-
Posts
4914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by egradska
-
Piękna ONka Tasza. Szuka przystani...Znalazła ją nad morzem!! :)
egradska replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Więc to dziś trzymamy kciuki za zabieg? No, to trzymamy mocno:) -
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
egradska replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byłoby nieźle znaleźć kogoś stamtąd, żeby na wizytę przedadopcyjną poszedł. Trzymam kciuki za Misia -
Piękna ONka Tasza. Szuka przystani...Znalazła ją nad morzem!! :)
egradska replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Podnoszę Taszeńkę. Myślałam o założeniu jej wątku na OWCZARKU, ale wszystkie, które do tej pory założyłam praktycznie zostały bez jakiejkolwiek wymiernej pomocy :( -
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
egradska replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja podniosę Miska w tę śnieżną noc -
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
egradska replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podniosę Misia, trzeba będzie go poogłaszać, bo tak to szanse marne -
Piękna ONka Tasza. Szuka przystani...Znalazła ją nad morzem!! :)
egradska replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
[quote name='justysiek']a fundacja zajmującą się onkami wie o małej? pamiętam jak był u mnie Forest i jego leczenie też było drogie, to oferowali nam 100 zł, zawsze to coś, a może Taszce też by pomogli[/QUOTE] Niestety, nie ma fundacji zajmującej się ONkami, jeśli się nie mylę, to stówa miała być z puli kalendarzowej, czyli jednorazowej akcji z OWCZARKA, już wyczerpanej niestety:( -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
egradska replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Jestem, dziewczynki, byłam dziś z moim draniołem na wizycie kontrolnej i przy okazji zapytałam o ten lek. Nasz wet jest zachwycony jego działaniem, twierdzi nawet, że jego ludzki odpowiednik wycofano, bo był zbyt dobry i zbyt skuteczny. Jeśli chodzi o badania przed podawaniem, to producenci wszystkich leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych zalecają je zrobić przed rozpoczęciem terapii, a w przypadku tego o przedłużonym działaniu jest to ważne dlatego, ze po podaniu wątroba zwierza będzie mieć z nim do czynienia przez kilka dni i gdyby wystąpiły silne objawy uboczne, to chcąc niechcąc skazujemy na nie naszego pupila przez cały czas, podczas gdy po podaniu zwykłej tabletki możemy przerwać kurację zaraz po ich ustąpieniu. Pozdrawiam wszystkich, p. Kasię szczególnie prosząc o wysciskanie ode mnie wszystkich pieskow -
[quote name='toyota']On w ogóle do pilnowania się nie nadaje. " Pilnuje" jedynie, żeby być zawsze z człowiekiem, chociaż bez przesady, bo nie jest jakiś nachalny i wiekszość czasu spędza na swoim legowisku.[/QUOTE] Bardzo możliwe, że to pierwsze legowisko w jego życiu
-
Piękny jest. Widzę, że też lubi ciepełko, jak wiele ONkow, które znam. Pojąć nie mogę, skąd w ludziach przekonanie, że psiaki sobie poradzą zimą na mrozie, jakoś sami nie gustują w takich temperaturach...
-
Piękna ONka Tasza. Szuka przystani...Znalazła ją nad morzem!! :)
egradska replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
piękna owczareczka, kolejna w potrzebie:( -
[quote name='kinga']Dostałam piękne zdjęcia Libry z nowego domu. I niestety, jest to jedyna dobra wiadomośc. U LIbry uaktywniła się nagle silna nerwica, objawiająca się obsesyjnym atakiem na swój ogon, który usiłuje odgryźć. Podobno typowe dla owczarków, zwłaszcza tych po przejściach, ale dla rodziny w domu wygląda niefajnie. JUtro ma przyjść na konsultację behawiorysta - póki co, jak napisała p. Kasia - jej dzienne zainteresowania nie schodzą z tego nieszczęsnego ogona. Dostała na razie środki uspokajające, kołnierz, mający chronić przed atakiem na ogon - pokonała, więc z bólem serca założyli jej kaganiec (nie wiem, ile dziennie siedzi w tym kagancu, Państwo cierpią bardzo). Agresja nie wychodzi poza ogon, poza tym wszystkim jest ok. Choroba :shake:[/QUOTE] Kingo, pamiętam, że były już takie przypadki i wszystko skończyło się dobrze. Wygrzebałam Juniora, który też na ogonku wyładowywał swoją frustrację: [url]http://www.dogomania.pl/threads/126210-Junior-ma-ju%C5%BC-wspania%C5%82y-Domek-u-Pani-Ewy-w-Tarnowskich-G%C3%B3rach/page7[/url] Co prawda na wątku nowych wieści brak, ale zakładam, że brak wiadomości to dobra wiadomość
-
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
egradska replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
[quote name='kakadu']nowie wiesci - kanisek czuje sie dobrze, jest wesoly i ciagle sie do wszystkich przytula; chyba nigdy wczesniej nie byl taki wyscickany i wycalowany co teraz, a baaaardzo to lubi :)[/QUOTE] Super, oby jak najszybciej doszedł do siebie po zabiegu. -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
egradska replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Ja dzisiaj w biegu, ale cały czas myślę o Kanisku. Mam nadzieję, że wyniki będą dobre a piesek szybko dojdzie do siebie. -
dziewczynki, widziałam na Owczarku temat o padaczce, jest tam stale obecny homeopata, ktory radzi, zreszta w innych kwestiach tez. Jak juz beda wynki, mozna go poprosic o pomoc. [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=19703&title=padaczka-co-robi[/url] a dyskusja oo zdrowiu, oczyszczaniu organizmu itd tu [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=19667&PN=1&title=przyczyna-chorb[/url] Podaję drugi wątek, bo widzę, ze pierwszy bez happy endu, a ja wierzę, że nie wolno się poddawac. Nigdy.
