Jump to content
Dogomania

Yona

Members
  • Posts

    3644
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yona

  1. [quote name='ANKA_89']mi też zeżarło posty, ostatnio miałam ognik, a teraz łapki, ale dobrze, są ładniejsze:)[/quote] Hala, tylko Tobie nic nie zeżarło :watpliwy: Może maczałaś w tym kopytka?...:razz:
  2. [quote name='joanna108']Zdjęcia będą dzis wieczorem - Marta cos wklei. Często mysle o tym, że przypadek Prezesa mógłby pomóc osobom wahajacym się, czy przyjąć dorosłego psa ze schroniska. Wiele osób myślących o psie dopuszcza wariant adopcji szczeniaka, ale tak dużo osób obawia się przyjąć dorosłego psa. My z Martą też miałyśmy mnóstwo obaw - stąd pomysł Marty stworzenia domu tymczasowego, bo jakby Marta nie dała rady. To są właśnie te obawy - czy problemy np. zdrowotne psa nie przerosną człowieka. Początki Prezesa też były trudne - codzienne wizyty u weterynarza, leki, zastrzyki, biegunki, uczulenia itd. To nie jest kwestia tylko finansowa, ale równiez odporności psychicznej, wytrwać pierwszy, najtrudniejszy okres, ale warto taki trudny okres przetrwać, naprawdę warto. Zgadzam sie z opinią, że Prezes to GENIUSZ!!! I kropka. Mamcia[/quote] No właśnie... I stąd moje pytanie... Kiedyś widziałm takie aukcje na allegro, na których wystawia sie psy schroniskowe w bardzo złej kondycji, a obok pokazuje się dwa zdjęcia innego psa - zdjęcie ze schroniska i zdjęcie z nowego domku. Te zdjęcia mają pokazać, jakie zmiany w psiej psychice i wyglądzie może zdziałać domek i kochający człowiek u boku. Ja właśnie wystawiam psy, wystawiałam też Prezesa, a wówczas Melanża. Czy mogłabym do niektórych swoich ogłoszeń wklejać taką parę zdjęć Prezesa?... Może pomogłoby to potencjalnym wahającym się... Może jakiś pies dzięki temu dostałby swoją szansę?...
  3. Ja, jak zwykle, chciałabym zobaczyć Prezesika na nowych fotkach :modla: :loveu:
  4. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Tak ...kujawsko-pomorskie.... Bardzo sie ciesze...tylko boje ,że odległość bedzie nie do pokonania:( Jesli masz kontakt z pania to najlepiej niech do mnie zadzwoni... Może i sie uda :)[/quote] O ja wieśniara. Ogłaszałam Dinę i nie tylko, jako sunię z Brodnicy, z woj. pomorskiego :oops: Wysłałam też Pani dwa śliczne zdjęcia Diny :loveu: Niech Pani myśli i zastanawia się i myśli... :loveu:
  5. Yes, yes, yes!!! :multi: :multi: :multi: Informacja z allegro: "Treść wiadomości: Witam serdecznie proszę o odpowiedź czy sunia jest łagodna. Mam dwóch synów( 8 i 13 lat) którzy stracili pół roku temu bliźniaczą sunię Muszkę. Dziś zamarliśmy gdy ujrzeliśmy Dinkę. Ma ten sam uśmiech i na dodatek urodziła się też w marcu 2005 roku ..jak nasza Muszka...niewiem ale to chyba przeznaczenie. Nie chcę dzieciom robić nadziei, bo strasznie przeżyły śmierć Muszki. Wiem ,że gdyby Dinka znalazła dom u nas , byłaby szczęśliwa. Mieszkamy w Chorzowie. Prosze powiedzieć o którą Brodnicę chodzi. Pozdrawiam" Wy Ciociu z pomorskiego, prawda?...:razz: Przynajmniej ja ją wystawiam, jako pomorzankę :loveu:
  6. Idą wakacje, coś kiepska oglądalność ogłoszeń, o adopcjach nie wspomnę :shake:
  7. No właśnie nie wiem... Zeżarło i już, tylko nie wiem które. Może stare bazarki, bo kiedyś byłam ciotką bazarkową bardziej :roll:
  8. Dwóch gapiów i nic?... Kiedy ktoś poważny się trafi? :cool1: Wiecie, że zeżarło mi kilka dni temu około 1000 postów?... mam nadzieję, że zeżarte zostały bazarki :evil_lol:
