Jump to content
Dogomania

Yona

Members
  • Posts

    3644
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yona

  1. [quote name='truskawa144'][LEFT]Przez syna dogomaniczki,dokładnie. Ktoś w końcu musi jechać,co w tym dziwnego. Gdyby z jakichś powodów pani nie okazała się ok,to pies wróci,to chyba oczywiste. Nie wiem czy ma doświadzcznie czy nie,to się okaże. Widzisz,że cała sprawa jest dopiero na wstepnym etapie,pies nadal jest w schronisku,pojedzie albo nie,to sie okaże. Ja wiem co robie,to nie jest moje pierwsza adopcja,nawet nie setna. Zamiast krytykowac,czepiać się i narzekac zajmij się swoimi sprawami. Nie martw się,"w ciemno" psa nie oddam. Po adopcji zawsze utrzymuje kontatk z nowymi opiekunami a jesli bede miała jakieś wątpliwości czy pies trafił dobrze to na pewno to sprawdze.[/LEFT] [/quote] Coż mogę powiedzieć?... Szkoda psa... We Wrocławiu okaże się, czy syn wolontariuszki ma doświadzenie :crazyeye: Poczytaj sobie o adopcjach: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25135[/URL] Poczytaj dla dobra psów!!! Piszesz, że jak po adopcji będziesz miała jakieś wątpliwości, czy pies trafił dobrze, to sprawdzisz to... Jeśli teraz jest to dla Ciebie problemem, to później nie będzie?... Przecież to cale 200 kilometrów. A co do rady, bym zajęła się swoimi sprawami, muszę powiedzieć, że Aksamit, odkąd robię mu ogłoszenia, jest też moją sprawą :) Pozdrawiam :)
  2. To niech będą za kratami... A może Ciocia choć łapkę swoją tam włożyć, żeby było widać, że piesek łapek ludzkich nie jada?...:razz:
  3. [quote name='truskawa144'][LEFT]Nie pytałam o definicje tylko realną możliwośc, jak mam sie spotkac z kimś kto mieszka 200 km ode mnie i nie ma jak tu przyjechać a ja nie mam jak jechać tam? Będę starała się jak najwięcej dowiedzieć przez telefon,poza tym transportowac psa będzie syn jednej z dogomaniczek i po wizycie przekaże mi wszystkie informacje,gdyby coś było nie tak może mi dac znac w trakcie wizyty,telefonicznie.[/LEFT] [/quote] Kto powiedział, że Ty masz się spotkać z osobą chętną do adopcji?... Są przecież wolontariusze z Wrocławia, którzy mogą spotkać się z Panią. Poproś kogoś. Ty chcesz zawieźć psa i na miejscu przez czyjegoś syna dowiedzieć się, czy pani jest OK?... :crazyeye: A tak w ogóle, syn owej wolontariuszki ma doświadczenie w tej materii?... A co będzie, jeśli pani na miejscu nie okaże się jednak OK?...
  4. [quote name='truskawa144'][LEFT]A możesz mi powiedzieć jak mam ten domek sprawdzić? Bardziej wizyta poadopcyjna wchodzi w gre. Będe rozmawiała z Panią przez telefon to się wszystkiego dowiem,poza tym ja jestem w konktacie z osobami które biora od nas psy i zawsze wiem kiedy coś się dzieje.[/LEFT] [/quote] No przecież wiadomo, że "sprawdzić domek" oznacza ni mniej, ni więcej jak spotkać się z osobą zainteresowaną adopcją :) (spotkać i przemaglować :evil_lol: )
  5. Napiszę, ale mam jeszcze tekst dla kociaków do napisania. Może być na pojutrze? Najpóźniej na pojutrze... :)
  6. Czy ja dobrze rozumiem, że domek nie jest sprawdzony?... A wizyta przedadopcyjna i te rzeczy?...
  7. Oj, czytałam tutaj , że jakaś sunia zwiała, ale jakoś tak nie dotarło do mnie, że to ona. Teraz jak zobaczyłam ją na tych zdjeciach (jak widzę, wydawało mi się, że ją), to przypomniałm sobie, że kiedyś obiecałam, że zrobię jej ogłoszenia. A tutaj taki numer odstawiła suńka :shake:
