Jump to content
Dogomania

egradska

Members
  • Posts

    4914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by egradska

  1. Bardzo dziekuję całej owczarkolubnej rodzince za szybki odzew:loveu: Szczególne podziekowania:loveu::loveu::loveu: dla Osób Najbardziej Zaangażowanych i Najskuteczniejszych:loveu: I prośba do tych, którzy oferowali schronienie dla Maro- pomóżcie innemu On-eczkowi, tyle z nich naprawdę potrzebuje pomocy
  2. [quote name='nescca']Hurrra....właśnie się dowiedziałam ,że jamniorek będzie miał domek ...i to nie tymczas!!!! Jednak moja siostra (basia0607) jest Wielka!!!! Dzięki Baśka!!![/quote] Brzmi dobrze, ale... trzeba się skontaktować ze schroniskiem, a najlepiej z Justynką (ma być dzisiaj po południu) i dokładnie wszystko ustalić, żeby adopcja była udana...
  3. podnoszę ON-eczka, pilne
  4. Sprawdźcie, dziewczyny, o ile się nie mylę, o kojcu dla pieska pisała Hakita, jakiś pomysł miała Ada jeje (jakoś tak:oops:), i były jeszcze inne propozycje... Moze któras jest nadal aktualna: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97116[/url]
  5. Byłam w schronisku po kalendarze, potrzebne mi na dzisiejsze spotkanie. Widziałam jamnika, rozmawiałam z pracownikami. Piesek jest przede wszystkim strasznie zestresowany i niepewny. Lezy w koszyczku w biurze, ma ciepło, jest tam tylko kilka piesków (bodaj dwa), więc ma spokój. jest pogryziony i ma chore uszka, no i z jedzeniem kiepsko... Jeśli dzisiaj wszystkie moje sprawy przybiorą pozytywny obrót,mogłabym go zabrać jutro,ale... W schronisku mnie uprzedzono, że piesek ma charakterek, może ugryźć. Być może wynika to z sytuacji, w jakiej się znalazł, ale co będzie, jeśli się okaże, że po prostu taki jest? Kto go zechce z takim charakterkiem zaadoptować? a jeśli będzie agresywny i w stosunku do mojego Ramka, on NIGDY pierwszy nie warknie na mniejszego psa, ale w kaszę dmuchać sobie też nie pozwoli... I w dodatku przynajmniej przez tydzień będę z tym sama... Poradźcie, co zrobić, żeby było dobrze, mam mętlik w głowie
  6. na wątku o straszliwie skrzywdzonym owczarku pojawiło się kilka propozycji domków. Maro już od piątku ma zaklepany kochający domek. Może któryś z pozostałych mógłby przyjać Czakarta?
  7. [quote name='anula1959']Ewcia , weź go proszę! Od kiedy mi przysłałaś link nie moge przestać o tym biedaku myśleć:placz:. Sama bym go wzięła na DT ale mój Dżek chyba nie za bardzo by go tolerował :shake:[/quote] Zobaczę jutro, Aniu, ostatnio mam masę kłopotów i boję się, że mogę nie dać rady z tym wszystkim... Na pewno nie mogę go zabrać na stałe, wiesz, jaką mam pracę... Poza tym - nie wiem, jak Ramek zareaguje, o szczeniaki był zazdrosny, ale przyjazny.. No i boję się w tym zimnie zapylać z nim codziennie do lekarza z tymi chorymi uszkami...Pogadam z Justynką
  8. Podnoszę jamnika w potrzebie... Bardzo chciałabym pomóc, jutro wieczorem powinnam wiedzieć, czy mogę go zabrać na tymczas... O ile oczywiscie nikt mnie nie uprzedzi... Nigdy nie miałam jamnika...
  9. piękny chłopak:loveu: żeby tylko te oczka wyzdrowiały... z tego, co pamietam, nyna pisał, że problem z dobrym wetem w pobliżu... Kto zrobi zabieg pieskowi?
  10. [quote name='marillka']Przepraszam za offtopic ale to jest ważne - prosze tylko przeczytajcie artykuł [URL]http://wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=424706[/URL] i jesli chcecie to podpiszćie petycję blokujacą tego "pana" http:// [URL="http://www.petitiononline.com/13031953/petition.html"]www.petitiononline.com/13031953/petition.html[/URL] (trzecia pozycja w formularzu to miasto a czwarta to kraj)[/quote] Marillko, już wiele osób z dogo podpisało tę petycję: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=93161[/URL]