  9. ANKA, to się strachu musiałaś najeść :sad: Dobrze, że wszystko dobrze się skończyło...
  10. [quote name='uxmal']Wystaw, bo jak ogłoszenia nie bedzie to pomyśli Pan ze Bonia jest juz w nowym domku[/quote] Raczej jak wystawię, to Pani pomyśli, że może nie odpowiada nam jako kandydatka na nową właścicielkę Boni ;) A tak w ogóle, jeśli Pani zainteresowana jest Bonią i rozmawiała już z Anią, to raczej u niej będzie szukała wszelkich informacji na temat suni. Wątpię, żeby latała po internecie i sprawdzała, czy ogłoszenia Boni ciągle idą :)
  11. Griffon nivernais ma szanse na domek... :loveu: Jak to piknie :loveu: Jutro mam zamiar odnawiać wszystkie ogłoszenia psów, którymi się zajmuję... :) Wznawiać ją, czy zaczekamy na decyzję Pana?... Właściwie to chyba jednak wznowić, bo 2 tygodnie to kupa czasu :roll:
  12. [quote name='Wędkoholik']O czym tu mówimy. Państwo już tylko z nazwy jest świeckie, a tak na prawdę klerykalne (nawet nie wyznaniowe). Oni sami są jak szatany w ludzkiej skórze. Co jeden to lepszy pederasta, babiarz i pedofil. Oni muszą gadać, ze kastracja to diabelska sztuczka, bo może przyjść komuś do głowy, że jak chcą być tacy święci to niech przed święceniami się wykastrują. Ja kazałbym takiemu czarownikowi zjeść kotleta z niekastrowanego starego knura i wtedy porozmawiamy o zabiegach. Nie ma co ich słuchać, bo oni patrzą tylko jak zabezpieczyć swoje interesy i żeby ludzie dawali na tacę. Ja tam mochera nie noszę i mam tych czarowników w sutannach głęboko w [IMG]http://www.setery-adopcje.net/emotki/dupa.gif[/IMG][/quote] Ależ Wujek pięknie z nimi zadziera :evil_lol:
  13. betinka, a co z odpowiedzią na pytanie Pani z allegro?...:razz:
  14. [quote name='Wędkoholik'] Dlatego uważam, że na hodowle powinny być wydawane zezwolenia i tylko psy uznane za godne reprodukcji powinny być rozmnażane (kundelki w ogóle nie powinny się namnażać). [/quote] Ależ Wujku, każdy kto zakłada HODOWLę, musi należeć do Związku Kynologicznego i musi stosować się do pewnych zasad, np. sukę może rozmnożyć raz w roku... No a żeby móc rozmnażać psa, najpierw trzeba z nim po wystawach trochę pojeździć i pozbierać ocen od sędziów. To oni właśnie poprzez owe oceny stwierdzają, czy pies nadaje się do rozmnażania tak pod względem fizycznym, jak i psychicznym :)
  15. Wujku, dzika hodowla, to nie hodowla, a PSEUDOHODOWLA. Analogicznie: z hodowli są spaniele, a z pseudohodowli pseudospaniele, czyli spanielopodobne mieszańce, kundelki, czy jak kto tam woli. :) Jak wcześniej już pisałam, ponoć w polskich HODOWLACH nie ma już problemu z agresją patologiczną :)
  16. Ciociu Aniu, a może on taki spokojny, bo zagubiony w tym schronie?... Trudno wymagać od psa, żeby latał szczęśliwy, jak go właściciele zostawili ...:-( A tak w ogóle, na tym zdjęciu nie wygląda on przyjaźnie. Widać, że kark ma sztywny, że gotowy jest do ataku. Ja przynajmniej tak to widzę. Ciociu, jak robiłaś to zdjęcie, jak on reagował?... [IMG]http://reksio.cdmedia.pl/files/snapi7_m.jpg[/IMG]
