miejscu niż szpital. To ważne ze względu na stan jego łapek ale także stan psiej psychiki. Po drugie, dom z innymi psami, to nie jest dom dla Kanisa. To dorosły, ukształtowany charakterologicznie pies i bardzo trudno będzie go zmienic. To jest zdanie pani trener, a ja zgadzam się z nim, bo nie tylko widziałam Kanisa, ja mam psa z bardzo podobnym nastawieniem i uwierz mi, mimo wszystkich szkoleń, spotkań integracyjnych i sporemu zaangazowaniu właścicieli innych psów nie ma szans, by sie polubił z innym psem. Wiem, ze nie tylko Max tak ma, sporo jest psów, które mają charakter psiego jedynaka. Z serca zaproponowałeś swój dom i opiekę, ale popatrz, czy nie zrobilibyśmy drugi raz tego samego: cierpiącego po zabiegu psa przewieżlibyśmy na drugi koniec Polski do nieznanego domu z innymi psami... Może jednak powinniśmy szukać innego rozwiązania, zastanówmy sie wspólnie
  18. [quote name='stzw']Warczy, bo go boli i nie chce tego pokazać w nowym miejscu. Te psy się wam pozagryzają za chwilę.[/QUOTE] Bardzo dziękuję, że wpadłaś i jeszcze bardziej za propozycję pomocy. Na razie sytuacja się trochę uspokoiła, więc nie będziemy robić gwałtownych ruchów, ale świadomość, że istnieje zaproponowane przez Ciebie wyjście awaryjne, daje spory komfort psychiczny.
  19. Wiem od wczoraj, że Kanisa trzeba zabrać, wysyłam info wszędzie, gdzie się da, ale póki co nic konkretnego nie znalazłam, tzn znalazłyby się dwa awaryjne dt, ale oba mają już psy, kolega owczarkarz, na pomoc którego po cichu liczyłam, wyjechał na cały tydzień, a znajomi po linii owczarkowej też jednak nie moga. Ja go nie mam gdzie zabrać, w małym mieszkaniu mam juz Maxa, który nie znosi innych psów...
  20. kastratorki kochane, zajrzyjcie do Kanisa z mojego podpisu, może wpadnie Wam do głowy jakis sensowny pomysł, sytuacja megapilna
  21. Dobrze, ze tu wszystko zmierza we właściwym kierunku. Oby tak dalej!
  22. ma być bezpieczny, w cieple, nakarmiony, wyglaskany, zrozumiany jako zwierzę ze schrnoniskowym bagażem. Jesli to dostanie u Czarodziejki a Ona ma miejsce, to jestem za. Na któryms z owczarkowych wątkow ktoś pisał o htlu u Donka5 (napisalam i do Niej).
  23. Przy tych stawach chorych nie mozemy Kanisa narażać na zimno, przecież nawet 2 tyg nie minęly od zabiegu. Czy masz na myśli dogomaniacką Czarodziejkę?
  24. Przelew na długi Paco z owczarka poszedl, nadawcą będzie firma z Krakowa. Dajcie znać, jak dotrze, ok?
×
×
  • Create New...