  11. rozumiem Was, dziewczyny, na pewno macie sporo racji, bo takie postępowanie daje jakieś wymierne efekty... Niemniej jednak szlag mnie trafia, gdy czytam o kolejnym schronie prowadzonym przez pseudoprzyjaciół zwierząt, o ich okradaniu:diabloti: nawet ze skromnych racji żywieniowych:angryy: Tak nie powinno być, przecież schroniska dostają kasę od miasta, czyli to miasto powinno być za nie odpowiedzialne za działanie ludzi, którzy tam pracują - poprawcie mnie, jeśli się mylę.. Tak jak nie każdy nadaje się do pracy w szpitalu, urzędzie, na kolei czy u fryzjera - NIE KAżDY NADAJE SIę DO PRACY ZE ZWIERZęTAMI. Myślę sobie, że może stosowna ustawa doprowadziłaby do kontroli wszystkich schronisk, weryfikacji kompetencji pracujących tam ludzi a zarazem do poprawy bytu bezdomnych zwierzaków
  12. A ja kojarzę Petera z wątku Szarika, Justysi i Grzesia:lol: Bardzo pozytywnie kojarzę:lol: oby się wszystko udało...
  13. w "Dzienniku Zachodnim" napisali, że już jest nowy schroniskowy kalendarz do kupienia:)
  14. Dziewczyny z Warszawy, potrzebna interwencja fotograficzna, brak zdjęć może zaprzepaścić szansę na dom tego nieszczęsnego bezdomniaka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75916&page=17[/url] Może ktoś mógłby mu zrobić zdjęcia? Sorry za off-a
  15. Dziewczyny z Warszawy, ratunku, potrzebny ktoś z aparatem, by uwiecznić tego nieszczęśnika, to dla niego może oznaczać szansę na życie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75916&page=17[/URL] sorry za off-a
  16. Ja też Cię pochwalę:loveu: Uściskaj piesia:loveu: I podaj jakiś nr konta, nich chociaż symbolicznie wspomogę jego leczenie
  17. Sliczny szczeniak:loveu: szczęście w nieszczęściu, że on nie jest świadomy swojej "inności". Oby znalazł się kochający domek, trzymam kciuki
  18. trzymam kciuki za psinkę. Oby się udało;)
  19. Jaki piękny psiak:loveu: czy "dobre duszki owczarkowe" są w temacie? Anashar, Petar Beny? Może akurat pytał ich ktoś ostatnio o taką dziewczynkę...
  20. [quote name='Neigh']Mogę powiedzieć tylko tyle, że pies wyszedł ze schronu:-). Na razie dochodzi do siebie "sami wiecie gdzie". A ci co nie wiedzą, to się z czasem dowiedzą:-) Jedno jest pewne, Bej będzie potrzebował całe masy pieniedzy na specjalistyczną karmę, na rimadyl ( moze ktoś ma i chce się podzielić???), Na prześwietlenia ..........a jeśli na operację - to strach nawet pomyśleć ile. Wiecej nie powiem.........nawet na torturach:eviltong:[/quote] Mój Ramzio ma kłopoty ze stawami, dostaliśmy na to MELOKSAM, ludzki lek o takim samym składzie jak rimadyl. Nasz weterynarz (a nawet dwóch weterynarzy:p) twierdzi, że to jest to samo, tylko lek weterynaryjny łatwiej podać psu. No i jest znacznie droższy od 'ludzkiego"...
  21. Biedna Inka, doprawdy:evil_lol: cieżki jest żywot rasowca, z wielorasowcami poświętować nie można:evil_lol:
  22. właśnie:lol: Niech żyją kundelki:loveu: i ich właściciele:loveu:
  23. nareszcie wróciliście:lol::loveu: a niespodzianka będzie?;)
  24. Halbinko, nie uwierzysz może, ale bezczelnie wykorzystałam Wasz wątek w celach terapeutycznych po nieciekawym (eufemizm:-() dniu. Pomogło:loveu: Jestem winna co najmniej podziękowania:loveu:
  25. myślę, że pozwolić odejść w takiej sytuacji, gdy w perspektywie jest już tylko przeogromne cierpienie, to dowód największego oddania i przyjaźni... 12 lat temu myślałam podobnie trzymając w tym najtrudniejszym dla nas obojga momencie pierwszego psiego przyjaciela, Duszana... Jestem pewna, że zrobiłam dobrze... Pamięć o tej chwili pozostaje na zawsze, ale nie umniejsza przywiązania do kolejnego psiaka, chociaż między "epoką Duszka" i epoką Ramzia" minęły aż 2 lata... Pozdrawiam ciepło, e.
×
×
  • Create New...