  17. Ciociu BIANKO, teraz kiepski okres, przedwakacyjny, dlatego tak kiepsko ze znajdowaniem nowych domków. Jak patrzę na ilość wyświetleń na allegro, to muszę powiedzieć, że dwa, trzy miesięce temu moje aukcje kończyły się z 3-4-krotnie większą ilością wyświetleń. :-( Teksty, owszem, podobnie jak zdjęcia, czasem zmieniam, jak pies długo siedzi i nic się nie dzieje. Jak pies nie chce się sprzedać na wesoło, to go potem na smutno "opycham", ale teraz to w ogóle kiepsko coś. Może i Delfince coś nowego napiszę, inne zdjęcia wstawię... Choć z drugiej strony, może po prostu trzeba czekać, aż trafi się ten KTOŚ... Już nie mam pomysłów w wypadku niektórych psów. :shake: Frycia też wydaje się być ciężkim przypadkiem. :-(
  18. [quote name='dariaopole']ciociu Yona proszę nie bić bo się bronić nie potrafię !!!:shake: a tak poza tym czytaj słońce uważnie napisałam że "słyszałam" - nie jest to moja osobista opinia więc wypraszam sobie :eviltong:, zresztą pewnie każdy pies czy człowiek może być nieobliczalny, ostatnio sama zadziwiam siebie niektórymi moimi reakcjami :evil_lol:[/quote] To niech mi tutaj Ciocia zadenuncjuje z łaski swojej tych, co wypowiadają się tak niepochlebnie o spanielach :mad: :evil_lol:
  19. A czy Ciocia ogłasza owo Misiątko, Ciociu iwop?...:razz:
  20. [quote name='Jacol123']Tzw. Rage syndrome u spanieli nalezy to typu agresji patologicznych, a nie do grupy agresji kontrolującej. Dlatego też działania behawioralne będą raczej nieskuteczne. [FONT=Verdana][SIZE=2]Opisano tę chorobę [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]u cocker spanieli angielskich. Są to niekontrolowane ataki agresji skierowane najczęściej przeciwko domownikom, często połączone z bronieniem miski, zabawki czy posłania. Jej przyczyny nie są do końca poznane, ale zauważono, że najczęściej dotknięte nią są cockery jednomaściste, głównie złote. [/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=Verdana]POnieważ jest to agresja patologiczna, dlatego nie można jednoznacznie określić CO ją wyzwala i nie sposób pracować z triggerem, którego nie znamy. Jeśli istotnie mamy tu do czynienia właśnie z takim zespołem, należałoby rozważyć wprowadzenie leczenia farmakologicznego.[/FONT][/SIZE][/quote] Niestety, jeśli mamy w tym przypadku do czynienia z agresją patologiczną, to chyba nie uda się uratować psa...:-( Kiedyś czytałam artykuł na temat tego typu agresji u spanieli. w Polsce ponoć w hodowlach już nie ma z tym problemu, ale w pseudohodowlach i owszem, jak widać... Psy dotknięte nią często wyglądają tak, jakby były trochę nieobecne, w ogóle ponoć widać, że z psem coś nie tak jest... Szaleństwo w oczach i tym podobne... Ciociu Aniu, a jak on się zachowuje? Widać u niego temperament spaniela, czy raczej on spokojny?... A Cioci, Ciociu dario rodem z Opola to chyba zaraz przyłożę :mad: :evil_lol: To pseudospaniele z pseudohodowli mogą być nieobliczalne :mad: :evil_lol: Piszę to, bo mam prawdziwego cocker spaniela angielskiego (między innymi) :loveu:
  21. Gwiazdy telewizji?...:crazyeye: :crazyeye: :loveu:
  22. :cool1: Czyli chętnych BRAK.
  23. No właśnie chyba jest. Sporo piesków wypatrują przyszli właściciele właśnie na dogo... :)
  24. Bulinkowa mordka jak nic uśmiechnięta, ale dlaczego ciągle do tych krat ma taki sentyment?...:cool1: No i kiedy zobaczymy ogonek zakręcony do góry na kształt baraniej kiełbaski?...:razz:
×
×
  • Create New...