  8. [quote name='carolinascotties']3, 4 lata to za dużo... :( :shake: :placz:[/quote] No tak... Hmmm... To ja mam w domu oddział geriatryczny :evil_lol:
  9. [quote name='truskawa144'][LEFT]Własnie zgłosiła się do mnie pani która chce adoptowac Aksamita,Pani jest z Wrocławia i prosi o dowóz pieska,ja nie mam takiej mozliwości w tej chwili. Pani pisze,że za transport jest skłonna zapłacić. Szukamy transportu![/LEFT] [/quote] A sama pani?.. Taka OK?...
  10. Że co?...:crazyeye: Za stara?...
  11. ANKA, czy ta sunia - Mamuśka, to ta sama, o której pisałaś mi?... Czy to przypadkiem nie jest Dzika?... Taka podobna...
  12. [quote name='betinka24']ja takze Staruszka ciagle wystawiam[/quote] [B]betinka[/B], a Ty wiesz, że kilka osób, zdaje się, nie może wystawiać tego samego przedmiotu na allegro?...
  13. A z allegro odebrałam dzisiaj, w sprawie Sary, tylko wyrazy współczucia: "Treść wiadomości: boze serce sie kraja."
  14. Tak dokładnie, to to oto przyszło: Powód: [I]"bardzo mi przykro bo Bonia jest cudowna ale moj maz przyprowadzil do domu dzisiaj pieska,tez bezdomnego.Przygarnelismy go"[/I]
  15. [quote name='Hala']Tylko że one wyją w domu, a to stresuje moich sąsiadów. A oni potem stresują mnie. Yona, a co..to znaczy, że jeden obserwator się rozmyślił?[/quote] Jak on mógł?...:mad: Tak po prostu rozmyślił się?...
  16. Diana, ale one nie będą u Hali szczęśliwe. Ona im wszystkiego zabrania. Sama tak napisała. :lol: Nawet jakiegoś tam "pingonga" im zabrania udawać. To już szczyt wszystkiego!
  17. Tak Diana, Hala jest dla nich okropna :evil_lol: Niech lepiej szybko znajdą dobry domek :evil_lol:
  18. Napisała do mnie pani, która licytowała Bonię. Poprosiła o wycofanie oferty, ponieważ jej mąż przyprowadził już do domu jakiegoś psa. Poprosiła, to wycofamy... tuż przed końcem aukcji :p
  19. [quote name='Diana S']Wiesz co znam duzo osob ktorzy maja Husky i mieszkaja w bloku a by sie nie meczyly tak chodza na dludie spacery...czy musi byc koniecznie dom z ogrodem?? ilez jest ludzi ktorzy maja po dwa psy i nie maszkaja w domku z ogrodem.....[/quote] Diana, tutaj szuka się dla suń FANTASTYCZNYCH warunków. One marzą o domku z ogródkiem...
  20. Nie martw się Hala :) Tobie znajdziemy inną Frytkę:) Miały już 16 obserwatorów, teraz 15...
  21. No to, o taką duszę by chodziło :) Raz w Warszawie, raz w Szczecinie :hmmmm: Hmmm.... Ten Sopot trochę... jakby nie po drodze...
  22. Że co?... Że najbliższy aparat u Gabi z Warszawy?...:crazyeye: Nie wierzę :)
  23. [quote name='Hala']od pana z Kaszub dostałam takiego maila...My byśmy chceli bardzo te psinki my marzymy o takih unas by mieli dobrze.Oni byli by pod dobry mi rękami. błagamy zeby byli unas[/quote] Hala, Ty to się masz...:evil_lol: Najbardziej podoba mi się to "pod dobry mi rękami" :evil_lol: Jak to się może zmienić pojęcie człowieka na temat języka, jak się naczyta takich rzeczy :evil_lol: Dobrze, że teraz sunie pod dobry ci rękami, Hala... Dobrze...
  24. [quote name='akucha']A mówiłam Ci przeciez, że masz się z psami fotografowac, tak czy nie?! Poszłabyś na Allegro od ręki!!! Nie jęcz teraz :cool3:[/quote] A' propos fotografowania... Czy i kiedy można liczyć na jakieś nowsze fotki Dextera?...:razz: Szczerze mówiąc lepiej dla niego byłoby, gdyby szybciej, niż później :cool3:
  25. Najpierw zadzwoniła w sprawie psów, a potem postanowiła porozmawiać z mężem?... :cool1: No tak... Dobrze, że teraz...
×
×
  • Create New...