-
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
egradska replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cantadorra']Jestem za kastracją, zdrowotnie to już spora przerwa, a chodzi też o jego postawę waleczną do innych psiaków.[/QUOTE] ja też uważam, że to dobry pomysł. Pies jest w ciepełku, zaopiekowany, domek się zgadza na opiekę, skoro sam zaproponował środę, to nie ma na co dłużej czekać. Kastracja to nie jest megastraszny zabieg i zwierzę szybciutko dochodzi do siebie. Zalet jest wiele, ale dla mnie jedna najważniejsza: eliminuje przypadłości prostaty, a miałam poprzedniego ONka z czymś takim i kilka miesięcy wszyscy się bardzo męczyliśmy, a kastracja wyeliminowała problem raz a skutecznie. Są i inne zalety, pies się nie męczy czując suczki w okresie godowym, staje się mniej zadziorny, pomijając już fakt, że nie wyprodukuje kolejnego pokolenia z dysplazją... -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
egradska replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
kuchnia, że też nie mam samochodu. Rozpytuję wśród znajomych, może ktoś się znajdzie chętny na wycieczkę do Wrocławia z miejscówką dla Kaniska -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
egradska replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
[quote name='kakadu']dzisiaj akcja "klatka"; trzymajmy kciuki, zeby sie udalo, i zeby kanis zechcial w niej od czasu do czasu posiedziec; w sumie nie znam jakichs profesjonalnych zasad postepowania z psem i klatka, ale zakladam, ze spacer przed zamknieciem, plus miekki kocyk w srodku, plus cos do gryzienia powinny wystarczyc o ile pies nie jest jakis bardzo postrzelony na punkcie zamkniecia; wszelkie podpowiedzi mile widziane, moze macie doswiadczenie w tym temacie, bo przyznam, ze dla mnie to tylko teoria; slyszalam, ze mozna klatke przykryc kocem z 4 stron, zeby bylo przytulniej; czyli przykryta bylaby gora i 3 scianki; moze to faktycznie daje poczucie bezpieczenstwa;[/QUOTE] Nam zalecano klatkę jako element wychowawczy, i, o ile dobrze pamiętam, smakołyki miały byc pierwszym wabikiem do wejscią do środka. Z czasów przechowywania schroniskowych szczenioli wiem, że rzeczywiście najlepiej się czuły pod fotelem przykrytym kocykiem, ale to były psie dzieci. Chyba właśnie maciaszek swego czasu przechowywał tymczasową ONkę w klatce, żeby uniknąć konfliktu z rezydentem, ale nie pamiętam szczegółów. Zaraz poproszę Kasię, żeby do nas zajrzała -
[quote name='rudynpm']Dzisiaj Misiek dostał kolejną porcję smaczności. 25 sztuk puszek, które bardzo mu smakują. Misiek bardzo za nie dziękuje :) Niestety Misiek wczoraj się skompromitował. Otworzył sobie szafkę i wyjadał obierki od włoszczyzny i ziemniaków. Został skarcony słownie i bardzo się zawstydził. Kto by pomyślał, że on ma takie zachcianki. Zaczynają się problemy z wychodzeniem na podwórko. Misio zdecydowanie nie chce spacerować w mroźnym powietrzu. Taką ma minę, jak zorientuje się co się święci. ;) Pozdrawiamy:) Miśkowy DT Witamy Miśkowy DT i bardzo dziękujemy za opiekę nad pieskiem. Wygląda na to, że Misiek jest ciepłolubny i warzywami też nie pogardzi, jeśli mu się zaserwuje,w ramach deseru może:) Zdjęcia piękne, dziękujemy bardzo
-
Dużo ich jest, tych Onków skrzywdzonych, porzuconych, o smutnych oczętach. Pseudo wciąż produkują nowe:( Marzy mi się owczarkowa przechowalnia, z wybiegiem, psim trenerem, ciepłymi pomieszczeniami i ludźmi do głaskania, taki hotel- trampolina do nowego lepszego życia. Gdyby jeszcze totolotek zechciał współpracować... dałoby się to zorganizować. Dojeżdżając do pracy widzę billboardy z pomysłami ludzi na ich zagospodarowanie wygranej i zawsze mi się przypomina ile psich istnień czeka na swoją szansę...